Łódź na końcu miast sięgających po pieniądze z UE

Marcin Darda
Za pieniądze z Unii Europejskiej wybudowano m.in. wiadukt w Szynkielewie pod Pabianicami
Za pieniądze z Unii Europejskiej wybudowano m.in. wiadukt w Szynkielewie pod Pabianicami Grzegorz Gałasiński/archiwum
Łódź znalazła się w końcówce zestawienia dużych miast korzystających z funduszy unijnych. Raport przygotowało Stowarzyszenie Klon/Jawor. Przeanalizowano w nim relacje między miastami a regionami w kontekście zdobywania funduszy unijnych. Wniosek jest taki: im większe miasto, tym więcej skorzysta, choć najmniejszy udział w zdobywaniu funduszy mają miasta nie najmniejsze, a średnie, w tym byłe miasta wojewódzkie.

Łódź znajduje się w końcówce zastawienia miast dużych (pow. 100 tys. mieszkańców) ze wskaźnikiem 19 proc., czyli de facto załatwiła regionowi co piątą złotówkę z UE w latach 2007-13. Na 16 miast wojewódzkich słabiej oceniono tylko wpływ na swoje regiony Rzeszowa (10 proc.), Opola (14 proc.), a Szczecin zanotował także 19-proc. wskaźnik. Najlepiej jest w województwie pomorskim (43 proc.). Oprócz Gdańska, który ściągnął 34 proc. funduszy w skali regionu, jest jeszcze Gdynia.

Podobnie rzecz się ma na Śląsku, gdzie duże miasta zgarnęły 41 proc. wszystkiego, co przyszło z Unii Europejskiej. Największy "przemiał" funduszy notuje jednak Warszawa - 36 proc. z 40, które ściągnęły miasta na Mazowszu, Wrocław to 32 proc. (z 35 proc.), a Poznań 24 proc. Widać, że lepiej wypadają regiony z metropoliami, gdzie jest więcej niż jedno duże miasto. Słaba pozycja Łodzi nie wynika wprost ze słabego wskaźnika w pozyskiwaniu funduszy, ale choćby z turnieju Euro 2012, bo to właśnie w wyżej wymienionych miastach powstały stadiony, które także były współfinansowane z pieniędzy unijnych, a występowały o nie głównie miasta gospodarze.

- Według naszych danych, udział Łodzi w zdobywaniu środków unijnych dla regionu jest wyższy, niż zauważyli autorzy raportu - mówi Marcin Bugajski (PO), członek zarządu województwa łódzkiego, odpowiedzialny za fundusze unijne. - To ponad 26 proc. tego, co dostało województwo, a poza tym Łódzkie to przecież arena wielkich inwestycji transportowych.

Inwestycje infrastrukturalne zauważono także w raporcie, co więcej podano je właśnie w kontekście wyjaśnienia nieco niższego udziału Łodzi w ogólnej skali inwestycji na region. Otóż, powstające tu autostrady i drogi ekspresowe (A1, A2, węzeł Stryków, S8 i fragment S14) są drogimi inwestycjami, jednak de facto omijają Łódź, ale wliczane są do kwot, które ściąga region.

W raporcie Stowarzyszenia Klon/Jawor zauważono także Piotrków Trybunalski. Przy negatywnym trendzie dosyć niskich wyników miast średnich (od 50 do 100 tys. mieszkańców), jeśli chodzi o ściąganie unijnych pieniędzy, Piotrków zanotował wyborny wynik, bo 11,5 tys. na głowę mieszkańca z unijnych środków. Wyższe notowania w tej kategorii miast zaliczyły tylko Ostrołęka (28 tys. zł) i Kędzierzyn-Koźle (13,6 tys. zł). Według wicemarszałka Bugajskiego, dobry wynik Piotrkowa to efekt przede wszystkim trzech dużych projektów: rewitalizacji starówki, Traktu Czterech Kultur oraz budowy oczyszczalni ścieków.

Odwrotnie jest w Pabianicach, które wymieniane są w gronie miast o najniższym współczynniku ściągania unijnych pieniędzy. Według raportu, wartość unijnych inwestycji nie przekracza w tym mieście 1,5 tys. zł w przeliczeniu na jednego mieszkańca, a to słabszy wynik niż osiągają przeciętne polskie gminy. Obok Pabianic w tym kontekście raport wymienia m.in. Lubin i Mysłowice.

Ale też sytuacja Pabianic nie jest łatwa, a determinują ją przede wszystkim fatalne finanse i zadłużenie podlegającego samorządowi miasta szpitala. - Z powodu długów szpitala Pabianice nie mają po prostu pieniędzy na wkład własny do unijnych inwestycji - tłumaczy wicemarszałek Bugajski. - To się jednak zmieni po 2015 r., gdy dług zostanie spłacony.

W latach 2007-2013 na wszystkie programy unijne województwo łódzkie otrzymało około 1,5 mld euro. Lepiej ma być w nadchodzącej perspektywie 2014-2020, w której województwo spodziewa się ponad 2 mld euro.

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zdarbi
Zdarbi
!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co za bzdety Dziennik wypisuje !
...................
Wystarczy wymienić Atlas Arenę, Gos, ŁTR, EC1....sieci miejskie, i wiele innych ... jak i można by długo wymieniac ile ta władza zaprzepaściła dotacji unijnych rozpoczętych przez Kropę, czy to na informatyzację miasta, czy na rewitalizację śródmieścia, czy wiele innych...
Nic nie załatwiliście, tylko albo tracicie, albo sie podszywacie pod zasługi poprzedników.
G
Gość
Nawet Unia nie chce ryzykować przepadku dotacji
s
suri
Poczytaj sobie, człowieku, jak długo trwają problemy Łodzi a potem wypisuj głupoty.
d
darek
obecnym władzom by żyło się lepiej
t
tańcząca na kole
Turysta zajmował się turystyką i działaniami charytatywnymi. Tu dal coś za zlotówkę, tam dał coś za złotówkę.
m
marek
Z tego co pamiętam to prezydent - turysta.
k
kawa
No właśnie, kto był odpowiedzialny za wniosek???????
m
memo
Za to mieliśmy w tym czasie szlagier sezonu Łódź miastem kobiet. Co tam Euro.
Dodaj ogłoszenie