Łódź. Oszuści wciąż w natarciu. Podszywają się pod policjantów i prokuratorów. Wyłudzają od seniorów fortuny.

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Zatrzymani przez policje oszuści i ich wspólnicy wyłudzali od seniorów pieniądze metodą "na policjanta" i "na prokuratora". Akt oskarżenia w ich sprawie trafił do sądu w Łodzi Archiwum/Policja
Na ławie oskarżonych zasiądą dwaj oszuści, którzy na wielka skalę wyłudzali pieniądze metodą „na policjanta”. Wśród pokrzywdzonych jest łodzianka, która straciła 245 tys. zł. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Oskarżeni to: 21-letni Adrian Ł., z zawodu ślusarz oraz 25-letni Dawid Ż. Mający wykształcenie gimnazjalne. Prokuratura zarzuca im, że w ciągu zaledwie miesiąca wyłudzili od Barbary Z., Jerzego M., Iwony S. i innych nieznanych osób 427 tys. zł. W sprawie tej oskarżono także 47-letniego Krzysztofa B., który miał odbierać od pokrzywdzonych wyłudzone pieniądze oraz 36-letniego Sławomira D., który Dawidowi Z. miał przekazać karty SIM zarejestrowane na swoje nazwisko.

"Policjantka" informuje o zagrożonych oszczędnościach

Oszuści najwięcej wyłudzili od Barbary Z. - 245 tys. zł. To właśnie ona 19 lutego 2020 roku zaalarmowała policję, która – pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Łódź – Polesie – wszczęła śledztwo. Śledczy ustalili, że dzień wcześniej zadzwoniła do niej na telefon stacjonarny rzekoma policjantka i poinformowała, że hakerzy włamali się do systemu informatyczno-komputerowego banku, przez co oszczędności pani Barbary są poważnie zagrożone.

"Prokurator" radzi wypłacić gotówkę z banku

Następnie „policjantka” przekazała słuchawkę „prokuratorowi” Prokuratury Okręgowej w Łodzi, który z troską w głosie poradził oszołomionej kobiecie, aby jak najszybciej wypłaciła z banku wszystkie swoje oszczędności i przekazała policji, gdzie będą bezpieczne. Efekt był taki, że łodzianka wypłaciła z banku pieniądze, dołożyła gotówkę domową, zapakowała w koperty, zapisała na nich jaką kwotę zawierają i przekazała rzekomemu „kurierowi” w kilku punktach w Łodzi.

Chcieli wyłudzić dodatkowe 50 tys. zł

W ten sposób przestępcy zainkasowali 245 tys. zł. Zachęceni łatwym sukcesem oszuści postanowili jeszcze bardziej złupić Barbarę Z. Dlatego zadzwonił do niej „prokurator” i polecił, aby kobieta założyła konto w banku PKO BP i wzięła 50 tys. zł kredytu. Na szczęście bankowcy uznali, że w tle może chodzić o akcję oszustów i nie wypłacili klientce tych pieniędzy.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie