Łódź ma za mało biurowców najwyższej klasy [WIZUALIZACJE]

Agnieszka Magnuszewska
W Łodzi brakuje wolnej powierzchni biurowej klasy A. Lokale w budowanych biurowcach już mają potencjalnych najemców

Tak dużego zainteresowania przestrzenią biurową jak obecnie nie było w Łodzi od lat. Ze względu na brak powierzchni do wynajęcia niektórzy inwestorzy musieli z Łodzi zrezygnować.

- Ostatni rok dobitnie potwierdza odwrót od tendencji patowej na łódzkim rynku powierzchni biurowych. Mamy tendencję wzrostową, dlatego Łódź spośród miast wojewódzkich ma najmniejszy odsetek dostępnej powierzchni biurowych klasy A - podkreśla Adam Pustelnik, dyrektor biura obsługi inwestora w magistracie.

W przyszłym roku ma przybyć około 30 tysięcy mkw. powierzchni klasy A, bo do użytku oddane zostaną dwa biurowce: GTC przy ul. Wólczańskiej (drugi budynek) i Symetris Business Park przy al. Piłsudskiego.

Nowy najemca nowoczesnego biurowca na Wólczańskiej

Drugi biurowiec ma być gotowy w drugim kwartale 2016 roku. Na razie trwają prace wykończeniowe i elewacyjne.

- Prowadzimy zaawansowane rozmowy z najemcami i zakładamy, że pod koniec roku nastąpi podpisanie pierwszej dużej umowy najmu, która pozwoli nam rozpocząć drugi etap inwestycji - mówi Paweł Milcarz z firmy Echo Investment, która buduje Symetris Business Park. - Kompleks ma mieć 19 tysięcy mkw. powierzchni (w każdym budynku po 9,5 tysiąca mkw.).

W Łodzi powstaną dwa nowe biurowce [WIZUALIZACJE]

Natomiast drugi biurowiec GTC przy ul. Wólczańskiej będzie miał 18 tys. mkw. powierzchni.

- Ogromnym zainteresowaniem cieszą się inwestycje na terenie Nowego Centrum Łodzi. W 2017 roku zostanie tam oddane 50 tysięcy mkw. powierzchni biurowej. Duża jej część jest już skomercjalizowana, istotny procent tych nieruchomości ma już najemców - zaznacza Pustelnik.

Tom Tom zajmie nowy biurowiec przy Żeromskiego. Do końca roku firma zatrudni 120 osób [ZDJĘCIA]

W Nowym Centrum Łodzi w okolicy dworca Łódź Fabryczna powstanie m.in. Nowa Fabryczna (ul. Składowa), czyli biurowiec firmy Skanska, budującej również Bramę Miasta oraz biurowiec, w którym ma być siedziba mBanku (ul. Kilińskiego). Ten drugi gmach wzniesie firma Ghelamco, dawniej Budomal.

Najważniejsze wydarzenia minionego tygodnia w skrócie
7-13 grudnia 2015 r.

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Drapacz chmur

Cóż za problem wybudować 45cio kondygnacyjny biurowiec klasy A ?

:)

... wystarczy porównać oferowaną i budowaną powierzchnię biurową Łodzi z innymi miastami bądź , chociaż to trochę trudniejsze , wyliczyć procent powierzchni biurowej , który buduje się w naszym mieście vs. pozostały rynek wtedy może trochę Ci powie :)

:(((

A ja głupi myślałem , Lodz po to wystawia sie na targach nieruchomosci w Cannes czy Mobachium by pozyskać inwestorów na wystawione działki miejskie ... A teraz rozumiem , ze jest zupełnie inaczej jak napisałeś bo to jest Lodz przeciez .

...

Nie chodzi o to, żeby był "jakiś" wzrost bo przy takiej koniunkturze w gospodarce wzrost będzie na pewno, tylko żeby ten wzrost był szybszy niż w innych miastach.

.

Nie mówi.

:-)))

To prywatny inwestor wyszukuje działkę, uzyskuje zezwolenia i buduje.
Mój dobry znajomy robi w takim interesie, a w ramach specjalizacji ocenia opłacalność inwestycji zanim firma kupi działkę. Bo nie wszystko można wszędzie zbudować a 3 pięterka w centrum Stolicy to nie to samo co 10 pięter na Ursynowie.

Rolą miasta, a dokładnie Rady Miejskiej jest uchwalanie Planów Zagospodarowania, czego nasz Rada nie robi i jesteśmy w ogólnopolskim ogonie. I to nie służy inwestycjom, ale akurat na biurowce nie ma realnego wpływu.

:-)))

Już myślałem, że żaden malkontent nie znajdzie wyjaśnienia tego paradoksu. :-)))
Na szczęście można powiedzieć to co ty, czyli "eee, co to za wzrost, gdzie indziej był większy".
Ale nawet tym marudzeniem musiałeś przyznać, że był wzrost! ;-)))

Zawsze, aby tylko pomarudzić...

b
bez kometarza

"Atrakcyjnymi inwestycyjnie województwami są Śląsk, Mazowsze i Dolny Śląsk. Z kolei najatrakcyjniejsze podregiony dla działalności przemysłowej to katowicki. Natomiast dla działalności usługowej oraz zaawansowanej technicznie - warszawski, jak wskazuje raport IBnGR."

...

Czyli prywatny inwestor ma przyjechać do Łodzi, znaleźć sobie w centrum jakiś ładny, niezabudowany kawałek łąki, dogadać się z właścicielem i postawić biurowiec?

A to że przy Zachodniej przez lata można było podziwiać ruiny żywcem wzięte z filmu o Powstaniu Warszawskim i nikt tego nie ruszał albo to, że działkę pod Hiltona dostała jakaś szemrana firemka to oczywiście też nie wina władz.

j
jk

Człowieku miasta nie budują biurowców, tylko prywatni inwestorzy, spytaj się ile metrów powierzchni biurowej wybudowały władze tych miast to Ci odpowiedzą, że zero.

...

Gospodarka się rozwija to Uć też dostaje jakieś ochłapy. Żadna w tym zasługa Łodzi ani jej władz. Patałachy z PiS od lat przypisują sobie zasługę rozkręcenia wzrostu PKB i obniżenia bezrobocia za swoich rządów, bo akurat trafili na górkę w koniunkturze. Oczywiście ani słowem nie pisną o tym, że wszyscy dookoła też się rozwijali i to nawet w większym tempie.

b
bez komentarza

"Międzynarodowa firma doradcza JLL podsumowała sytuację na polskim rynku biurowym na koniec I półrocza 2015 r.
W I poł. roku na głównych rynkach poza Warszawą[1] odnotowano rekordowy popyt na poziomie 298 650 mkw., z czego ok. 35% przypadło na Kraków. Ożywienie zarejestrowano w Poznaniu, w którym popyt już teraz przewyższa wolumeny odnotowane w całym 2014 r. w tym mieście.
W I półroczu rynek wzbogacił się o ok. 345 000 nowej podaży, z czego na Warszawę przypadło prawie 147 000 mkw., na Poznań – 50 700 mkw., a na Wrocław – 43 900 mkw. Obecnie, w całej Polsce powstaje ok. 1,4 mln mkw. biur”.

:-)))

Skoro jednak budują nowe biurowce i ciągle brakuje to skutek biedy i zwijania się miasta?
:-)))

Z
Z czegoś to wynika ...

To było wiadomo od dawna gdy raporty o rynku nieruchomości biurowej w Polsce prawie nie wspominały o Łodzi . Gdy inne miasta budowały nowoczesne powierzchnie biurowe ( Kraków , Wrocław , Katowice , Poznań ... ) my budowaliśmy fontannę , z której większość się śmieje i myśli jak ją usunąć . Symptomatyczny jest też ostatni raport PwC z końcowym wnioskiem , że nasze miasto nie jest atrakcyjne dla inwestorów . Z czegoś to wynika ...

k
kris łowca d.bili

Największy sentyment mam do tej wizualizacji, na której na Piotrkowskiej są nowoczesne kioski "Ruchu" i publiczne toalety.

Dodaj ogłoszenie