Lekarze rodzinni będą kierować pacjentów do specjalistów i...

    Lekarze rodzinni będą kierować pacjentów do specjalistów i na badania

    Agnieszka Jędrzejczak

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Lekarze rodzinni znów mają dokładane obowiązki. Tym razem niemal przejmą rolę lekarzy specjalistów

    Lekarze rodzinni znów mają dokładane obowiązki. Tym razem niemal przejmą rolę lekarzy specjalistów ©Fot. JOANNA URBANIEC

    Lekarze rodzinni będą kierować do specjalistów i na badania. Dostaną na to dodatkowe pieniądze. Specjaliści boją się, że dostęp do lekarzy będzie trudniejszy, a poradnie zostaną zlikwidowane
    Lekarze rodzinni znów mają dokładane obowiązki. Tym razem niemal przejmą rolę lekarzy specjalistów

    Lekarze rodzinni znów mają dokładane obowiązki. Tym razem niemal przejmą rolę lekarzy specjalistów ©Fot. JOANNA URBANIEC

    Pacjentami przychodni podstawowej opieki zdrowotnej prawdopodobnie od stycznia będą opiekowali się już nie tylko lekarze rodzinni, ale także pielęgniarki i położne, czyli tzw. zespoły. A o skierowaniu do specjalisty i na badania zdecyduje lekarz rodzinny.

    POZ zamiast specjalisty

    Takie zmiany proponuje Ministerstwo Zdrowia w ustawie o podstawowej opiece zdrowotnej. Resort chce, by lekarze, pielęgniarki i położne, a także specjaliści współpracowali w opiece nad chorym, leczenie w POZ przebiegało sprawniej, a pacjenci byli objęci jak najszerszą opieką. Ma to m.in. zmniejszyć kolejki do specjalistów i szpitali, gdzie pacjenci tłumnie chodzą, omijając wizytę u lekarza pierwszego kontaktu.

    Lekarz pierwszego kontaktu ma zdecydować, czy pacjent wymaga leczenia u specjalisty i skierować go do niego. Ponadto od 1 stycznia 2019 r. lekarz rodzinny ma dostawać budżet powierzony na badania diagnostyczne, na które dziś kierują lekarze specjaliści. A to, jak obawiają się eksperci, może pozbawić pacjentów dostępu do specjalistów.

    Czytaj:W przychodniach POZ w Łódzkiem brakuje lekarzy rodzinnych

    - Dziś ilość skierowań nie jest limitowana, jeśli ktoś chce to skierowanie dostaje. Natomiast, jeśli warunkiem wejścia do specjalisty będzie tak jak obecnie skierowanie, ale ich ilość będzie limitowana przez budżet, który dostanie na to lekarz rodzinny, to ograniczona zostanie liczba pacjentów, którzy mogą pójść do specjalisty. Dziś lekarz wyda przykładowo 20 skierowań, a po zmianach dostanie pieniądze na 10 i wyda tylko 10 - mówi dr Krzysztof Bukiel, przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy. - Powstaje pytanie, czy to służy pacjentom, ponieważ chory powinien mieć wybór - czy chce leczyć się u lekarza specjalisty czy w POZ. I lekarz rodzinny nie powinien mu tego zabronić. Teraz będzie zabraniał. Lekarz rodzinny będzie tym, który limituje dostęp do lekarza specjalisty, dziś robi to NFZ. To jest świadome i celowe resortu - dodaje Krzysztof Bukiel.


    Czytaj:Lekarze rodzinni podpiszą umowy z NFZ na 2016 rok

    To koniec poradni?

    Ograniczenie liczby skierowań do specjalistów może skrócić kolejki do nich. Ale jednocześnie pojawia się obawa, czy ambulatoryjna opieka specjalistyczna (AOS) będzie potrzebna w obecnej formie. Tego obawiają się głównie anestezjolodzy. Alarmują, że jeśli pieniądze wydawane przez NFZ w ramach umowy do tej pory na poradnie leczenia bólu dostaną POZ-y, poradnie te mogą zostać zlikwidowane.

    - Likwidacja poradni leczenia bólu spowoduje wzrost liczby hospitalizacji pacjentów z powodu silnych dolegliwości bólowych obecnie leczonych w warunkach ambulatoryjnych, co należy traktować jako działanie niegospodarne - ostrzega Zarząd Główny Związku Zawodowego Anestezjologów.

    Ministerstwo Zdrowia uspokaja pacjentów, że zmiany nie doprowadzą do likwidacji ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, a dostęp do lekarzy specjalistów nie będzie utrudniony. Resort zapewnia, że pacjenci uzyskają łatwiejszy dostęp do lekarza i pielęgniarki, bo każdy pacjent będzie objęty podstawową opieką zapewnianą przez lekarza POZ współpracującego z pielęgniarkami POZ i położnymi POZ.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Sprytne. Wcześniej ludzie byli źli na NFZ że zakłada limity na porady specjalistyczne i przez to rob

    jojo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6

    ...teraz każe rolę cerbera odgrywać lekarzom POZ. Super to sobie wymyślili, teraz jak ludzie będą narzekać to powiedzą "to nie my, to lekarz POZ nie dał...". A że lekarzom nie dadzą na to takich...rozwiń całość

    ...teraz każe rolę cerbera odgrywać lekarzom POZ. Super to sobie wymyślili, teraz jak ludzie będą narzekać to powiedzą "to nie my, to lekarz POZ nie dał...". A że lekarzom nie dadzą na to takich środków jak do tej pory to już insza inność.... Tak się oszczędza w "dobrej zmianie" Gratuluje wyborcom PiS... Gdzieś muszą znaleźć pieniązki na 500+. A jak ludzie zaczną umierać to i mniej na emerytury pójdzie...zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Będzie lepiej więcej pokropków

    więcej za pochówki (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    mniej na emerytury.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    GOSC

    EM (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    MInisterstwo wie nalepiej?

    Warto zobaczyć

    Diety