Łódź: warsztaty Zszywanie Miasta

(Ad.)
Zszywanie Łodzi trwa przez weekend 5 i 6 listopada.
Zszywanie Łodzi trwa przez weekend 5 i 6 listopada. materiały organizatora
Warsztaty Zszywanie Miasta to okazja do zabrania głosu przez łodzian zainteresowanych przyszłym wyglądem centrum i okolic dworca Łódź Fabryczna. Warsztaty organizują Towarzystwo Urbanistów Polskich - Oddział w Łodzi i Miejska Pracownia Urbanistyczna.

Podczas warsztatów zespoły wysłuchają wystąpień specjalistów o aktualnej sytuacji w śródmieściu, odbędą też spacer po ulicy Piotrkowskiej, Tuwima, Narutowicza, Kilińskiego. Następnie uczestnicy opracują ogólne wytyczne do prac nad koncepcjami zagospodarowania terenu.

CZYTAJ WIĘCEJ STRONIE URZĘDU MIASTA

Organizatorzy zachęcają do zgłaszania się osób, które chcą wziąć udział w procesie tworzenia wytycznych. Można zgłosić się telefonicznie pod numerem (042) 680-82-63 (p. Agnieszka Pytel, MPU) lub przesyłając email na adres: [email protected] Podać należy swoje dane kontaktowe i krótką informację o tym kim się jest (mieszkańcem obszaru, przedsiębiorcą, inwestorem, pracownikiem firmy działającej na tym terenie, społecznikiem, zainteresowanym tematem łodzianinem).
(Informacja prasowa UMŁ)

CZYTAJ TAKŻE NA: STRONIE MIEJSKIEJ PRACOWNI URBANISTYCZNEJ

****

Pozszywajmy Łódź

Z dr inż. arch. Elżbietą Muszyńską, prezesem łódzkiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich, rozmawia Marcin Darda.

Pozszywać Łódź. To jest dziś priorytet łódzkich urbanistów?

Zdecydowanie tak, a przynajmniej jeśli chodzi o obszar wzdłuż osi śródmiejskiej, wokół osi komunikacyjnej i kompozycyjnej, jaką jest ulica Piotrkowska. Dużo więcej jest tych obszarów, które są ogromnie zaniedbane i wymagają przekształceń. Bardzo ważny jest ten położony między Manufakturą, miejscem najbardziej uczęszczanym w Łodzi, a placem Wolności, od którego zaczęła się kiedyś przemysłowa Łódź. Drugim obszarem jest ten między ulicą Piotrkowską a tym, co nazywamy nowym centrum Łodzi, a który dopiero powstanie.

No to jak połączyć Manufakturę z Piotrkowską?

To już się dzieje, bo rozstrzygnięto konkurs, który jest podstawą do opracowania planu miejscowego dla tego obszaru, nad którym pracuje już Miejska Pracownia Urbanistyczna.

A nowe centrum Łodzi? Czy ono nie dobije Piotrkowskiej po tym, jak jej atrakcyjność została przykryta przez Manufakturę?

To jest problem największy. Obawiam się, że jeśli cały wysiłek skierowany zostanie na nowe centrum Łodzi, to już nie wystarczy pieniędzy i energii na uratowanie Piotrkowskiej, która jest coraz bardziej chora. Jednak władze Łodzi twierdzą, że uda się jedno i drugie. Nawierzchnia i meblowanie Piotrkowskiej to jedno i modernizacja w tym zakresie na pewno nastąpi. Ale ważniejsze od mebli są ściany, bo jak wiadomo najlepsze sklepy się stamtąd wyniosły, a restauracji za dużo nie przybyło. Tu nie chodzi tylko o wysiłki miasta, ale trzeba liczyć na to, by pojawili się inwestorzy, którzy będą chcieli prowadzić jakąś atrakcyjną działalność w lokalach przy Piotrkowskiej.

"Zszywanie miasta" to także nazwa warsztatów, które rozpoczynają się w weekend, podczas których urbaniści wsłuchają się w głos łodzian, przedsiębiorców, stowarzyszeń i urzędników. Na ile takie pospolite ruszenie jest dla urbanistów inspirujące?

Te warsztaty to działanie trzyetapowe. Drugi etap burza mózgów w zespołach pięcioosobowych, ale interdyscyplinarnych. Nie chodzi o to, by dyskutowali urbaniści i architekci, bo zadbaliśmy także o obecność innych specjalistów. Będą także socjologowie, geografowie, ekonomiści i psycholodzy. Tych zespołów będzie osiem, co oznacza osiem koncepcji rozwiązań przestrzennych. Ale nie tylko, bo nie może zostać pominięta problematyka ekonomiczna i społeczna. Nie tylko przestrzeń musi być w tym obszarze przekształcona, ale i struktura społeczna. Trzecim etapem będzie dyskusja tych zespołów. Potem losowo wybrani uczestnicy zespołów, którzy te koncepcje zrecenzują, jedni pozytywnie, inni będą uwypuklać słabe punkty. W ten sposób powstanie pełen obraz i jednocześnie najlepsza koncepcja. Ale już w sobotę czeka nas pierwszy etap warsztatów, na który przybędą m.in. znakomici specjaliści spoza Łodzi. Będzie też spacer po Łodzi z udziałem specjalistów, ale i szerokiej społeczności Łodzi, tych wszystkich, którym zależy, by to wszystko w mieście poukładać i się tą problematyką interesują. W tym etapie odbędzie się także dyskusja, nad którą czuwać ma specjalnie wyznaczona osoba, która również sporządzi wnioski. Tak powstanie diagnoza problemów do rozwiązania, a potem wytyczne do zrealizowania.

Czyli konkret do zrobienia, a nie dyskusja dla dyskusji?

Tak. Pieniądze daje na to wszystko Miejska Pracownia Urbanistyczna. Wyniki tych warsztatów przełożą się na opracowanie planów zagospodarowania przestrzennego dla centrum miasta. Po to są te warsztaty.
Rozmawiał Marcin Darda

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
znam proj. EC1 -Tu i Tam
Walczak najpierw podpisywał sie pod "zszywaniem miasta" (wtedy mówiło sie "cerowniem zabytkowej tkanki")a'la Rob Krier, teraz niedawno "wyrzucił do kosza" jak sie wydaje masterplan Kriera i zasunął prezent Zdanowskiej (ona bezmyślnie go przyjęła)w postaci pseudo-masterplanu Libeskinda.
To kompletna schizofrenia urbanistyczna. Panie Walczak to wymaga terapii.
najpierw rozumie pan, że Łódż to Nowy York i sięga rozsądnie po rozumiejącego te sprawy urbanistę, ale po jakimis czasie ze względu na własne interesy (chodzi o afere SSS, chęć wyeliminowania CŁC i posadowienia na nim SSS) ośmiesza sie pan kompletnie nietrafionym, tragicznym dla łodzi pomysłem Libeskinda.
Mamy doś pana prwyaty i walki z Camerimage łódż Center. Mamy dość ukrywania nadużyć w Specjalnej Strefie Sztuki.
Nie chcemy pana intryg z urzednikami wokół EC1.
Chcemy normalności. Chcemy tu w Łodzi CŁC, Camerimage, Lyncha, Gehryego.
Bo zszywanie miasta powinno zacząć sie od wyeliminowania konfliktu ktory pan wywołał (eliminując studio Lyncha z projektu rewitalizacji EC1 i zastępując je "open space" -stworzył pan PUSTKE, Czarną Wielką Dzuirę !)
Dodaj ogłoszenie