reklama

Łódź: likwidacja szkół! Mamy listę

Maciej KałachZaktualizowano 
W przyszłym roku szkolnym część łódzkich szkół zostanie zamknięta.
W przyszłym roku szkolnym część łódzkich szkół zostanie zamknięta. Olgierd Górny
To był sądny dzień dla dyrektorów łódzkich szkół. Część z nich dowiedziała się wczoraj, że to ich placówki znikną z edukacyjnej mapy Łodzi. Jak dowiedział się "Dziennik Łódzki", plany władz miasta dotyczą kilkunastu szkół.

Z końcem bieżącego roku szkolnego zniknie 10 placówek. To drastyczne cięcia. Ale jest jeszcze plan wygaszania kolejnych szkół, czyli nieotwierania w nich klas pierwszych, co oznacza zamknięcie za kilka lat. Taki los czeka m.in. wszystkie ogólniaki działające w zespołach szkół ponadgimnazjalnych.

Czytaj też: władze Łodzi chcą łączyć szkoły

Miasto chce, by takie zespoły skupiły się tylko na kształceniu zawodowym. W efekcie do 2013 r. zniknie np. XLVI Liceum Ogólnokształcące działające w ZSP nr 19 przy ul. Żeromskiego. Dziś uczy się tam 433 licealistów.

Projekt uchwały, która likwiduje część łódzkich szkół dziś rano dostali radni. Wyszedł on spod ręki Krzysztofa Piątkowskiego (PiS), wiceprezydenta Łodzi odpowiedzialneego za oświatę. Ale według jego słów, zielone światło do cięć w łódzkiej edukacji, dali też prezydenci miasta z Platformy Obywatelskiej.
- W ciągu ostatnich 4 lat liczba uczniów zmniejszyła się o około 9 tys. i nie wygląda na to, by zaczęło ich przybywać. Zaniechania poprzednich ekip rządzących sprawiły, że teraz nie możemy ograniczyć się do zmian kosmetycznych - powiedział nam wczoraj Piątkowski.

We wtorek wiceprezydent wzywał na rozmowy dyrektorów likwidowanych i wygaszanych szkół. Według niego część z nich spodziewała się podobnej decyzji, ale byli też zaskoczeni.

- Wybierając szkoły, kierowaliśmy się nie poziomem nauczania, ale liczbą klas, kosztami utrzymania jednego ucznia, a także stanem technicznym budynków - mówi Piątkowski.

Uchwałę przedstawi radnym na sesji za tydzień. Ma ona charakter intencyjny, tzn. ma służyć poinformowaniu o planach miasta kuratora.

Propozycja cięć dla łódzkich radnych

Szkoła Podstawowa 203 i SP nr 141 zostaną zlikwidowane w sierpniu 2011 r. SP nr 40 będzie wygaszana przez brak pierwszych klas do 2016 r.

Likwidacji z końcem wakcji ulegną Gimnazjum nr 4 i Gim. nr 24. Do 2013 r. wygaszą się Gim. nr 20 oraz Gim nr 45

W sierpniu 2011 zniknie Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 9, gdzie mieści się XLVIII LO oraz Gim. nr 9

W zespołach szkół ponadgimnazjalnych ogólniaki będą wygaszane do 2013 r. Teraz działają m.in. w ZSP nr 19 i ZSP nr 22.

W sierpniu 2011 zostanie zlikwidowane XXVIII LO oraz XLI LO.

Likwidacja z końcem roku szkolnego czeka też ZSP nr 14 oraz ZSP nr 11.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 18

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

J
JoannaH

Niech politycy pamiętają, że będą jeszcze wybory i rodzice tych uczniów będą wiedzieli na kogo głosować. Łatwo jest likwidować szkoły, tylko trudniej potem otwierać gdy nastąpi wyż demograficzny. Już na początku transformacji polikwidowali żłobki i przedszkola (bo to był wymysł komuchów) a dzisiaj prezydent podpisuje ustawę złobkową. Politycy myślcie dalekowzrocznie a nie krótkowzrocznie.

A
Aga

Proponuję zamknąć wszystkie łódzkie szkoły a uczniów przenieść do getta - Atlas Areny.
W sobotę uczniowie będą mogli zarabiać dla miasta kasując bilety na koncerty.
Pójdźmy krok dalej.. czemu nie zamknąć bibliotek, kościołów, miejsc krzewienia edukacji i kultury?
Przecież ciemnym narodem łatwiej się rządzi?
Produkujmy więc w szkołach-kombajnach uczniów-ameby dla UE - będzie miała miała pożytek z siły roboczej za grosze.

K
Kasia P

Zadziwiające jest, że projekt uchwał pojawił się 15 lutego i już 23 lutego ma być głosowany! Czy ktoś z radnych miał szansę zweryfikować w tak krótkim czasie zawarte w uchwałach uzasadnienie z rzeczywistością? Czy komuś zdąży zaświtać myśl, że na wykształceniu nie należy tak drastycznie oszczędzać? I właściwie na czym będzie polegała ta oszczędność? Na ogrzewaniu i pilnowaniu pustych budynków? Bo już widzę ten tłum chętnych do wynajęcia w podupadłej Łodzi dużych budynków. Oooo a ilu chce na pniu kupić te nieruchomości! Chyba że za 1zł. Wszyscy wiemy że łatwo napisać, że lepiej wynająć niż dokładać, ale wiemy również jak trudno to zrealizować!!!! Brawo Łódzkie władze!!!! Skasujcie co się da. Takich decyzji nie da się zapomnieć do przyszłych wyborów.

m
matka i-szoklasisty

41 LO???!!! Czy ktoś z decydentów w ogóle pofatygował się do tej szkoły??? Zobaczył jaka atmosfera tam panuje??? Co za kretyński pomysł aby likwidować takie szkoły???!!! Oczywiście wepchnijmy dzieciaki do przepełnionego getta. Jak upilnować, zgrać i nawiązać jakiekolwiek więzi z uczniami, gdy klasa liczy 35 osób?! Takie środowisko sprzyja tworzeniu się patologii. A zatem niech chodzą do TYCH szkół jak te bezmyślne barany. Piątkowski nam młodzież zdemoralizuje!!!

W
Wojtek Piasecki

Nie sposób się z Tobą nie zgodzić, jednak chyba nie wiesz jak jest w innych szkołach. W sąsiedzkim 35 lo na ścianach jest grzyb a z sufitu leci woda.

W każdej szkole znajdzie się ktoś kto pali i nasza szkoła nie jest wyjątkiem, jednak nie uważam że to uniemożliwia załatwienie się. Zauważ że jesteśmy po remoncie toalet. W obu toaletach jest ciepła woda i papier, być może go nie zauważyłeś bo wisi w normalnym 'podajniku' a nie jak w większości szkół na sznurku czy wydziela go woźna bo jacyś idioci kradną.

S
Skayka

To prawda. Nie można na to pozwolić ;/. Trzeba działać, i to jak najszybciej. 'J' dokładnie. Będziemy walczyć jak będzie trzeba!

J
J

w ZSP 19 nie damy nic ruszyć. ! będziemy walczyć jak będzie trzeba

s
sp 67

plany przeniesienia małej, kameralnej podstawówki nr 67, gdzie dzieci chore mi muszą maszerować po schodach i mają optymalne warunki do egzystowania obok zdrowych rówieśników do budynku wymagajacego ogromych nakładów finansowych w celu przystosowania do przyjęcia takich dzieci to po prostu śmiech na sali. Jesteśmy oburzeni że planuje się przenieść szkołę, która jest usytuowana w bezpiecznym miejscu, którą sami my rodzice remontowaliśmy za własne pieniądze i doprowadziliśmy do stanu jakiego może pozazdrościć niejedna prywatna szkoła.

I
IWONEK

To chore żeby zmykać szkołę z tak błahego powodu jak małe 1 klasy lub ich brak .Jeżeli chcecie nam pomóc to bądźcie na pikiecie o 10 .00 w poniedziałek ul .Praussa 2 ŁÓDŹ

i
innynizwszyscy

W mojej szkole jest tragicznie nie mozna nawet skorzystac z toalety nauczyciele wchodza do kabin bo mysla ze pala ludzie papierosy. Papieru toaletowego nie ma mydla tez w 1 ubikacji jest ciepla woda ;/ tragedia. O listwy ktore sa przymocowane do scian idzie podrzec sobie spodnie bluzy itd. Tragedia

G
Gal Anonim

Ja tam sie ciesze jestem uczniem 28 lo
Bardzo malo osob zdarza sie ze o godz 13 jest moze z 30-40 osob w calej szkole.
"Kochana" pani dyrektor nie uznaje rasizmu ale dyskryminowanie subkultur z jej strony moze byc.
Czepiaja sie wygladu ( skate , dresow , lysych ludzi itd )
Jednym slowem ciesze sie. Moze w kolejnej szkole bedzie lepiej

U
Uczeń

SKANDAL!!!.A co tam będzie po likwidacji?Biedronka??

J
Justyna S

Jestem Pewna że Zsp nr 19 nie zostanie zamknięta jest to duża szkoła i niedawno obchodziła 140 lat istnienia więc gdyby szanownym władzą przyszło na myśl zamykanie tejże szkoły niech liczą się tym że jest nas około 1000 osób i będziemy o nią walczyć a poza tym to Pani .Teresa Łęcka dyrektorka tej placówki będzie o nią walczyć . Tnijcie wydatki ze swoich pensji i diet czy co tam macie zabierzcie się za siebie a oświatę zostawcie dla mądrych ludzi !!! Drogie władze Łodzi jesteście żałośni...!!

S
Sodoma95

Nikt nie popyślał o niszczeniu pięknych tradycji szkolnych, że absolwenci nie będą mogli odwiedzać swoich dawnych szkół, że nauczyciele stracą pracę. Zamykają moje gimnazjum, chodziłam do niego 2 lata i serce mi się kraje gdy widzę łzy w oczach moich nauczycieli. Likwidacja już mnie nie będzie dotyczyć, bo w tym roku kończę szkołę, ale to naprawdę dobre gimnazjum (24) z dobrymi nauczycielami i baaaardzo miłą atmosferą. Szkoda by taka wspaniała szkoła przestała istnieć, to (jak narazie) mój drugi dom :(

M
MAKS

Karolina Elbanowska , Tomasz Elbanowski 29-05-2009, RZECZPOSPOLITA
Działania reformatorów polskiej edukacji przyprawiły o czarną rozpacz naukowców. W liceum, zwanym dotychczas ogólnokształcącym, zlikwidowano naukę takich przedmiotów, jak fizyka, biologia, geografia czy historia – piszą działacze społeczni i publicyści

Bezmyślność gwarantem sukcesu na maturze!”, „Nie ucz się – inni wiedzą mniej i będzie im przykro”, „Nauczycielu: ucząc dzieci, łamiesz prawo!”. Te hasła to nie bazgroły ze ścian szkolnej szatni. To przybliżona treść apeli, jakie w ostatnim czasie wystosowały polskie władze oświatowe do uczniów i nauczycieli.
Reformowanie polskiej edukacji trwa od końca lat 90. Obecna ekipa wprowadza właśnie drugi etap reformy, niewiele przejmując się głosami protestu. Autorom najnowszych zmian chodzi nie tylko o obniżenie wieku szkolnego, które wprowadzają pod hasłem wyrównywania szans edukacyjnych. „Wyrównywanie poprzez obniżanie” dotyczy w sposób dosłowny także innych segmentów systemu edukacji.
Jest to obniżanie wymagań, szeroko rozumiane obniżanie poziomu oraz eliminowanie niestandardowego sposobu myślenia. Zbyt ambitni nauczyciele, zbyt kreatywni uczniowie stają się dla ministerstwa zawadą. W ostatnich dniach jedni usłyszeli, że źle wykonują swoje obowiązki, drudzy, że twórcze myślenie powinni pozostawić za drzwiami szkoły.
Tajne komplety z nauki czytania
Początek wyrównywania ma miejsce już w przedszkolu. Na początku maja rzecznik Ministerstwa Edukacji Narodowej zapowiedział, że sześciolatki pozostawione przez rodziców w przedszkolach mają się nie uczyć. Celem tego bezprecedensowego w dziejach światowego szkolnictwa apelu jest wyrównanie poziomu dzieci do wymagań nowej podstawy programowej, która zakłada, że sześciolatki dopiero w szkole poznają litery. Problem dotyczy całych roczników dzieci, mamy tu więc do czynienia z wyrównywaniem na szeroką skalę.
Nauczyciele przedszkolni zapowiedzieli, że nie pozwolą na regres intelektualny wychowanków. Zostali więc przywołani do porządku. Rzecznik MEN zagroził, że ucząc według starego programu, złamią prawo. W tej sytuacji nauczyciele zadeklarowali prowadzenie tajnych kompletów z nauki czytania. I tak przedszkolaki od maleńkości nauczą się nie tylko literek, ale i konspiracji. Być może za kilkanaście lat to doświadczenie pozwoli im się identyfikować jako pokolenie „zakazanych czytanek”.
Na drugim końcu cyklu edukacyjnego wyrównanie objęło absolwentów szkół średnich. Kilka dni temu szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej zupełnie na poważnie poprosił maturzystów, żeby na czas egzaminu wyłączyli twórcze myślenie. Wszystko z powodu osławionego klucza oceny, który wyplenia zdolnych i kreatywnych uczniów jak perz.
Klucz maturalny nie zmienia się od pięciu lat mimo apeli wysyłanych do kolejnych ministrów. Sposób oceny zadań jest do bólu sztampowy. Na przykład: odpowiedź zilustrowana dwoma przykładami zamiast jednym jest uznawana za błędną. Jednak zdaniem minister edukacji Katarzyny Hall wszystkiemu winni są źli nauczyciele, którzy nie nauczyli precyzyjnego wypowiadania się (czytaj: nie przygotowali uczniów do używania w teście słów wytrychów).
Równanie w dół
Wyrównywanie poziomu w górę jest: a) trudne, b) żmudne i c) kosztowne. Trudno się dziwić, że reformatorzy wybrali drugą opcję: równanie w dół. Ministerialny walec do wyrównywania szans zatacza coraz szersze kręgi. Dotarł już nawet do Internetu.
Rodzice i uczniowie dowiedzieli się niedawno o zawieszeniu działalności strony wyniki egzaminow.pl, na której można było porównać osiągnięcia edukacyjne szkół i wyrobić sobie opinię o ich poziomie. Popularna strona została przez MEN uznana za zbędną. Dzięki temu zabiegowi nie będzie już można mówić o istnieniu gorszych szkół, choć prawdę mówiąc, nie będzie też można mówić o istnieniu tych lepszych. Oficjalnie poziom edukacji się wyrówna.
Kto wie, może już niedługo każda szkoła będzie mogła podawać jako własny średni wynik egzaminu z całego kraju? A za jakiś czas z całej Europy. I tak krok po kroku, rok po roku – jak mówiła pani minister Hall – zbliżymy się do poziomu edukacji dumnie zwanego europejskim lub zachodnim. Fakt, że stanie się to raczej dzięki obniżeniu niż podwyższeniu poziom nauczania, zdaje się być dla ministerstwa kwestią drugorzędną.
Uprawa półinteligentów
Działania reformatorów polskiej edukacji przyprawiły o czarną rozpacz naukowców. W liceum, zwanym dotychczas ogólnokształcącym, zlikwidowano naukę takich przedmiotów, jak fizyka, biologia, geografia czy historia. Kurs obowiązkowy kończyć się będzie teraz na pierwszej klasie, po czym uczniowie wybiorą tzw. specjalizacje. Historycy protestujący pod hasłem „Ratujmy historię” zwrócili uwagę, że o wydarzeniach tak fundamentalnych w polskich dziejach jak Konstytucja 3 maja większość dzieci po raz ostatni uczyć się będzie w wieku 14 lat.
Zamiast historii uczniowie będą mieć historiopodobne zajęcia uzupełniające, w kilku wersjach do wyboru: wojna i wojskowość, swojskość i obcość, kobieta i mężczyzna. Nauczyciele akademiccy już teraz alarmują, że polska szkoła masowo produkuje humanistycznych analfabetów. Nowe licealne minimum programowe doprowadzi do perfekcji monokulturową uprawę półinteligentów w dwóch, trzech popularnych odmianach.
Zreformowaną podstawę programową oprotestowali też fizycy. W ramach przedmiotu o nazwie przyroda, aspirującego do bycia ekwiwalentem fizyki w starszych klasach licealnych, pojawiają się takie tematy, jak astrologia, różdżkarstwo, lewitacja i współczesna magia lecznicza. Prof. Łukasz Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN ocenił to krótko jako „schlebianie nieuctwu” i podsumował w rozmowie z „Rzeczpospolitą”: „Możemy się pożegnać z marzeniem, że Polska dogoni cywilizacyjnie resztę świata”.
Byle nie myśleć
Krajobraz polskiej edukacji przywodzi na myśl jedną z „Bajek robotów” Stanisława Lema, w której elektrycerz Kwarcowy najechał mroźną planetę Kryonię. Groziło mu, że gdy zacznie myśleć, jego mózg się rozgrzeje. A gdy się rozgrzeje, roztopi wszystko wokół siebie i bohater wpadnie w lodową przepaść. Powtarzał więc sobie w kółko: „Byle tylko nie myśleć, byle tylko nie myśleć!”.
Trudno ocenić, czy „Bajki” Lema ostały się w zetknięciu z czarną dziurą, która wchłonęła ostatnio większość pozycji z listy lektur (książka pozostała w kanonie, ale nauczyciel nie musi już jej omawiać).
Natomiast sam elektrycerz Kwarcowy w pełni zasłużył na to, żeby zostać maskotką nowego programu dla polskiej szkoły. Nieśmiało proponujemy dla niego hasło: „Zero tolerancji dla myślenia”.
Autorzy są inicjatorami ruchu społecznego, walczącego o prawa rodziców

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3