Łódź: były dyrektor Kopernika przed sądem

Wiesław Pierzchała
Przed łódzkim sądem staje Józef T., były dyrektor szpitala im. Kopernika.
Przed łódzkim sądem staje Józef T., były dyrektor szpitala im. Kopernika. Grzegorz Gałasiński
Udostępnij:
Przed łódzkim sądem staje znany chirurg Józef T., były dyrektor szpitala im. Kopernika. Prokuratura zarzuca mu, że w wyniku błędnych decyzji doprowadził do znacznych strat w szpitalu, sięgających 40 mln zł. Proces zaczyna się w poniedziałek w Sądzie Okręgowym.

Zaczęło się w 2003 roku. W prasie pojawiły się informacje o konkursie ofert na świadczenia medyczne z zakresu kardiologii interwencyjnej. Zgłosiła się tylko jeden firma - spółka Zespół Leczniczo-Diagnostyczny "Kopernik", w której większość udziałów miał szpital im. Kopernika. I właśnie ona zwyciężyła. Podpisano 10-letnią umowę, na mocy której szpital miał płacić spółce 1,2 mln zł miesięcznie.

Dla szpitala był to ciężki okres, bo łączył się wtedy z zadłużonym szpitalem im. Korczaka i w kasie brakowało pieniędzy. Dlatego dla realizacji umowy ze spółką "Kopernik" i w celu otwarcia pracowni hemodynamicznej, trzeba była podpisać korzystny kontrakt z NFZ. Okazało się to jednak niemożliwe, bo opinia konsultanta wojewódzkiego ds. kardiologii odnośnie do powstania nowej pracowni była negatywna. Oznaczało to, że realizację umowy ze spółką "Kopernik" szpital bierze na własne barki.

"Szpital pozostał bez szans na pozyskanie środków mogących zaspokoić roszczenia wynikające z umowy" - czytamy w akcie oskarżenia. W tej sytuacji - jak podkreśla prokuratura - dyrektor T. powinien wycofać się z umowy. Nie uczynił tego jednak. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Szpital zacząć popadać w długi, które rosły lawinowo i wyniosły ponad 26 mln zł.

Według śledczych, Józef T. poręczył też dwie umowy dzierżawy sprzętu medycznego zawarte między spółką "Kopernik" a firmą TMS Zdrowie z Warszawy, w których zobowiązał się do spłaty zadłużenia "Kopernika" wobec TMS, przez co szpital stracił odpowiednio 6,4 mln oraz 6,5 mln zł.

Józef T. nadal - jako chirurg - zatrudniony jest w szpitalu im. Kopernika. Jest na urlopie bezpłatnym, który potrwa do 31 marca.

Zakupy róbmy racjonalnie a nie emocjonalnie KOMENTARZ

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
skałolaska
Lizusie nieszczęsny, gdybyś był rzeczywiście prymusem, wiedziałbyś, że dyrektor i szpital piszemy małymi literami. No i się zdekonspirowałaś.
A o możliwym audycie trzeba było mówić parę lat temu, kiedy trwały tajne rozmowy dyrektora, marszałka i niby-prezesa he, he.
p
prymus
wydatkowanie publicznych pieniędzy przez Dyrektorów Szpitali.
Kontrole w tym zakresie winny być dość rygorystyczne.
Dodaj ogłoszenie