Łódź: Urząd Miasta spotka się z wojewodą w sądzie w sprawie łączenia domów kultury. "99 proc. łodzian i tak nie wie o co nam chodzi"

Marcin Darda
Marcin Darda
Rada Miejska Łodzi skieruje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na uchylenie przez wojewodę łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego uchwały o połączeniu łódzkich domów kultury w Miejską Strefę Kultury. Skargę poparli radni Koalicji Obywatelskiej i SLD, przeciw był klub PiS i dwójka radnych niezrzeszonych.Czytaj dalej na kolejnym slajdzie: kliknij strzałkę w prawo Krzysztof Szymczak
Rada Miejska Łodzi skieruje do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na uchylenie przez wojewodę łódzkiego Tobiasza Bocheńskiego uchwały o połączeniu łódzkich domów kultury w Miejską Strefę Kultury. Skargę poparli radni Koalicji Obywatelskiej i SLD, przeciw był klub PiS i dwójka radnych niezrzeszonych.

PIĘĆ OŚRODKÓW KULTURY MA BYĆ POŁĄCZONYCH W JEDEN

Uchwałę o połączeniu Bałuckiego Ośrodka Kultury, Centrum Kultury Młodych, Ośrodku Kultury "Górna", Poleskiego Ośrodka Sztuki oraz Widzewskich Domów Kultury w jedną Miejską Strefę Kultury Rada Miejska głosami klubów KO i SLD przyjęła nad ranem 24 grudnia. Uchwała przeszła mimo narastających protestów pracowników wszystkich ośrodków oraz poparcia ich protestów przez tak uznanych artystów jak m.in. Jan Peszek, czy Mariusz Saniternik, a także pisarze Jacek Dehnel czy Zygmunt Miłoszewski i naukowcy z Uniwersytetu Łódzkiego.

Urząd Miasta Łodzi wskazywał, iż przez połączenie powstanie „nowoczesna instytucja nastawiona na bliską współpracę ze społecznościami lokalnymi”, pracownicy ośrodków kontrowali, że nikt z urzędników nie jest w stanie powiedzieć, po co w zasadzie centralizować i co ma ta centralizacja rozwiązać. Wojewoda łódzki uchylił uchwałę po interwencji związków zawodowych, acz formalnie w korespondencji do Rady Miejskiej zapisano, iż czyni to "z urzędu". Uchwale zarzucił braki formalne, m.in.:

  • wadliwe wprowadzenia w życie zapisów rangi ustawowej
  • błędy w statucie m.in. brak określenia organów doradczych i sposobu ich powoływania
  • błędy w trybie powoływania dyrektora instytucji kultury, nie wskazano też konkretnej liczby jego zastępców
  • nieprecyzyjne zapisanie źródeł finansowania

Skierowania skargi na wojewodę nie chcieli poprzeć m.in. klubu PiS.

Wojewoda łódzki wziął pod uwagę porządek prawny jak i głosy płynące ze społeczeństwa - mówił Radosław Marzec, szef klubu PiS. - Radnych PiS ucieszyła decyzja wojewody. Rządzący miastem po raz kolejny wykazali się niekompetencją i nieznajomością przepisów. Centralizacja godzi w odrębność domów kultury w Łodzi i przywiązanie do nich lokalnych społeczności, jest też ryzyko zwolnień grupowych przy reorganizacji. Nie zgadzamy się na szukanie oszczędności w i tak niedofinansowanych domach kultury, nie chcemy by stały się "sieciówką" bez tożsamości i bliskich relacji z mieszkańcami. Nie zgadzamy się na to, by odwołać się od decyzji wojewody do sądu. Można przygotować nowy projekt wspólnie z mieszkańcami.

CO MOŻE WOJEWODA W SPRAWIE PRAWA LOKALNEGO

Po wypowiedzi Marca nastąpił wylew komentarzy radnych KO i SLD z jednym wspólnym mianownikiem: wojewoda ma sprawdzać zgodność uchwał z prawem, ich legalność, a nie celowość, zatem uchylenie wojewody ma charakter czysto polityczny. W swoim stylu, czyli szczerze i wyraziście, wypowiedział się radny Władysław Skwarka (SLD)

Wojewoda ma możliwość wypowiedzenia się wyłącznie pod względem prawnym - mówił radny Skwarka. - Powoływanie się na to, że jakieś związki zawodowe zmusiły pana wojewodę do tego, czy jakieś społeczeństwo... 99 proc. społeczeństwa w Łodzi nie wie o co nam chodzi z łączeniem domów kultury i nie ma żadnego zdania na ten temat. Zdanie takie promują tylko ci, którzy są tam zatrudnieni. Nie dawajmy wiary temu, że społeczeństwo łódzkie przejmuje się wszystkim co my robimy. To od nas zależy, czy będzie ta instytucja kultury działała sprawnie i czy 100 mln zł. z budżetu miasta będzie wydane dobrze.

Po skierowaniu skargi do WSA równolegle mają trwać prace nad korektą uchwały powołującej MSK ponieważ "miasto nie zrezygnuje z tego pomysłu"

Dla kogo brytyjskie Oscary?

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Radny Skwarka już dawno powinien odejść na zasłużona emeryture. Łódzkie SLDto dramat. Co jedna albo jeden dzialacz to lepszy. Jeśli myślisz że już nie może być gorzej, wyobraź sobie radną Wieteską jako wiceprezydenta.

z
zyklonb

cala Polska spiewa dzis

********

G
Gość

Jakiś czas temu UMŁ prowadził konsultacje społeczne na temat tworzenia ośrodków spotkań i integracji seniorów. Oczywiście łączyło się to z kosztami, potrzebne są lokale i wyposażenie. Zamiast tworzyć nowe ośrodki może by lepiej wykorzystać istniejące domy kultury które nie wykorzystują swojego potencjału, dla seniorów oferta jest niewielka. Wykorzystajcie doświadczenia spóldzielczego domu kultury na ul. Wspólnej, który ma ofertę taką że senior może stamtąd nie wychodzić.

G
Gość

Pan wojewoda sądzi wg siebie.

G
Gość

Radny Skwarka użył argumentu ilości, tymczasem chodzi o jakość. Jakość demokracji w Łodzi, szacunek dla demokratycznego obyczaju, umiejętność prowadzenia dialogu z obywatelami. Jeśli 2500 obywateli wyraziło sprzeciw wobec łączenia domów kultury, bez debaty publicznej na ten temat, bez audytów działalności tych instytucji, głosu ekspertów, to jest to wedle Radnego Skwarki 1% obywateli, bo reszty łodzian problem nie obchodzi. Gratuluję takiego myślenia w kontekście frekwencji wyborczej i przyszłych wyborów. Oczywiście radny Skwarka bagatelizuje problem, ale mleko się rozlało, media interesują się tematem, a całą sprawę uznać można za klęskę demokratycznych standardów w tak dużym mieście. Magistrat usiłował zmanipulować konsultacje społeczne w tej sprawie. Łodzianie powinni poznać ich wyniki, nie przedstawiono żadnego modelu organizacyjno-finansowego Miejskiej Strefy Kultury mającej powstać z połączonych domów kultury, cały ten proces był nietransparentny. Radny Skwarka, który nie przestrzegał obostrzeń pandemicznych, za co został przywołany przez Przewodniczącego Rady Miejskiej Marcina Gołaszewskiego do porządku, następnie zachorował na covid. Teraz dość drastycznie zapadł na wirusa ignorancji. Zresztą w tej sprawie choruje na niego cała koalicja. Wyjmijcie drzazgę z oka ludzi kultury i zajmijcie się belką w rządzonych przez siebie rozdętych spółkach, w których zasiadają radni nadzwyczaj niezdolni do własnego zdania, bo tylko w bananowym mieście władza ustawodawcza może być tak pompowana przez wykonawczą.

L
LOL

HANIA TO CHORA BANIA....70 %

Dodaj ogłoszenie