Łódź. Sądowy finał pamiętnego napadu bandyty z nożem na 90-letniego krawca, który stawił twardy opór i pogonił napastnika

Wiesław Pierzchała
Wiesław Pierzchała
Finał sądowy znajdzie pamiętny napad bandyty z nożem na 90-letniego dzielnego krawca Józefa Walczaka, który stawił twardy opór i pogonił napastnika. Akt oskarżenia w tej niecodziennej sprawie trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Łodzi. CZYTAJ DALEJ NA KOLEJNYM SLAJDZIE>>>Krzysztof Szymczak
Finał sądowy znajdzie pamiętny napad bandyty z nożem na 90-letniego dzielnego krawca Józefa Walczaka, który stawił twardy opór i pogonił napastnika. Akt oskarżenia w tej niecodziennej sprawie trafił właśnie do Sądu Okręgowego w Łodzi.

Na ławie oskarżonych zasiądzie 49-letni Krzysztof Sz. Z zawodu jest ogrodnikiem. Przed zatrzymaniem przez policjantów utrzymywał się z zasiłku w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Łodzi. Był już wielokrotnie notowany w kartotekach policyjnych.

- Dawaj portfel, bo ci gardło poderżnę!

Prokuratura zarzuca mu, że usiłował dokonać rozboju w ten sposób, że przyłożył nóż do gardła pokrzywdzonemu i grożąc pozbawieniem życia zażądał portfela, w którym było 500 zł. Jednak swego celu nie osiągnął, ponieważ pokrzywdzony stawił czynny opór – jak zaznacza w akcie oskarżenia prokurator Marzena Pawlik – Gębicka z Prokuratury Rejonowej Łódź – Widzew, która prowadziła dochodzenie w tej sprawie.

Do napadu doszło 30 listopada 2020 roku. Tego dnia Józef Walczak przebywał w swoim zakładzie krawieckim przy ul. Tuwima w Łodzi. Według prokuratury, około godz. 14 wszedł oskarżony, przyłożył mu nóż do szyi i zażądał pieniędzy krzycząc: - „Dawaj portfel, bo ci gardło poderżnę!”.

Bandyta dwa razy kopnął 90-letniego krawca

Zaskoczony krawiec nie stracił zimnej krwi. Chwycił za nóż i wyrwał go napastnikowi. Doszło do szarpaniny, podczas której senior odepchnął napastnika i kopnął go w krocze. W odpowiedzi bandyta dwa razy kopnął pana Józefa, który zaczął głośno wzywać pomocy. Krzyki spłoszyły nożownika, który uciekł niczego nie rabując. Dzięki nietuzinkowej postawie 90-letniego krawca brutalny napad zakończył się fiaskiem.

Okazało się, że tego samego dnia wcześniej Krzysztof Sz. był w zakładzie krawieckim i poprosił 90-latka o wsparcie w postaci dwóch złotych, które dostał. Gdy krawiec otworzył portfel, oskarżony ujrzał w nim banknoty, co zapewne zainspirowało go do napadu.

Napastnik przyznał się. Grozi mu do 15 lat więzienia

Krawiec zaalarmował policję, a ta przystąpiła do tropienia bandyty. Pomocne okazały się nagrania z pobliskiego monitoringu. Krzysztof Sz. został zatrzymany. Trafił do policyjnej izby zatrzymań. Decyzją sądu 4 grudnia 2020 roku został aresztowany tymczasowo. Przewieziono go do Zakładu Karnego w Piotrkowie Trybunalskim.

Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego oskarżony przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia zgodne z ustaleniami śledczych. Za usiłowanie rozboju przy użyciu niebezpiecznego narzędzia grozi mu do 15 lat pozbawienia wolności.

Zobacz również

Dantejskie sceny w punkcie szczepień na Lumumbowie w Łodzi

Zamknięty kraj i godzina policyjna przed Wielkanocą? "Pojutrze możemy zamknąć Polskę"

Co się działo w łódzkiej Szkole Filmowej?

Kolejna trudna Wielkanoc. Kościoły będą otwarte, ale czy należy tam iść?

J***ć biedę, czyli jak w Łodzi ekwiwalent reklamowy zastąpił rozsądek i empatię

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie