Łódź. Proces zorganizowanej grupy przestępczej, która nielegalnie sprowadziła z Niemiec prawie dwa tysiące ton suszu tytoniowego!

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Udostępnij:
Na wielką skalę nielegalnie sprowadzali susz tytoniowy z Niemiec do Polski i sprzedawali pokątnie na czarnym rynku. Przywieźli prawie dwa tysiące ton! Nic więc dziwnego, że na tym procederze Skarb Państwa stracił, tytułem niezapłaconych podatków akcyzowego i vatowskiego, prawdziwą fortunę: ponad miliard złotych.

Tak twierdzi prokuratura. Proces 13 oskarżonych zaczął się we wtorek 11 stycznia w Sądzie Okręgowym w Łodzi. To zaledwie wierzchołek góry lodowej, bowiem w sprawie tej zatrzymano i oskarżono kolejne osoby. Akt oskarżenia w ich sprawie trafi wkrótce do tego samego sądu.

Nieudana próba storpedowania procesu

I ten fakt postanowili wykorzystać obrońcy oskarżonych, przez co mogło dojść do storpedowania procesu. Otóż adwokat Mariusz Charkiewicz, obrońca jednego z oskarżonych, Marcina H., który zdaniem prokuratury przez pewien czas stał na czele gangu, wystąpił z wnioskiem, aby akt oskarżenia zwrócić prokuraturze. Jego zdaniem, choćby ze względu na ekonomikę procesową, prokuratura powinna trochę poczekać, połączyć wspomniane dwa akty oskarżenia i razem skierować do sądu.

Jednak sędzia Tomasz Krawczyk odrzucił wniosek obrońcy zaznaczając, że jest on merytorycznie nieuzasadniony. Zdaniem sądu, to stała praktyka prokuratury, że przy liczących wiele osób zorganizowanych grupach przestępczych dzieli materiał dowodowy i stopniowo kieruje do sądu, co wcale nie opóźnia procesu, lecz wprost przeciwnie. Tym bardziej, że – jak podkreślił sędzia Krawczyk – akta tej sprawy już teraz liczą prawie sto tomów.

Fałszowali dokumenty i prali brudne pieniądze

Po odrzuceniu wniosku ruszył proces i prokurator Lucyna Skrzyczek – Knopek z Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej w Katowicach odczytała akt oskarżenia. Według prokuratury, grupa przestępcza działała od 2016 roku. Jej proceder polegał na tym, że nielegalnie sprowadzała z Niemiec do Polski tony suszu tytoniowego. Oskarżeni posługiwali się sfałszowanymi dokumentami, z których wynikało, że transporty tytoniowe powinny trafić na Litwę, Łotwę lub do Bułgarii. Tymczasem trafiały do Polski, gdzie były sprzedawane od ręki lub kierowane do tajnych krajalni, które opuszczały jako krajanki tytoniowe.

Oskarżeni usłyszeli zarzuty udziału w tym procederze i w zorganizowanej grupie przestępczej, a także fałszowania dokumentów i prania brudnych pieniędzy. Poza jednym odpowiadają z wolnej stopy. Grozi im do 10 lat więzienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie