List pożegnalny matki Madzi. "Nie mogę patrzeć, jak przy mnie umierasz każdego dnia"

WS
Dziennik Zachodni
Udostępnij:
Katarzyna Waśniewska zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach z mieszkania w Łodzi. 4 kwietnia miała wraz z mężem poddać się badaniu wariografem w biurze Krzysztofa Rutkowskiego, na miejscu pojawił się jednak jedynie Bartek. Matka Madzi zostawiła w mieszkaniu list pożegnalny. Do jego treści dotarli dziennikarze RMF FM.

Badanie odwołano, a matka Madzi miała zniknąć między 5 a 9 rano. Krzysztof Rutkowski zapowiedział, że nie będzie jej szukał. CZYTAJ WIĘCEJ

GDZIE MOŻE BYĆ MATKA MADZI? ZOBACZ NASZE TYPY

Do treści listu Katarzyny Waśniewskiej dotarli dziennikarze RMF FM. Oto, co napisała matka Madzi:

"Bartek kocham Cię, mój miły. Nie chcę Ci robić problemów. Ale nie mogę patrzeć, jak przy mnie umierasz każdego dnia. Nie szukaj mnie proszę. Jakoś sobie poradzę. Powiedziałam, co mogłam, ale bez mediów i tego szumu, który się wokół mojej osoby zrobił
Podpis nieczytelny"

* CZYTAJ KONIECZNIE:

*Katastrofa busa na S69 w Przybędzy - fakty, opinie WIDEO i ZDJĘCIA
*Sprawa Madzi z Sosnowca - ustalenia prokuratorów, zeznania rodziców

Codziennie rano najświeższe informacje z woj. śląskiego prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera


*GWIAZDA PROGRAMU X-FACTOR nagrywała swój klip w Świerklańcu. ZOBACZ FOTKI
* FOTOMATURA 2012. Zobacz tegoroczne maturzystki i maturzystów z całego województwa! ZAGŁOSUJ!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego?Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Materiał oryginalny: List pożegnalny matki Madzi. "Nie mogę patrzeć, jak przy mnie umierasz każdego dnia" - Dziennik Zachodni

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

w
wymiar.
Ni9e wiedziałam, pierwszy raz piszę
K
Krzysiek
Typowe zachowanie kobiety,która chce pozbyć się tego z którym jest i angażuje w to wszystkich wkoło,próbując zrobić z siebie ofiarę.Patologia w połączeniu z normalnością skutkuje jedynie tym, że prędzej czy później zacznie coś przeszkadzać,bo osoby które wyniosły z rodzinnego domu jedynie problemy emocjonalne-nieświadomie oczekują tego gdzie indziej,a mąż Bartek był zbyt normalny."Miłości" z jej strony starczyło tylko na czas,kiedy stał się dla niej uwolnieniem z tego przed czym wcześniej uciekała-zabierając ją do siebie.Wszystko się zmieniło kiedy stało się to dla niej czymś od czego trudno było uciec i wtedy zaczął jej przeszkadzać i on i dziecko.Straciła szansę na normalne życie i wróciła do jeszcze większego bagna niż to, z którego chciała się wcześniej uwolnić.
d
dziewczyna
kompletna idiotka,mysli,ze ktos sie nabierze na takie badziewie.
M
MM
Brednie brednie brednie !
Wszystkie postępowania w tej sprawie na pewno nie zostały by ujawnione... tym bardziej list który jest osobista rzeczą Bartka!
Denerwuje mnie to ze dziennikarze próbują się z butami wedrzeć w czyjeś życie !
A
Anna
A kto normalny daje np taki list do mediów ? Słuchajcie to następne zagranie żeby byli celebrytami. Co Bartek tak daje list do publikacji ? Normalnie było by to zabezpieczone i nie ujawnione dla dobra sprawy a takto znów sztuczne zagranie
/
to przegiecie. jak mozna bez wyroku sadu ganiać za kimś i jeszcze czytać jego listy ? Gdzie my zyjemy?
A
ALI
t.zn. że coś ukrywa i nie powiedziała wszystkiego...tylko DLACZEGO UKRYWA?
G
Gość
Mogłaby wybrać krzesełko albo stryczek jak dla mnie:)
c
ciekawe
"powiedziałam co mogłam"??? a czego "nie mogłam"?
t
tak sobie gdybam
Zgłoszono zaginięcie?

Zacząłbym poszukiwania od przeszukania najbliższych ruin i przyciśnięcia kogo trzeba. Historia lubi się powtarzać.
J
JA
czy to juz nie moze sie wyjasnic dla spokoju tej malutkiej :{
M
M
To co widzę to dla mnie jakiś "trzeci wymiar", jakaś "paranoja" .
Odnoszę wrażenie, że oglądam jakiś film..serial.
Proszę zwrócić uwagę ile osób w tym "gra". Ciągle jakieś "newsy", "breffingi", "wywiady".
SZOK.
Świat chyba oszalał już do reszty!
W
W
Masakra - że z tym nikt nie zrobi porządku ??? Przecież już nie wiadomo czy z tego się śmiać czy płakać.
i
iziazia
Czyżby go podtruwała, skoro pisze, że "nie może patrzeć jak przy niej umiera każdego dnia" ???
Na pierwszych konferencjach prasowych, kiedy to wszyscy szukali żywej "porwanej" Madzi, ona już mówiła o dziecku w czasie przeszłym...
a
aa
taka zmyłka.
Dodaj ogłoszenie