Licealiści nie mogą opuszczać budynku szkoły, bo to niebezpieczne

Aleksandra Tyczyńska
Licealiści nie chcą być traktowani jak przedszkolaki
Licealiści nie chcą być traktowani jak przedszkolaki Dariusz Śmigielski
Udostępnij:
Uczniowie II Liceum Ogólnokształcącego w Piotrkowie Trybunalskim mają zakaz opuszczania budynku szkoły podczas przerw. Wyjścia - na polecenie dyrekcji - bronią dwie woźne. Te nadzwyczajne środki bezpieczeństwa nie wszystkim młodym ludziom i ich rodzicom się podobają. Są też sprzeczne z zasadami higieny szkolnej.

- Właściwie to jesteśmy traktowani jak przedszkolaki. Na dworze ciepło, a my tkwimy w budynku - mówi Maciek, jeden z uczniów, dodając, że jedynym sposobem wydostania się na przerwie ze szkoły jest wyczekanie chwili nieuwagi woźnej.

W niektórych klasach uczniowie mówili wychowawcom o problemie, ale dyrekcja szkoły jest nieugięta.

- Jeśli będą warunki, uczniowie będą wychodzić. Póki co, takich warunków nie ma - mówi Bożena Janowska, dyrektor II LO w Piotrkowie dodając, że ma na myśli brak kompletnego ogrodzenia szkoły i nauczyciela, który mógłby pełnić dyżury na zewnątrz i pilnować uczniów.

Dyrektor Janowskiej - jak przyznaje - znane jest rozporządzenie MEN w sprawie bezpieczeństwa i higieny w publicznych i niepublicznych szkołach i placówkach, które mówi, że, o ile pozwalają na to warunki atmosferyczne, należy umożliwić uczniom przebywanie na świeżym powietrzu. Ale...

- Aktem wyższego rzędu jest Karta nauczyciela i ustawa o systemie oświaty, które nakładają na mnie obowiązek zapewnienia uczniom bezpieczeństwa. Jeśli stałoby się coś złego, winna byłaby szkoła, bo nie dopilnowała - mówi pani dyrektor, wspominając zabójstwo uczennicy przed kilku laty na schodach katolickiego liceum w Wieluniu.

W II LO nie otrzymaliśmy kontaktu do przewodniczącego rady rodziców, ale jeden z rodziców, z którym udało nam się porozmawiać, słysząc o argumentach dyrekcji mówi: - Dla mnie to wygodne dla nauczycieli tłumaczenie. Uczniowie nie tylko tkwią w murach, ale i odczuwają kryzys zaufania.

W I LO w Piotrkowie, którego teren nie jest ogrodzony, dyrektor ma inne podejście.

- Nie bronimy uczniom wychodzić z budynku. Zwracamy uwagę na to, kto wchodzi do budynku i na to, by uczniowie przebywali na dziedzińcu. Do tej pory nie mieliśmy sytuacji konfliktowych - mówi Henryk Michalski, dyrektor "Chrobrego". - Jedna trzecia uczniów to osoby dorosłe. Odpowiedzialność odpowiedzialnością, ale oni mają osobowość prawną. Czy ja mógłbym im zakazać wyjścia z budynku? - zastanawia się dyrektor Michalski.

Przed rokiem zasłynęła dyrektor SP nr 125 w Łodzi, która wprowadziła dla uczniów zakaz poruszania się w czasie długiej przerwy, zaś na czas pozostałych - zakaz biegania. Tłumaczyła, że decyzję podjęła po serii wypadków na korytarzu.

- Zakaz poruszania się już nie obowiązuje, bo problem sam się rozwiązał - usłyszeliśmy we wtorek od Marzeny Rybowskiej, dyrektor placówki. - Dzieci mają do dyspozycji m.in. nowe gry planszowe i spędzają czas spokojniej. Nie biegają.

współpraca Maciej Kałach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ankajer
Opuszczanie budynku szkolnego jest sprzeczne z zasadami higieny?Bardzo wątpliwe.A co z pracownikami zakładów,czy biuralistami.Oni też powinni wychodzić z budynku na przerwy? Trzeba dobudować w szkołach ogrodzenia,boiska a nie twierdzić,że uczniowie powinni na przerwy wychodzić "na ulice"!
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie