List otwarty w obronie fundacji i festiwalu Artura Rubinsteina w Łodzi

red
Osoba Rubinsteina, fundacja i festiwal jego imienia dobrze promują Łódź i Polskę - pisze Wojciech Grochowalski, prezes zarządu fundacji Artura Rubinsteina
Osoba Rubinsteina, fundacja i festiwal jego imienia dobrze promują Łódź i Polskę - pisze Wojciech Grochowalski, prezes zarządu fundacji Artura Rubinsteina archiwum
Poniżej publikujemy treść listu otwartego "w obronie fundacji i festiwalu Artura Rubinsteina w Łodzi".

Prezydent Miasta Łodzi – Pani Hanna Zdanowska

List otwarty w obronie fundacji i festiwalu Artura Rubinsteina w Łodzi

Wielce Szanowna Pani, Wielce Szanowni Państwo

Zwracamy się z kolejnym wnioskiem do Pani Prezydent o zagwarantowanie w budżecie Miasta od 2016 roku pomocy finansowej na działalność jedynej na świecie fundacji im. Artura Rubinsteina (1887-1982), największego w historii łodzianina, ikony Łodzi: artysty, pianisty, chopinisty. Ten kolejny wniosek i nagłośnienie problemu listem otwartym wynika z ignorowania przez władze Łodzi poprzednich wniosków fundacji Rubinsteina (zał. 2005), a jest konieczność stałego wspierania przez miasto wydarzeń Rubinsteinowskich w kraju i za granicą, oraz jedynego na świecie Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego im. Artura Rubinsteina. Polska a Łódź szczególnie winne są temu Pianiście pamięć i hołd, znając wielki wkład Rubinsteina w pomoc Polsce i Polakom, obronę Jej godności (vide koncert w San Francisco w ONZ w maju 1945). Spadkobiercy – rodzina Rubinsteinów zgodziła się na powołanie fundacji, notarialnie upełnomocniła fundację i imiennie prezesa jej zarządu Wojciecha Grochowalskiego do prowadzenia spraw dot. pamięci Artysty. Wykonujemy ogromną pracę, wielkim nakładem sił i środków od 2005 roku, czynimy to dobrze jak pisały córki maestra panie Ewa i Alina Rubinstein do ministra kultury, władz Łodzi i województwa, jak piszą profesjonalni recenzenci w prasie codziennej i muzycznej – informacje dostępne w internecie. Obie Panie bywają na festiwalach, które od początku odbywają się pod honorowym patronatem polskiej pary prezydenckiej. Festiwal odbywa się co dwa lata: I odbył się w 2008; II – 2011, III – 2013, IV – 2015, V planowany na X 2017. Niezrozumiała i zła jest też sytuacja, że fundacja Rubinsteina, która nie prowadzi działalności gospodarczej, za udział orkiestry, wynajem sal, obsługę techniczną podczas IV Rubinstein Piano Festiwalu 2015, na rzecz Filharmonii Łódzkiej (też im. Rubinsteina) zapłaciła kwotę 98.867 zł, otrzymując tylko 48.000 zł z konkursu w Urzędzie Marszałkowskim – musimy finansować instytucję Marszałka!!!

W czerwcu 2015 r. fundacja zorganizowała kolejne wydarzenia międzynarodowe – tym razem z okazji 70. rocznicy utworzenia ONZ, z koncertem galowym w Pałacu Narodów w Genewie – mimo wielu próśb nie było zainteresowania i pomocy Miasta i Urzędu Marszałkowskiego. Przypominam, ze zanim fundacja powstała (2005) prowadziliśmy rozmowy z władzami Łodzi od 2002 roku i wszyscy poparli pomysł, zachęcali do powołania fundacji i organizacji prestiżowego festiwalu, politycy i partie deklarowali pomoc i opiekę – w tym rządzące od lat Łodzią SLD i PO.

Prosiliśmy o uwzględnienie w budżecie Miasta Łodzi począwszy od 2016 r. stałej rocznej kwoty dotacji, wnioski do prezydent Łodzi i przewodn. Rady Miejskiej z 31 VIII 2015 są bez odpowiedzi. Uchwała RM z X 2010 r. przyznawała pomoc do 700.000 zł/rok, ale Pani Prezydent nigdy jej nie wykonała, zaś na mocy takiej samej uchwały Miasto przekazuje prywatnej spółce handlowej Moda Forte 2 mln zł/rok na pokazy mody nazwane szumnie festiwalem... Wreszcie lawinę oburzenia oraz niezadowolenia nie tylko w Łodzi wywołują gwarancje władz Łodzi przyznania ogromnej kwoty 4,5 mln zł/rok w 2016 r. na „przenoszony” z Poznania festiwal Transatlantyk... W tej sytuacji pomijanie wspierania międzynarodowego festiwalu łodziania Rubinsteina potęguje nasz niepokój.

Osoba Rubinsteina, fundacja i festiwal jego imienia dobrze promują Łódź i Polskę, świadczą o tym też wypowiedzi artystów grających na festiwalu w Łodzi, m.in. D. Barenboim, E. Ax, G. Ohlsson, A. Korsantia, J. Avdeeva, orkiestry NOSPR i Sinfonia Varsovia, Stradivari Quartet i inni.

Stanowisko popierające fundację i wnoszące o stałą pomoc skierowała do prezydenta Łodzi Komisja Kultury Rady Miejskiej 24 II 2015 – bez reakcji Pani Prezydent. Urzędnicy sugerują nam, że fundacja powinna stawać do konkursów w Wydziale Kultury, co okazuje się nieporozumieniem bo złożenie wniosku nic nie gwarantuje, w jednym roku otrzymujemy jakąś dotację w innym nie – vide rok 2014, gdy odrzucono wszystkie nasze wnioski złożone w konkursach. Wydział Kultury nie ma zadań i nie finansuje wydarzeń organizowanych poza Łodzią i poza Polską – a takie fundacja regularnie organizuje, na 2016 zaplanowano dziesięć dużych wydarzeń, w tym zagraniczne!

Festiwal i fundacja są znane i rozpoznawalne na świecie, podnosimy rangę miasta w oczach elit, należy to utrzymać i rozwijać – miasto korzysta ze spuścizny Rubinsteina i dokonań Fundacji Rubinsteina. Poza koncertami organizujemy przeglądy filmów muzycznych, wystawy, kursy mistrzowskie, promujemy szeroko młodych pianistów. Promujemy, inspirujemy i popularyzujemy rodzimych twórców, przede wszystkim pianistów ale i filmowców, fotografów, rzeźbiarzy; w 2015 roku zaprezentowaliśmy nową rzeźbę Rubinstenia autorstwa łodzianki Marty Fuks-Frankiewicz, przyszłościowo jako statuetka-nagroda „Artura” dla najlepszego młodego pianisty świata. Wydarzenia festiwalowe organizowane są w Łodzi, województwie łódzkim i w kraju, posiadamy patronat medialny najważniejszych mediów w tym Polskiego Radia i TVP.

Poza organizacją festiwalu, dokumentujemy życie i aktywność patrona, wydajemy książki i płyty, filmy; organizujemy sesje popularnonaukowe, koncerty, wystawy i inne wydarzenia. Te na świecie: Rapperswil i Zurych (2008), Paryż (2010 – obecny był m.in. prezes Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju Jacques de Larosière z małżonką), Paryż (2012), Nowy Jork w Carnegie Hall (2012, z udziałem Sekretarza Generalnego ONZ Ban Ki Moona i 200 dyplomatów ze świata), Bruksela (2013), Genewa (2015); niektóre wspierane przez MSZ.

Zgodnie z wolą rodziny Pianisty, bronimy i strzeżemy Jego dobrego imienia, gdyż coraz więcej osób i instytucji chce wykorzystywać w celach komercyjnych osobę i wizerunek Rubinsteina; czynią to bezprawnie, w sposób upokarzający pamięci tego Artysty, stąd musimy prowadzić kilka kosztownych procesów. Brak stałych środków skazuje naszą fundację na żebractwo i upokarzanie.

Artur Rubinstein to najsłynniejszy łodzianin, wybitny Polak o żydowskich korzeniach, który nigdy nie wypowiedział złego zdania o Polsce i Polakach, ten polski patriota należał do najwybitniejszych postaci świata kultury XX w. Nadal jest najbardziej rozpoznawalnym polskim pianistą, osobą, która tworzyła ale i wspierała polską kulturę merytorycznie i finansowo. Zawsze pamiętał o Łodzi i Polsce, wracał tu chętnie, pomagał finansowo młodym artystom i tak wielkim jak Karol Szymanowski, wspierał fundusz odbudowy Warszawy po II wojnie, przekazał bezpłatnie wielomilionowej wartości pamiątki po Fryderyku Chopinie do Muzeum F. Chopina w Warszawie; w rodzinnym mieście pianisty, w Muzeum Miasta Łodzi znajduje się jedyne na świecie muzeum Jego imienia – Galeria Muzyki im. Artura Rubinsteina z pamiątkami z Jego domów w Paryżu, Hiszpanii i USA; tu znajduje się Oscar przyznany Pianiście za film „L'Amour de la Vie” (1969).

Fundacja zabiega o dotacje z konkursów samorządowych i w Ministerstwie Kultury, dziękujemy za dotychczasowe skromne środki. Zatrudniamy pracownika na umowę o pracę, okazjonalnie innych na umowy zlecenia, wolontariuszy; księgowość i obsługę prawną zlecamy na zewnątrz.

Łódź pominęła Rubinsteina w aplikacji starań o Europejską Stolicę Kultury 2016. I przegrała. Deklarujemy poparcie i współpracę przy staraniach Łodzi o organizację „małego” Expo 2022.

Z poważaniem, z najlepszymi życzeniami z okazji Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku 2016
Wojciech Grochowalski
prezes zarządu fundacji

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
org.

Przede wszystkim festiwal Rubinsteina jest jedyny na świecie i jest organizowany prawidłowo, poprawnie, zbiera b. dobre opinie i recenzje.
Rubinstein otrzymał Oscara za film "L'amour de la vie".
A co do promocji festiwalu i reklamy - gdyby p. Grochowalski otrzymał na festiwal choć 1/4 tego co Transatlantyk to mógłby cokolwiek zrobić a gdy dostaje grosze to z czego ma placić za promicję.
Na koncertach są zawsze melomani, na recitalach fort. młodych nieznanych pianistów bywało różnie - ale też nieźle, ktos musi im pomagać w promocji a sobotnie koncerty mlodych pianistów organizowane w kościele ewangelickim zawsze ściągają tłumy.

o
org.

Przede wszystkim festiwal Rubinsteina jest jedyny na świecie i jest organizowany prawidłowo, poprawnie, zbiera b. dobre opinie i recenzje.
Rubinstein otrzymał Oscara za film "L'amour de la vie".
A co do promocji festiwalu i reklamy - gdyby p. Grochowalski otrzymał na festiwal choć 1/4 tego co Transatlantyk to mógłby cokolwiek zrobić a gdy dostaje grosze to z czego ma placić za promicję.
Na koncertach są zawsze melomani, na recitalach fort. młodych nieznanych pianistów bywało różnie - ale też nieźle, ktos musi im pomagać w promocji a sobotnie koncerty mlodych pianistów organizowane w kościele ewangelickim zawsze ściągają tłumy.

ł
łodzianin

Pomnik Rubinsteina zdecydowanej większości łodzian inie tylko łodzian się podoba, a tak na marginesie Mistrz nie był wzrostu Gortata , pomnik przedstawia naturalny wzrost Mistrza .

k
kwik

Marnowanie publicznych pieniędzy...a raczej ich wyprowadzanie! I pomyśleć, ze likwiduje się placówki edukacyjne / jak planetarium.../, które kosztują o polowe mniej na rok działalności niż to badziewie dostanie za parę dni w roku !!!!

G
Gość

Szkoda że ten Grochowalski nie walczył o usunięcie, znienawidzonego przez córkę Mistrza, pomnika swojego ojca w okolicach pasażu Rubinsteina. Chodzi mi o "krasnoludka ze skrzydłami". Okazja była ku temu znakomita, kiedy remontowano Piotrkowską. Grochowalski siedział wtedy cicho, bo pomnik pewnie mu się podoba. Tak przypuszczam. Według mnie festiwal też ma takie skrzydła, zadęcie znaczy, a wykonanie cieniutkie.

-opla-

Ktoś z komentujących był kiedyś na tym festiwalu? Ja byłem. Żenada do kwadratu! Promocji prawie w ogóle, "przyjaciele królika" na każdym koncercie, puste miejsca itp.

I
Ivan

długopisem pani dyrektor ŁCW, już nie ma tłumaczenia, że są konkursy... Za grube.

g
gość

... gdyby Rubinstein dostał Oskara , albo chociaż Fryderyka to może ten festiwal mógłby liczyć na parę złotych, bo pani prezydent ogarnia tylko te fragmenty kultury, które opiszą gazety, a gazety piszą tylko o Oskarowych celebrytach. Dlatego będziemy się męczyć jakiś czas z tym Transatlantykiem.

Dodaj ogłoszenie