Łódź. Stulatka musi zapłacić 5 tys. zł za ogrzewanie mieszkania w bloku. Dziwne dopłaty do ogrzewania w spółdzielni im. Jagiełły w Łodzi

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Gigantyczne niedopłaty za ciepło ma w tym roku wielu mieszkańców spółdzielni im. Jagiełły w Łodzi. Stulatce wyszło za ogrzewanie prawie tysiąc złotych za każdy miesiąc zimy! Spółdzielnia uważa, że lokatorzy... nie umieją korzystać z kaloryferów.CZYTAJ DALEJ>>>archiwum prywatne
Gigantyczne niedopłaty za ciepło ma w tym roku wielu mieszkańców spółdzielni im. Jagiełły w Łodzi. Stulatce wyszło za ogrzewanie prawie tysiąc złotych za każdy miesiąc zimy! Spółdzielnia uważa, że lokatorzy... nie umieją korzystać z kaloryferów.

Ogromne dopłaty za ciepło w spółdzielni w Łodzi

Pani Halina Stebel jest lokatorką mieszkania w Spółdzielni Mieszkaniowej im. W. Jagiełły w Łodzi od wielu lat. Zajmuje niewielkie mieszkanie o powierzchni około 40 metrów. Zwykle po rozliczeniu sezonu grzewczego miała niewielką nadpłatę i spółdzielnia zwracała jej pieniądze. W tym roku stulatka przeżyła szok. W listopadzie otrzymała roczne rozliczenie. Okazało się, że musi dopłacić prawie 3 tysiące złotych.

Pani Halina mieszka sama, ale rachunki i opłaty prowadzi jej córka, pani Małgorzata Stebel-Wódka. To ona formalnie posiada spółdzielcze prawo do mieszkania. W tym roku jest załamana wydatkami. Jak wylicza spółdzielnia pobrała 2,264 zł i 16 gr zaliczek za ciepło. Do tego doszło 2,673 zł i 57 gr dopłaty. Razem to prawie 5 tys, zł!

- Jak można zapłacić prawie 5 tys. zł za sezon grzewczy w mieszkaniu 40-metrowym? - denerwuje się pani Małgorzata. Pieniądze trzeba wpłacić do końca grudnia. Moja mama nie dysponuje takimi środkami - podkreśla.

Członkowie spółdzielni im. Jagiełły w Łodzi protestują przeciwko wysokim niedopłatom

W podobnej sytuacji jest wielu spółdzielców SM. im. W. Jagiełły. Jeden z lokatorów ma 2,1 tys. zł nadpłaty. Innemu za 80-metrowe mieszkanie wyliczono za ciepło 5100 zł. Inna lokatorka przekonuje, że przez cały sezon miała zakręcone kaloryfery a i tak naliczono jej 4,1 tys. zł opłaty za ciepło. Na dodatek ostatnia zima była wyjątkowo ciepła. Nie było więc potrzeby mocnego dogrzewania mieszkań.

Zdenerwowani mieszkańcy skrzyknęli się w mediach społecznościowych i postanowili walczyć Pod pismem z żądaniem wyjaśnienia nieprawidłowych zdaniem lokatorów dopłat podpisało się 56 osób. Wiele kolejnych składa skargi indywidualnie.

Spółdzielnia im. Jagiełły odpowiada: lokatorzy źle używają kaloryferów

Ale spółdzielnia im. Wł. Jagiełły nie ma sobie nic do zarzucenia. W spółdzielni usłyszeliśmy, że podzielniki ciepła działają prawidłowo, choć wielu lokatorów miało w tym roku niedopłaty. Ale - jak podkreślają w spółdzielni- w tym roku zdarzało się też stwierdzenie nadpłat za ciepło.

Powodem zmian w naliczaniu opłat mają być nowe podzielniki ciepła, zainstalowane w mieszkaniach spółdzielców latem 2019 roku.

- To są zupełnie inne podzielniki ciepła i trzeba nauczyć się je obsługiwać – wyjaśnia pracownica spółdzielni do której nas skierowano. - Lokatorzy muszą pamiętać, że trzeba zakręcać kaloryfery przy wietrzeniu i nie należy ich zasłaniać ciężkimi zasłonami. Kaloryfery nie muszą też być cały czas gorące, żeby w mieszkaniu było ciepło - wylicza. Jak podkreśla lokatorka dostała już odpowiedź.

Rzeczywiście. W piśmie skierowanym do pani Haliny Stebel spółdzielnia przesyła szczegółową rozpiskę wykorzystanego ciepła. Jak informuje "z zestawienia tego wynika, że w całym lokalu ciepło dostarczane przez wszystkie trzy grzejniki było intensywnie wykorzystywane". Tak było nawet w kuchni, gdzie intensywnie się gotuje i zużycie zwykle jest mniejsze. Na dodatek podzielniki wykazały zużycie ciepła nawet w czerwcu, zanim nie zostały wyłączone.

Spółdzielnia zaoferowała pani Halinie możliwość rozłożenia niedopłaty na raty.

Ceny mieszkań w końcu w dół

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
bombadil

Wszędzie tak jest, gdzie są założone tzw. podzielniki ciepła. To jawne złodziejstwo. Na wejściu rury CO do bloku powinien być założony czujnik temperatury, który w zależności od temp. na zewnątrz wpuszcza więcej lub mniej wody gorącej. I po problemie.

G
Gość

Rządzą mami tzw mgr z nowych polskich uczelni za pieniądze

A
Andrzej Mlo

tak jest jak jest założony podzielnik ciepła i uchylone okno .

A
Adam

"Każdy płaci za siebie" w praktyce oznacza, że niektórzy płacą także zobowiązania sąsiadów.

Stosowanie podzielników w rozliczaniu kosztów ciepła dzieli społeczność na tych, co bezwiednie okradają i tych, co są okradani. A wszystko w majestacie "prawa".

https://naszemiasto.pl/podzielniki-co-kompromitacja-metody/ar/c3-4548558

G
Gość

Tak się kończy walka o podzielniki ciepła. Gdy była możliwość zrezygnowania z podzielników ciepła to większość głosowała za ich utrzymaniem i przejściem na podzielniki elektroniczne - bo takie nowoczesne, liczą jedynie prawdziwe zużycie - no i właśnie wyszło na jaw kto zużywa ciepło. Wcześniej przy starych podzielnikach wyparnikowych niezależnie czy się grzało czy nie, zawsze było zużycie na podzielniku i koszty rozkładały się na wszystkich mieszkańców.

Trzeba to jasno powiedzieć, system podzielników ciepła przy istnieniu części nieopomarowanych na klatkach, Łazienkach i korytarzach jest absurdem, głupotą i tylko wypacza rozdział kosztów na cwaniaków i frajerów.

Dodaj ogłoszenie