Łódzcy piesi czekają długo na zielone światło. Przyciski utrudniają przejście przez skrzyżowanie

Marcin Bereszczynski
Marcin Bereszczynski
Przyciski przy przejściach przez ulicę miały ułatwiać życie łódzkim pieszym, ale tego nie robią
Przyciski przy przejściach przez ulicę miały ułatwiać życie łódzkim pieszym, ale tego nie robią Grzegorz Gałasiński
Przyciski przy przejściach przez ulicę miały ułatwiać życie łódzkim pieszym, ale tego nie robią. Koalicja „Tak” opracowała listę skrzyżowań, przy których piesi muszą bardzo długo czekać.

Na czarnej liście łódzkiej Koalicji „Tak” znalazło się 55 skrzyżowań. Informacje o tym, gdzie przyciski utrudniają pieszym przejście przez skrzyżowanie, przysyłali łodzianie. Dziś ma odbyć się spotkanie podsumowujące. Trzeba będzie jeszcze potwierdzić, czy w zgłoszonych miejscach przyciski nie działają. Na tej podstawie sporządzona zostanie lista, która w marcu trafi do magistratu.

- Starsze osoby muszą długo czekać na zielone światło, choć przycisnęły przycisk przy sygnalizatorze. Trzeba to naprawić. Docelowo chcę, aby te przyciski zniknęły ze skrzyżowań - mówi Dariusz Joński z Koalicji „Tak”.

Łodzianie narzekają, że przyciski nie wywołują zielonego światła w krótkim czasie, tylko po wielu minutach. A jeśli już się zaświeci, to można przejść tylko przez jedną z dwóch jezdni, bo znów zapala się czerwone. Takie miejsca można zgłaszać pod adresem: [email protected]

ZOBACZ |Wydarzenia minionego tygodnia w Łódzkiem

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
obciążenie z każdego gniazdka, nie wiadomo co jeszcze potrafią i co nam wsadzą do mieszkań może kamerki i mikrofony, albo czujniki czy ktoś jest obecny w domu i tak dalej. Po co jest administracja a spółdzielnia to już w ogóle, skoro wszystko robią firmy zewnętrzne. Wystarczy gospodarz domu co sprząta i wystawia rachunki za ich usługi.
d
dojasnej
ul.Radwańska/al.Politechniki,w jedną stronę 10s. w drugą 3min.Zawsze się pali czerwone,spóźniam się do pracy.To samo przy ul.Wróblewskiego/al.Politechniki.
b
bałuciarz
Bardzo długo trzeba czekać na możliwość przejścia skrzyżowania Zgierska/Pojezierska/Julianowska a jak już zapali się zielone to tak krótko że nie można zdążyć dotrzeć z jednej strony ulicy na drugą
!!!
Przykra sprawa ale pamiętaj, że niejaki Trynkiewicz sodomizował a następnie zamordował kilku chłopców.
Odsiadując wyrok w celi miał komputer i ktoś podrzucał mu dziecięcą pornografię na płytach CD.
W sumie to nie najgorzej,
Jak tam przeciwniku czapy - jakiś trafny komentarz?
M
Misiek
Jak nic nie jedzie to przechodzę, po co czas marnować?
K
Kleks
Jestem ciekawy kiedy wreszcie ktoś z dziennikarzy zrobi małe "dziennikarskie śledztwo" na czym polega to rewelacyjne działanie tej pseudo inteligentnej sygnalizacji. Dawniej gdy na wielu skrzyżowaniach światła miały ustawiony stały cykl nie było problemów i korków. Po prostu zanim ustanowiono światła analizowano ruch samochodowy i do niego dobierano poszczególne długości wyświetlania świateł. Teraz steruje tym automat który bada na których ulicach stoją samochody i sobie dowolnie reguluje cykle świateł.
Jaki jest tego efekt? Ano taki że na kierunku na którym panuje duży ruch automat po załączeniu zielonego światła załącza czerwone światło natychmiast gdy wykryje że chwilowo nie ma pojazdów na tym kierunku (bo np potrzebują paru sekund by dojechać z innego skrzyżowania) bo dostrzegł pojedynczy pojazd na drugim kierunku. Efekt? Główny kierunek staje bo sygnalizacja uprzejmie wpuszcza jeden samochód z drugiego kierunku. To wszystko się super sprawdza na skrzyżowaniach gdzie ruchu praktycznie nie ma lub jest niewielki. Natomiast kompletnie się nie sprawdza na wszystkich pozostałych. Ile jeszcze lat musi minąć zanim ktoś wypieprzy ten system na zbity pysk i wróci do stałych czasów wyświetlania świateł na skrzyżowaniach?
Wiele razy jestem świadkiem sytuacji gdy jadę w kierunku na którym automat przed chwilą załączył zielone światła. I zanim dojadę do tego skrzyżowania (powiedzmy 10 sekund) już mam światło czerwone bo ktoś na uliczce podporządkowanej w między czasie do tego skrzyżowania dojechał. Po prostu cyrk. W ten sposób blokuje się na ruch na wielu skrzyżowaniach nadając priorytet bocznym uliczkom a nie głównej. Tęgie głowy to wymyśliły ...
K
Kleks
Jestem ciekawy kiedy wreszcie ktoś z dziennikarzy zrobi małe "dziennikarskie śledztwo" na czym polega to rewelacyjne działanie tej pseudo inteligentnej sygnalizacji. Dawniej gdy na wielu skrzyżowaniach światła miały ustawiony stały cykl nie było problemów i korków. Po prostu zanim ustanowiono światła analizowano ruch samochodowy i do niego dobierano poszczególne długości wyświetlania świateł. Teraz steruje tym automat który bada na których ulicach stoją samochody i sobie dowolnie reguluje cykle świateł.
Jaki jest tego efekt? Ano taki że na kierunku na którym panuje duży ruch automat po załączeniu zielonego światła załącza czerwone światło natychmiast gdy wykryje że chwilowo nie ma pojazdów na tym kierunku (bo np potrzebują paru sekund by dojechać z innego skrzyżowania) bo dostrzegł pojedynczy pojazd na drugim kierunku. Efekt? Główny kierunek staje bo sygnalizacja uprzejmie wpuszcza jeden samochód z drugiego kierunku. To wszystko się super sprawdza na skrzyżowaniach gdzie ruchu praktycznie nie ma lub jest niewielki. Natomiast kompletnie się nie sprawdza na wszystkich pozostałych. Ile jeszcze lat musi minąć zanim ktoś wypieprzy ten system na zbity pysk i wróci do stałych czasów wyświetlania świateł na skrzyżowaniach?
Wiele razy jestem świadkiem sytuacji gdy jadę w kierunku na którym automat przed chwilą załączył zielone światła. I zanim dojadę do tego skrzyżowania (powiedzmy 10 sekund) już mam światło czerwone bo ktoś na uliczce podporządkowanej w między czasie do tego skrzyżowania dojechał. Po prostu cyrk. W ten sposób blokuje się na ruch na wielu skrzyżowaniach nadając priorytet bocznym uliczkom a nie głównej. Tęgie głowy to wymyśliły ...
l
lokatorka 1klatki!!!
parkują na pasie jezdnym, smród spalin, co na to kodeks drogowy.Czy ktoś się? tym zainteresuje!!!
T
Trollo
Trza było nie uspokajać ruchu. Baby i ci0ty ze ZDiTu nie umieją jeździć po równorzędnych więc likwidują te skrzyżowania a ronda typu Inwalidów spowalniają dodając sygnalizację. A nic tak spowalnia ruchu jak światełka a nic tak nie działa dobrze na portfel jak łapóweczka od producenta światełek.
K
Kierowca
Jeżeli będzie częściej zapalało się zielone światło to napewno zrobia się gigantyczne korki samochodów i będzie jeszcze gorzej
ł
łódź obserwuje
Nasze miasto to poligon doświadczalny tandeciarzy ze ZDiT. Rozregulowane światła na skrzyżowaniach (fantazyjnie - bo dlaczego piesi i samochody mieliby jednocześnie mieć zielone? -to przecież nuda!). Powiedzą ci że to jest bardzo precyzyjne, że cyfrowo opracowane, plus inny makaron na uszy. Efekt jest ŻAŁOSNY. Tracisz co dzień czas, sekundy, minuty, nerwy. Jakieś trefne brudne i opacznie działające przyciski dla pieszych. Pełno innych "wielkich usprawnień" - jedno głupsze od drugiego. Forsa leci, jest czym się pochwalić, przecież wprowadzamy "usprawnienia". Trochę rozumu, rozsądku, praktyki i obserwacji życia. Urzędnicy i technicy ze ZDiT, życzę uprzejmie pozbycia się pozy "wiedzącego lepiej" - wasze eksperymenty nie działają i mocno irytują łodzian.
ł
łódź obserwuje
Nasze miasto to poligon doświadczalny tandeciarzy ze ZDiT. Rozregulowane światła na skrzyżowaniach (fantazyjnie - bo dlaczego piesi i samochody mieliby jednocześnie mieć zielone? -to przecież nuda!). Powiedzą ci że to jest bardzo precyzyjne, że cyfrowo opracowane, plus inny makaron na uszy. Efekt jest ŻAŁOSNY. Tracisz co dzień czas, sekundy, minuty, nerwy. Jakieś trefne brudne i opacznie działające przyciski dla pieszych. Pełno innych "wielkich usprawnień" - jedno głupsze od drugiego. Forsa leci, jest czym się pochwalić, przecież wprowadzamy "usprawnienia". Trochę rozumu, rozsądku, praktyki i obserwacji życia. Urzędnicy i technicy ze ZDiT, życzę uprzejmie pozbycia się pozy "wiedzącego lepiej" - wasze eksperymenty nie działają i mocno irytują łodzian.
d
dorr
Debilizmen jest automatyczne zapalenie świateł na ścieżkach rowerowych podczas gdy na sąsiadującym przejściu jest czerwone.. oczywiście przycisk w danym cyklu nie da nam zielonego więc rowerzyści ścigają a piesi muszą albo czekać caaaaly cykl albo próbować iść bokiem ścieżki rowerowej... kto to kutfa wymyślił??
h
hal
ok, poczekam na zielone, jestem kierowcą więc wiem, że jest pewna kolejność przejazdu skrzyżowania. Jako pieszego do szału mnie doprowadza zbyt krótkie trwanie zielonego i niemożność przejścia w czasie jednego cyklu! taka sytuacja jest na Rzgowskiej - Paradnej... nie dość, że auta i tak się zatrzymują a zielone dla pieszych się nie zapala to po wciśnięciu guzika nie zapala się światło dla całego przejścia tylko dla jednej jezdni więc jak nie ma chętnego do przejścia z przeciwka to sobie kwitniemy na środku skrzyżowania... no i jeszcze ten czas na pokonanie zebry... dla sprinterow!!
Z
Z Bałut
Bezcelowe i bezsensowne jest umieszczanie przycisków dla pieszych przy skrzyżowaniach, na których samochody i tak się zatrzymują. Skutkuje to tym, że jeśli spóźnimy się kilka sekund z przystawieniem łapki do czujnika, to czekamy dwie kolejki świateł. Nadgorliwość drogowców dotyczy tu skrzyżowań: ul. Bałucki Rynek tak z Łagiewnicką jak i Zgierską.
Dodaj ogłoszenie