Leszek Miller został szefem klubu SLD

Marcin Darda
Leszek Miller został szefem klubu SLD
Leszek Miller został szefem klubu SLD WOJCIECH BARCZYNSKI
Leszek Miller został wybrany w środę szefem parlamentarnego klubu SLD. W głosowaniu był kontrkandydatem Ryszarda Kalisza, który przymierza się do fotela szefa zarządu krajowego partii, i być może dlatego był uważany za faworyta rozgrywki w klubie.

Millera poparło 14 posłów, Kalisza tylko 11, jeden głos był nieważny. Miller jeszcze przed głosowaniem zapowiedział, że jeśli wygra, zaproponuje posadę w prezydium Kaliszowi. Kalisz, choć przed głosowaniem zapowiadał, że funkcji tej raczej nie przyjmie, ostatecznie zgodził się zostać wiceszefem klubu. Klubu dopiero czwartego co do wielkości w Sejmie, co Sojuszowi przytrafiło się po raz pierwszy w historii.

Zwycięstwo Millera w klubie może oznaczać, że były premier wejdzie do gry o zgarnięcie posady szefa Sojuszu w kraju. Dziś swych ambicji nie ukrywa tylko Ryszard Kalisz, który rozmawiał już z wojewódzkimi baronami SLD o poparciu, tyle, że przegrana próba sił w klubie jego sytuację może skomplikować. Dla Millera, który traci negatywny elektorat, mógłby to być powrót w wielkim stylu i odgryzienie się za poniżenia sprzed lat.

Kanclerz, bo tak niektórzy mówią o Millerze powrócił do czynnej polityki po sześciu latach życia na marginesie. W 2004 r. wciągał polską flagę na maszt w Brukseli, potem oddał urząd premiera Markowi Belce. SLD pod jego ręką z partii z największym zaufaniem stał się trzecią siłą w kraju. W partii oddał władzę Wojciechowi Olejniczakowi. W 2005 r. mimo poparcia łódzkiego SLD, nie wciągnięto go na listę do Sejmu.

Dwa lata później sytuacja się powtórzyła, Miller rzucił legitymację SLD. Założył własną partię, ale miejsca na liście w Łodzi oddała mu Samoobrona. Miller liczył na mandat, bo w 2001 r. w Łodzi zdobył ponad 140 tys. głosów. Wtedy jednak się przeliczył, bo Łódź dała mu tylko nieco ponad 4 tys. głosów.

W 2010 r. przeprosił się z SLD. W styczniu odzyskał legitymację śródmiejskiego koła SLD w Łodzi, bo to do niego należał przez wszystkie lata partyjnego żywota.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
andrzej

male bo male ale zawsze koryto

Ł
Łodzianin

Wydaje mi się że Miller jako szef to pogrążenie SLD. Koniec tej partii. On się sprzedał do samoobrony żeby dorwać się do koryta. Stawiam go na równi z Kluzik-Rostkowską i Arłukowiczem.

.

.

Dodaj ogłoszenie