Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Łódzcy europosłowie pomnożyli swoje majątki. Zobacz, ile mają na kontach

Marcin Darda
Janusz Wojciechowski (w środku)
Janusz Wojciechowski (w środku) Andrzej Banaś/Polskapresse
Eurodeputowany, łącząc wszystkie apanaże, może dostać miesięcznie nawet 17 tys. euro, co w przeliczeniu na złotówki daje ok. 70 tys. zł. Nie ma się zatem co dziwić, jak urosły majątki trzech łódzkich europosłów: Joanny Skrzydlewskiej i Jacka Saryusz-Wolskiego (oboje PO) oraz Janusza Wojciechowskiego (PiS).

Największy wzrost majątku zanotowała europosłanka Skrzydlewska. W oświadczeniu z 2009 r. majątek szacowała na niecałe 600 tys. zł, a teraz ma prawie 3 mln zł. To 355 tys. oszczędności w złotówkach i 20 tys. w euro, a także 26 tys. zł w papierach wartościowych. Gdy zaczynała miała 6 tys. zł i 9,5 tys. w papierach.

Nowością jest dom (160 mkw., który wyceniła na 900 tys. zł), poza tym ma mieszkanie (116 mkw., 550 tys. zł). Pozostałe nieruchomości europosłanka PO wyceniła na 600 tys. zł. Spłaca kredyty we frankach (79 tys.) i w euro (124 tys.), a jeździ nissanem micrą z 2009 r.

Wartość majątku Jacka Saryusz-Wolskiego w ciągu 5 lat wzrosła z 1,8 do 2,6 mln zł. W tej kadencji kupił ponad 100-metrowe mieszkanie (wycenił je na 300 tys. zł), a ma jeszcze dom (700 tys.), współwłasność kamienicy (50 tys. zł), ziemię (350 tys. zł), oszczędności (131 tys. zł, 94 tys. euro), papiery wartościowe (673 tys. zł) oraz dwa kilkunastoletnie auta: volvo S80 i mercedesa vito.

Janusz Wojciechowski kadencję zaczynał z majątkiem wartym ponad 500 tys. zł, kończy z blisko 900 tys. zł. To oszczędności w złotówkach (50 tys.) i euro (10 tys.), a także dom z działką (wycenił go na 770 tys. zł) oraz czteroletnia, kupiona już w obecnej kadencji europarlamentu skoda, którą wycenia na 15 tys. zł. Na prawach autorskich zarobił 406 zł, a na umowach o dzieło i zlecenie ponad 3 tys. zł.

Europoseł klepać biedy nie ma szans...

17 tys. euro - tyle eurodeputowany może zarobić maksymalnie w ciągu miesiąca. Składa się na to pensja 7,6 tys. euro (netto 6,2 tys.), tzw. dieta pobytowa, czyli 306 euro nieopodatkowanej diety za każdy dzień pracy, co miesięcznie może dać nawet 6 tys. euro, a warunkiem otrzymania diety jest tylko podpisanie listy obecności. Do tego 4 tys. euro na wykonywanie mandatu.

Eurodeputowani dostają także pieniądze na prowadzenie biur. Te w Brukseli i Strasburgu funkcjonują na koszt europarlamentu, podobnie jak te w okręgach wyborczych. Miesięcznie na pensje dla pracowników eurodeputowany otrzymuje 18 tys. euro, czyli ponad 75 tys. zł.

Na odejściu z europarlamentu poseł również nie traci. Otrzymuje odprawę w wysokości sześciu pensji, a potem 1,3 tys. euro emerytury po przekroczeniu 62. roku życia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki