Łódź: Egzaminy na prawo jazdy "wyjechały" poza Retkinię. "Niestety, nieuchronny proces. 500 "eLek" wyjedzie ma ulice Łodzi w centrum"

Marcin Darda
Marcin Darda
Samochody łódzkiego WORD i szkół nauki jazdy nie mogą już wjeżdżać na ulice Sołtyka, Maczka i Plocka. To efekt interpelacji radnego Tomasza Kacprzaka (PO), byłego... wicedyrektora WORD. Egzaminatorzy ze związku "S'80" są wściekli: "Egzaminy w centrum miasta będą dłuższe, to większy stres dla zdających".Czytaj dalej na kolejnym slajdzie: kliknij strzałkę „w prawo", lub skorzystaj z niej na klawiaturze komputera. Pawel Lacheta/ Polska Press/ Express Ilustrowany
Samochody łódzkiego WORD i szkół nauki jazdy nie mogą już wjeżdżać na ulice Sołtyka, Maczka i Plocka. To efekt interpelacji radnego Tomasza Kacprzaka (PO), byłego... wicedyrektora WORD. Egzaminatorzy ze związku "S'80" są wściekli: "Egzaminy w centrum miasta będą dłuższe, to większy stres dla zdających".

"PIĘĆSET "eLek" WJEDZIE DO CENTRUM ŁODZI?

"(...) Proszę o zainstalowanie znaków ograniczających możliwość wjazdu na ulice wewnętrzne (Sołtyka, Maczka oraz Plocka) pojazdów egzaminacyjnych WORD w Łodzi oraz pojazdów nauki jazdy" - brzmi kluczowy fragment interpelacji radnego Tomasza Kacprzaka

To problem dla egzaminatorów WORD i instruktorów nauki jazdy, a także kandydatów na kierowców. Jak mówi Radosław Banaszkiewicz, szef wydziału egzaminowania w WORD i związku "Solidarność'80", to idealne ulice do nauki jazdy i przeprowadzania egzaminów: mało zurbanizowane, położone na Retkini, która jest sypialnią i charakteryzuje się niewielkim ruchem za dnia, na dodatek położonych blisko WORD.

Czytaj także

Jesteśmy zmuszeni wyjeżdżać z egzaminowanymi za aleję Włókniarzy i Jana Pawła II, niemal do centrum miasta, by realizować obowiązkowy program egzaminu - mówi Banaszkiewicz. - To większy stres dla egzaminowanych, egzaminy też się wydłużają, bo nawet na największym skrzyżowaniu na Retkini ruch jest mniejszy, niż na najmniejszym w centrum miasta. Za chwilę inni zarządcy dróg na Retkini będą wnioskować o strefy ruchu, co znaczy, że do centrum wjadą już nie tylko samochody WORD, ale i pięćset samochodów nauki jazdy, bo szkoły chcą szkolić w miejscach prawdopodobnych egzaminów

.

CO SZOKUJE TOMASZA KACPRZAKA?

Tomasz Kacprzak tłumaczy, że trzy ulice o których napisał w interpelacji, to drogi wewnętrzne i nie można na nich przeprowadzać egzaminów, ponieważ nie są drogami publicznymi. Związkowcy z "S'80" ripostują, że gdy Kacprzak przez 11 lat był wicedyrektorem WORD ds. egzaminowania, nie przeszkadzały mu "eLki" na tych drogach.

Czytaj także

Mnie szokuje przede wszystkim fakt, że jestem atakowany przez egzaminatorów i związkowców za to, że chcę egzekwować prawo - mówi nam radny Kacprzak. - Po prostu egzaminatorzy uważają, że to oni stanowią prawo i egzaminują, gdzie im wygodnie. Jako wicedyrektor WORD walczyłem z tą patologią, która polega na tym, że szkoły nauki jazdy szkolą kursantów na tych samych ulicach, na których przeprowadzane są egzaminy. To jest błąd w sztuce, kandydat na kierowcę powinien wyjechać na miasto, bo przecież jako kierowca nie będzie jeździł całe życie po Retkini. Poza tym marszałek może egzaminy przeprowadzane na drogach niepublicznych unieważniać.

Egzaminatorzy z "S'80" zbierają w tej chwili podpisy łódzkich szkoleniowców nauki jazdy pod wnioskiem do przewodniczącego Rady Miejskiej Łodzi, by ulice Sołtyka, Maczka i Plocka przekwalifikować na drogi publiczne.

Czytaj także

Sprowadzamy coraz więcej używanych aut. Golf nie jest liderem

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie