Liczba mieszkańców Łodzi coraz mniejsza. Za 35 lat będzie nas mniej niż pół miliona

Piotr Brzózka
Paweł Łacheta/archiwum Dziennika Łódzkiego
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Z danych GUS wynika, że poza powiatem łódzkim wschodnim wszystkie inne rejony woj. łódzkiego czeka duża utrata ludności

Prezydent Łodzi Hanna Zdanowska zapisała na słynnej czarnej tablicy (akcja Before I die), że nim umrze, chciałaby ujrzeć milionową Łódź. W świetle prognoz demograficznych pani prezydent pozostaje wierzyć w nieśmiertelność lub przyjąć do miasta tysiące uchodźców. Przewidywania Głównego Urzędu Statystycznego są bowiem brutalne. W tym roku liczba mieszkańców Łodzi spadnie poniżej 700 tysięcy, a za 35 lat Łódź nie będzie miastem nawet pół-milionowym.

W rekordowym roku 1988 Łódź zamieszkiwało ponad 850 tysięcy osób. Jednak po przemianach ustrojowych nastąpił gwałtowny spadek - liczba mieszkańców stale zmniejsza się w średnim tempie około sześciu tysięcy osób rocznie.

W 2014 roku w Łodzi mieszkało 705 tys. osób, na koniec roku 2015 ma nas być tylko 699 tys. W roku 2020 roku populacja spadnie do 668 tysięcy. GUS prognozuje, że 10 lat później łodzian będzie już tylko 606 tysięcy. W roku 2040 Łódź ma osiągnąć poziom 542 tys. mieszkańców. W następnej zaś dekadzie przekroczymy granicę pół miliona - prognoza na rok 2050 mówi o zaledwie 484 tysiącach mieszkańców.

demografia Łodzi

infografika: Tomasz Frączek

Pogarszać będzie się jednocześnie struktura demograficzna miasta. Dziś w wieku poprodukcyjnym jest 170 tys. łodzian, czyli 24 proc. populacji. W roku 2050 osób w wieku poprodukcyjnym będzie 163 tysiące, czyli nieznacznie tylko mniej niż dziś przy drastycznie mniejszej populacji (stanowić będą 33,7 proc. mieszkańców). Nadziei na odwrócenie trendu nie widać. Jeśli dziś w Łodzi jest 16 tysięcy maluchów w wieku 0 - 2 lata, to w 2050 ma ich być zaledwie 9 tysięcy.

Prognozy GUS są niekorzystne dla niemal całego województwa. W regionie jest tylko jeden powiat, któremu w perspektywie 35 lat prognozuje się wzrost liczby mieszkańców - chodzi o powiat łódzki wschodni. Nie należy tego utożsamiać z nadprzyrodzoną rozrodczością jego mieszkańców - jest to po prostu jeden z głównych kierunków migracji mieszkańców Łodzi, których stać na wybudowanie domu pod miastem. Z pozostałych powiatów relatywnie niewielkie spadki prognozowane są dla powiatów piotrkowskiego i skierniewickiego. Resztę czeka bardzo znacząca utrata ludności.

Zobacz też:

J. Kaczyński: Polska się wyludnia, a rząd nic nie robi. Źródło: TVN24/X-news

Wideo

Komentarze 35

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fsdfsd
A dlaczego masz cokolwiek dostać za czyjeś pieniądze? Zarób na mieszkanie to będziesz mieć, jak na duże miasto to w Łodzi mieszkania akurat są bardzo tanie. Jak się nie podoba to zapraszamy do Radomska. Pracy jest pełno (chociaż ludzie gadają, że nie, ale to już historia - kiedyś faktycznie były problemy), a mieszkanie z ponad 50m2 można kupić za trochę ponad 100 tysięcy. A dojazd do Łodzi bardzo dobry, gdyby ktoś miał tam rodzinę.
f
fsdfsd
Miasto nie jest od tego, by budować miejsca pracy, tylko po to, by zajmować się durnotami, które wpływają na życie każdego człowieka, a którymi nie ma sensu, by każdy z osobna się zajmował, bo to po prostu nierentowne, takimi jak budowa dróg. Każdy ma robić po prostu swoje i nie tracić czasu na dokształt w dziedzinie, którą może zająć się wyspecjalizowany podmiot. Proste. Wtedy kiedy państwo czy miasto zaczyna mieszać się w coś, czym może spokojnie zająć się grupa osób czy jakaś osoba wyspecjalizowana (w tym wypadku tworzenie miejsc pracy) i zminimalizować koszty (by samemu odnieść zyski, ale intencja tu nie ma znaczenia) - wtedy sprawa staje się nierentowna i region biednieje. Tak było, jest i będzie wszędzie. Polecam przejrzeć historię.
E
EWA
oczywiscie, ze tak. Ja jestem Warszawianaka, mam ciocie w Lodzi. Nie rozumiem jak mozna mieszkac w Warszawie, tym molochu, bez drog i mostow, dojezdzac do pracy ponad godz; i za wszystko placic tak drogo, jesli co godzina jezdzi pociag do Lodzi, a wszystko jest tam tansze i miasto zaczyna byc piekne. Trzeba byc idiota.
l
lila
Pan Kaczyński niech pokaże na co go stać. Niech pomnoży ród Kaczyńskich!!! I po 500 na każde dostanie!!!
g
gosc
Tylko pracujący w Wwie beda ewentualnie mieszkac w Lodzi, o ile koszty nieruchomosci i zycia beda w Lodzi o wiele niższe niż w Wwie. Na pewno nie odwrotnie.
M
Marek Czuma
Jest istotne, ponieważ to miejsce zameldowania określa gdzie płacisz podatki ; - )
?
już przyjmujemy... tylko że żydzi to nie są nasi bracia, a obcy kulturowo uchodźcy roszczeniowi z Azji Zachodniej.
u
uju
chyba tylko jakiś desperat mieszkający w Warszawie będzie przyjeżdżał do pracy do Łodzi !
w
wazzi
Tak naprawdę to liczba ludności w mieście nie jest taka istotna . Łódź powinna być centrum małej aglomeracji. W dzień powinni ja zaludniać pracownicy dojeżdzający z pod łodzi jak i z Warszawy ( słuszna idea duopolis) a to ilu śpi w Łodzi w granicach miasta nie jest istotne. Dobrze skomunikowana łódź z warszawą i miasteczkami w okolicy może mieć i 500 tys. a będzie znakomicie funkcjonować.
z
zac
Będzie luźniej na ulicach.
b
brrrum
I niekoniecznie będą to islamiści, bo jeśli na Bliskim Wschodzie zacznie się porządniejszy zamęt niż obecnie to my gościnni Polacy będziemy przyjmować braci Żydów z Izraela.
S
SERV
Pani Prezydent wydaje nie na to pienidze co trzeba Piotrkowska byla dwa razy zmieniana plyt chodnikowych po co nonsens a w kamienicach klatki schodowe ruiny jak w kazakstanie szok tyle lat po wojnie i taki syf jest Lodz jest najgorszym miastem robi sie centrum a wszedzie sa ruiny jestem rodowita lodzianka zrobili Manufakture a tak zwane Famuly strasza przy hotelu na ogrodowej brak slow za takie gospodarstwo dobrze ludzie pisza ze kabzy nabijaja sobie i stanowiska z krorych sie nie wywiazuja strach pomyslec co bedzie za 10 lat tak jak pisza ze w lodzi wyjechalo tyle lodziakow maja racje zostawic ten syf sama juz nie mieszkam w Polsce ponad 20 lat i nie zaluje ze wyjechalam przynajmniej oddycham swiezym powietrzem w skandinawi otoczona madrymi politykami pozdrawiam LODZIAKOW
J
Jacek 77.
Nie trzeba czekać aż 35 lat - już jest nas w Łodzi tak naprawdę tylko 500 tysięcy mieszkańców! Pozostałe 200 tysięcy jest tylko tutaj zameldowanych, bo w tym chorym, zbiurokratyzowanym, bolszewickim kraju wszystko zależy od meldunku! Ślub, narodziny, chrzciny, opieka lekarska, szkoła, żłobek, przedszkole, praca, a nawet śmierć, czyli rodzinny grób na cmentarzu! Aha, i jeszcze przynależność do parafii wyznaniowej! Taka jest nasza smutna, POlska rzeczywistość! A miało być tak dobrze i jeszcze lepiej nam obiecują! Władze miasta wydały miliardy - dosłownie miliardy - za które kupili tony betonu i wybudowały kilka koszmarków, ale nie stworzono ani jednego stałego miejsca pracy - właściwie stworzono: dla swoich krewnych kilka tysięcy stanowisk w urzędach różnych i przeróżnych. Sukces więc jest? Jest! Pracy nie ma? I nie będzie! I ludzi też nie będzie!
G
Gość
Cały czas przykręcają śrubę , podwyżki zamrożone od 8 lat , od kiedy dostali stołki. Tylko windują swoim kolesiom kosmiczne pensje jako wybitnym fachowcom. Co na to łódzka Solidarność , co zrobiła przez 8 lat żeby w Łodzi były wyższe pensje ?Ano nic , dbają tylko o siebie i swoje rodzinki . Trzeba zdjąć kaganiec nałożony przez PO Łodzi i podnieść pensje .
P
POdPIS
Ile kamienic, domów, bloków do sprzedania ! I zostaną same pedaloty ! Chyba, że Uć i Polskę zmiecie wcześniej, zapowiadana wojna ! A na dziś podziękujcie feministkom !
Dodaj ogłoszenie