Łódź tworzy standardy urbanistyczne, aby zablokować budowę wieżowców w centrum miasta

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Robert Warsza (w środku) zapowiedział, że prace nad standardami urbanistycznymi będą trwały do końca roku.
Dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej Robert Warsza (w środku) zapowiedział, że prace nad standardami urbanistycznymi będą trwały do końca roku. Marcin Bereszczyński
Łódź będzie miała swoje standardy urbanistyczne, dzięki którym zablokowana zostanie wysoka zabudowa mieszkaniowa w centrum miasta. To reakcja na nową ustawę zwaną lex deweloper, która umożliwia budowę mieszkań niezależnie od ustaleń miejscowego planu zagospodarowania.

Nowa ustawa ma uprościć inwestycje budowlane i zwiększyć dostępności mieszkań. Z drugiej strony pozwala na budowę niezgodną z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. W ustawie znalazł się zapis, że w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców można na poprzemysłowych terenach stawiać budynki do 14 kondygnacji, czyli o wysokości od 42 do 50 metrów. A przecież poprzemysłowe tereny to połowa Śródmieścia. Tak wysokie obiekty zachwiałyby równowagą architektoniczną Łodzi. Radny Bartosz Domaszewicz podczas prac nad ustawą wskazywał, że może dojść do kuriozalnych sytuacji. Jeśli inwestor znajdzie działkę, która dawniej służyła celom produkcyjnym, to może zbudować wieżowiec zasłaniający pałac Poznańskiego. W centrum Łodzi znajduje się 150 takich miejsc pofabrycznych.

- Ustawa daje miastom możliwość wprowadzenia korekty, czyli własnych standardów urbanistycznych - mówi Robert Warsza, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej. - Wprowadzone standardy zneutralizują niebezpieczeństwo niekontrolowanej zabudowy. Standardy urbanistyczne mają być gotowe do końca roku.

Nowa ustawa jest korzystna dla deweloperów, którzy mogą budować niezależnie od zapisów w planach miejscowego zagospodarowania przestrzennego, ale nie oznacza to, że inwestycje mogą być realizowane w dowolny sposób. Inwestycje nie mogą być sprzeczne ze studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, ani z uchwałami dotyczącymi parków kulturowych. Inwestycja musi uzyskać zgodę rady miejskiej. Lokalizacja inwestycji musi spełniać wiele wymogów, takich jak odległość 1,5 km od parku, czy 500 metrów od przystanku. W przypadku Łodzi postawienie wieżowca 1,5 km od parku mogłoby zasłonić miejską zieleń. Dlatego trzeba spisać łódzkie standardy urbanistyczne, które zablokują taką zabudowę.

Robert Warsza dziwi się, że ustawa lex deweloper weszła w życie. - Po co miasta uchwalają plany miejscowe, skoro inwestor będzie mógł robić co chce? - zastanawia się Robert Warsza.

Oprócz prac nad standardami urbanistycznymi powołano zespół, którego zadaniem będzie przyjmowanie wniosków od deweloperów i przeprowadzenie procedury zmierzającej do wydania zgody na inwestycję. Inwestor musi wystąpić do miasta z wnioskiem o ustalenie lokalizacji inwestycji. Po trzech dniach prezydent miasta musi zamieścić taki wniosek w Biuletynie Informacji Publicznej, aby zapoznali się z nim mieszkańcy, którzy mają 21 dni na składanie uwag. Decyzję o ustaleniu lokalizacji inwestycji będzie podejmowała Rada Miejska w terminie 60 dni od złożenia wniosku. Całą procedurą ma zająć się powołany zespół, który na końcu przedstawi radnym rekomendację dla realizacji inwestycji lub propozycję odmowy podjęcia stosownej uchwały.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iwo
Ale chyba Dziennik się nie pofatygował na ich konferencję skoro nic o tym nie napisał, że Niziołek-Janiak zgłasza taki projekt gotowej uchwały na sesję.
l
la2014
A może by tak stworzyć standardy , że jak się podnosi jezdnię kilka metrów w górę (między Puszkina a Augustów) to należy zamontować ekrany akustyczne , bo hałas rozchodzi się kilka kilometrów dalej.Ej Zdanowska , Zdanowska ty dalej szczerzysz te żółte zęby z samozadowolenia.Mam nadzieję ,że przerżniesz wybory.
w
wrażenie
że twój przedpiszca wspomniał pośrednio np. o ul. Kopernika, o ul. Pogonowskiego, o ul. 6 Sierpnia i ul. Traugutta i kilku innych niewymienionych przeze mnie. Akurat ul. Bartoszewskiego i ul. Inflancka są drogami krajowymi, a ich przebudowa/ budowała była współfinansowana z budżetu państwa. Hania mogła jedynie pomarzyć o ich drastycznym zawężeniu.
Notabene, ul. Inflancka została zawężona, ale na szczęście nie tak drastycznie jak wymienione powyżej.
Jeżeli się wypowiadasz na forum, to bardzo proszę o rzeczowość, a nie jakiś fenomenalnie partyjne dyrdymały.
M
Marcin
Hilton w lodzi. Jeden juz stoi przy parku. Nie ma nawet 500 m od parku. Drugi powstaje w centrum. Nie bedzie nawet 100 m od przystanku.
?
to już też zapisany gdzieś standard łódzki?
B
Brawo PiS, CBA i Policja!
i nie można im rzucać kłód pod nogi jakimiś bzdurnymi planami - powinni mieć prawo budowania gdziekolwiek mają ochotę
k
kupa drutu
Przychodzi deweloper do magistratu i mówi - Ten kawałek, ten i ten a i jeszcze tamten. Magistrat zaś na to - Na miejscu czy na wynos ?
Deweloper sam z siebie nie przejmuje miasta. Walka z tymi bandziorami to magistracki heroizm. HAHAHAHAHAHAHAHA !
F
Fenomenalny łodzianin
Precz z wieżowcami! tylko drogi rowerowe!
e
ernie
Jakoś im betonowy kloc zasłaniający dworzec nie przeszkadza. Ktoś pozwolił też na postawienie blaszanej maszkary przy Pomorskiej.
Dodaj ogłoszenie