ŁKS Łódź gra w Bełchatowie z zespołem spod Jasnej Góry

Dariusz Piekarczyk
ŁKS gra z Rakowem Częstochowa
ŁKS gra z Rakowem Częstochowa Fot. Grzegorz Gałasiński
ŁKS Łódź ma licencję na grę w nowym sezonie w PKO Ekstraklasie, tyle tylko, że może się ona klubowi zalei Unii 2 do niczego nie przydać, bo przecież jest o włos od degradacji do I ligi.

W najbliższą sobotę drużynę trenera Wojciecha Stawowego czeka wyprawa do pobliskiego Bełchatowa, gdzie zmierzą się z Rakowem Częstochowa. Zespół spod Jasnej Góry na obiekcie przy ulicy Sportowej rozgrywa mecze jako gospodarz. - Przyzwyczailiśmy się już do gry w Bełchatowie, choć nie jest to komfortowa sytuacja - mówi Daria Wollenberg, rzeczniczka prasowa Rakowa. - Droga z Częstochowy na stadion zajmuje nam około godziny i 20 minut. Na obiekcie, jako gospodarz meczu musimy być około czterech godzin wcześniej, więc w najbliższą niedzielę musimy wyjechać z Częstochowy około godziny siódmej. Wrócimy zaś około 18.
Na sugestię, że to drużyna prowadzona przez trenera Marka Papszuna jest faworytem spotkania, pani rzecznik odpowiada zaskakująco. - Z zespołem z Łodzi gra nam się bardzo ciężko. ŁKS ma jakiś dziwny patent na nas.Oni zaskoczą, zmienili trenera, a Wojciech Stawowy nie miał jeszcze tak naprawdę okazji zobaczyć ich w akcji, bo pod jego batutą zmierzyli się jedynie z Górnikiem. On dopiero uczy piłkarzy pewnych zachowań na boisku.Częstochowianie przystąpią do niedzielnej potyczki w prawie najsilniejszym składzie, prawie bo kontuzjowany jest Miłosz Szczepański. To piłkarz, który rozegrał w tym sezonie 25 meczów w PKO Ekstraklasie. Strzelił w nich jednego gola.Niedzielna potyczka będzie 10 w historii meczem obu ekip w ekstraklasie oraz I lidze. Tak jak wspomniała Daria Wollenberg bilans jest korzystny dla łodzian, który wygrali aż sześć spotkań. Trzy razy góra był rywal, a jedno spotkanie kończyło się podziałem punktów. Mecz jesienny, rozegrany na obiekcie przy alei Unii 2, zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0 (2:0). Za to kiedy popatrzy się na bilans wyjazdowych potyczek ŁKS w tym sezonie, to włos na głowie się jeży. Drużyna ma za sobą serię 12 meczów bez wygranej na obiektach rywali. Jeden jedyny raz drużyna z alei Unii 2 cieszyła się z wyjazdowego zwycięstwa 27 lipca, kiedy to pokonała pod Wawelem Cracovię 2:1 (0:0). Oprócz tej wygranej były jeszcze dwa remisy (w Gdyni a Arką 1:1 i w Zabrzu z Górnikiem też 1:1) oraz aż 10 porażek. ą

Plan 28. kolejki (zaległa) PKOEkstraklasy. Piątek (5 czerwca): Górnik Zabrze - Lechia Gdańsk (godz. 20.30, wynik z pierwszej rundy 1:1), Korona - Piast Gliwice (18, 0:1). Sobota: Jagiellonia - Wisła Płock (15, 1:3), Pogoń Szczecin - Cracovia (20, 0:2), Zagłębie Lubin - Lech Poznań (17.30, 2:1). Niedziela: Raków - (12.30, 0:2), Arka Gdynia - Śląsk Wrocław (15, 1:2), Wisła Kraków - Legia Warszawa (17.30, 0:7).

Polacy najaktywniejsi w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie