LEKARZ RADZI: Jak uporać się z uzależnieniem od korzystania z internetu?

PW
Rafał Pniewski, psychiatra i psychoterapeuta
Rafał Pniewski, psychiatra i psychoterapeuta Archiwum
Jestem studentką. Mam problem z tym, że strasznie dużo czasu poświęcam na siedzenie na facebook’u i youtubie. Konta na FB nie mogę usunąć, bo nie będę miała dostępu do informacji, co się dzieje na studiach. Jestem na studiach technicznych, więc praktycznie cały czas pracuję przy komputerze i ciągle ręka mnie świerzbi, żeby zaglądnąć tu i tam. Błagam, znajdźcie jakiś złoty środek na to... Jest coraz gorzej.

_Rafał Pniewski, psychiatra i psychoterapeuta: _Pomysł ze złotym środkiem jest bardzo dobry, ale w opisanej sytuacji jest źle zastosowany. Podobnie, jak w innych uzależnieniach, tu również pojawia się konflikt między zdrowym rozsądkiem (świadomością, że poświęca się zbyt dużo czasu na FB i YT, ze szkodą dla innych ważnych spraw) i pragnieniem dostarczenia sobie przyjemności (dla wielu osób odpoczywanie jest przyjemne, a wysiłek jest nieprzyjemny; internet ma to do siebie, że jest w stanie wyręczyć nas w szukaniu pomysłów na zagospodarowanie wolnego czasu, w rozwiązywaniu problemów i w ogóle w myśleniu). W życiu powinno być miejsce na pracę i na przyjemności.

Tu właśnie pojawia się idea złotego środka - wszystko będzie w porządku przy zachowaniu właściwych proporcji, a przesunięcie w którąkolwiek skrajność będzie przyczyną narastających kłopotów. Wydaje się to banalnie proste, w takim razie gdzie jest pułapka? Otóż powinna to być własna odpowiedzialność i sprawa osobistego wyboru (tym bardziej, że dotyczy osoby dorosłej - studentki), a nie rozpisywana na „ja mam problem, a wy znajdźcie rozwiązanie”, bo wtedy zamiast równowagi pojawi się donikąd prowadzący spór z rodzaju „strzyżono golono” albo „tak, ale”.

Innymi słowy, przeczucie, że w życiu doszło do zakłócenia właściwych proporcji warto zatrzymać w sobie, ze świadomością, że jest to zdecydowanie dobry głos doradczy, chociaż sprzeczny z pragnieniem dostarczenia sobie relaksu i przyjemności. Bliskim osób uzależnionych warto przy okazji podpowiedzieć, że nadmierne branie na siebie odpowiedzialności za ich decyzje i wybory raczej nasili kłopoty, a nie doprowadzi do ich rozwiązania.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie