Likwidacja gimnazjów. Gminy mają ustalić do 10 lutego, co...

    Likwidacja gimnazjów. Gminy mają ustalić do 10 lutego, co chcą zrobić z gimnazjami

    Jacek Losik

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    O pracach nad uchwałami mówią (od lewej): Marek Pastusiak, zastępca burmistrza Rawy, Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty oraz Ireneusz Krześnicki

    O pracach nad uchwałami mówią (od lewej): Marek Pastusiak, zastępca burmistrza Rawy, Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty oraz Ireneusz Krześnicki z Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego ©Krzysztof Szymczak

    Niektóre samorządy w Łódzkiem mają już gotowe projekty uchwał wprowadzających reformę oświaty. Gminy mają maksymalenie czas do 10 lutego, aby ustalić, co chcą zrobić ze swoimi gimnazjami
    O pracach nad uchwałami mówią (od lewej): Marek Pastusiak, zastępca burmistrza Rawy, Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty oraz Ireneusz Krześnicki

    O pracach nad uchwałami mówią (od lewej): Marek Pastusiak, zastępca burmistrza Rawy, Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty oraz Ireneusz Krześnicki z Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego ©Krzysztof Szymczak

    Przedstawiciele kilkunastu samorządów z Łódzkiem spotkało się we wtorek (3 stycznia) w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim w Łodzi, aby pracować nad projektami uchwał, wprowadzającymi w ich gminach reformę oświaty przygotowaną przez PiS. Najbardziej zaawansowani w pracach starali się pomóc pozostałym w wprowadzeniu zmian. Kilka gmin, m.in. Rawa Mazowiecka, Zelów i Bełchatów ma już bowiem gotowe projekty.

    - Są tu dzisiaj samorządy, które są bardzo zaawansowane w skonstruowanie uchwał.
    Na tej bazie będziemy chcieli przygotować przykłady, z których będą mogły skorzystać wszystkie samorządy w województwie. Maksymalnie do 10 lutego samorządy muszą wiedzieć, co zrobią ze swoimi szkołami, także czasu jest bardzo mało - mówi Ireneusz Krześnicki, dyrektor Wydziału Prawnego, Nadzoru i Kontroli ŁUW.

    Jak twierdzi Grzegorz Wierzchowski, łódzki kurator oświaty, samorządy najczęściej pytają o to, jak przyłączyć budynki gimnazjów do podstawówek. Problemów z tym nie ma np. Rawa Mazowiecka. - Nie będziemy mieli większych problemów, ponieważ istniejące gimnazja funkcjonują we wspólnych budynkach ze szkołami podstawowymi - twierdzi Marek Pastusiak, zastępca burmistrza Rawy Mazowieckiej.

    Czytaj:Likwidacja gimnazjów. Samorządy do końca marca muszą zdecydować, co zrobią z gimnazjami

    Zastępca burmistrza miasta zapewnia również, że samorząd zrobi wszystko, aby po likwidacji gimnazjów uniknąć zwolnień nauczycieli. - Z naszych wyliczeń wynika, że zagrożonych jest 14 etatów nauczycieli, jednak zanim wygasną gimnazja (za trzy lata - red.) postaramy się znaleźć je w innych szkołach - dodaje Pastusiak.

    Czytaj:Sejm nie odrzucił likwidacji gimnazjów. Jak głosowali "gimposłowie" z Łódzkiego?

    Dwie opcje w Łodzi

    Tomasz Trela (SLD), wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za oświatę, otwarcie krytykuje reformę przygotowaną przez PiS. Niemniej, również stolica województwa przystąpiła do prac nad uchwałami. Urzędnicy przygotowali dwa warianty, które będą konsultowane z łodzianami w przyszłym tygodniu (od 9 do 13 stycznia).

    Pierwszy wariant zakłada stopniowe wygaszanie 36 gimnazjów oraz zlikwidowanie ich po trzech latach. Druga propozycja łódzkich urzędników, to wygaszenie 9 gimnazjów oraz włączenie ich w różnych konfiguracjach do szkół podstawowych. Ponadto, magistrat chciałby otworzyć trzy nowe podstawówki. UMŁ wylicza, że łączny koszt wprowadzenia reformy w Łodzi to 60-80 mln złotych
    los


    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo