Łodzianie pochodzą z całego świata

    Łodzianie pochodzą z całego świata

    Matylda Witkowska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Mapa miejsc w których urodzili się łodzianie przygotowana przez Wojciecha Brola dostępna jest na stronie wbdata.pl. Kropki postawiono tam, gdzie urodziło

    Mapa miejsc w których urodzili się łodzianie przygotowana przez Wojciecha Brola dostępna jest na stronie wbdata.pl. Kropki postawiono tam, gdzie urodziło się przynajmniej pięciu łodzian ©Tomasz Frączek / Wojciech Brol

    Zgierz, Pabianice, Warszawa, ale też Wilno, Aleppo i Istambuł. Z takich miejsc pochodzą łodzianie. Sprawę zbadał geograf z Katowic.
    Mapa miejsc w których urodzili się łodzianie przygotowana przez Wojciecha Brola dostępna jest na stronie wbdata.pl. Kropki postawiono tam, gdzie urodziło

    Mapa miejsc w których urodzili się łodzianie przygotowana przez Wojciecha Brola dostępna jest na stronie wbdata.pl. Kropki postawiono tam, gdzie urodziło się przynajmniej pięciu łodzian ©Tomasz Frączek / Wojciech Brol

    Mapę miejsc w których urodzili się dzisiejszy mieszkańcy Łodzi przygotował Wojciech Brol, geograf z Katowic. Na co dzień zajmuje się analizami dla ruchu lotniczego, analizy przestrzenne to jego hobby.

    Na pomysł wpadł oglądając mapę pochodzenia mieszkańców Berlina. Postanowił zrobić takie opracowanie dla wszystkich miast wojewódzkich w Polsce i wystąpił po dane do urzędów. Na razie odpowiedziały mu Katowice i Łódź, a także dwie mniejsze miejscowości: Bielsko-Biała i Lubliniec.

    Okazało się, że 8 tys. łodzian czyli nieco ponad 1 proc. urodziło się za granicą
    . Najwięcej prawie 900 - w Wilnie. W Łodzi mieszka też 400 osób urodzonych w Londynie i 300 we Lwowie. Łodzianie pochodzą też z wielu miast niemieckich. Ale są też przybysze z dalszych stron: sześciu łodzian urodziło się w Reykyaviku na Islandii, dziewięciu w syryjskim Aleppo, 37 w Hanoi w Wietnamie, a 19 w mongolskiej stolicy Ułan Bator.

    - Jestem zdziwiony, bo w Katowicach przybyszów z daleka nie ma aż tylu - mówi Wojciech Brol.

    Jak podkreśla to tylko dane statystyczne, nie wiadomo kim są urodzeni za granicą łodzianie.

    - Można się domyślać, że łodzianie z Londynu, mogą wcale w Łodzi nie mieszkać, a jedynie być tu zameldowani - przyznaje geograf.

    Brol przygotował też mapę Polski z zaznaczeniem powiatów z których najczęściej wywodzą się łodzianie. Okazuje się, że najwięcej przybyłych do miasta łodzian urodziło się w Zgierzu. Z pozostałej części regionu do Łodzi najczęściej trafiali mieszkańcy Brzezin, Głowna, wschodnich terenów pow. poddębickiego i łęczyckiego.

    Opinii o przyciągającej migrantów Łodzi nie podziela dr hab. Piotr Szukalski, demograf i socjolog z Uniwersytetu Łódzkiego. Choć przez lata przybywali tu studenci na naukę w studium języka polskiego, innych powodów przyjazdu nie ma wiele.

    - Z ostatniego spisu ludności wynika, że woj. łódzkie cechuje się największą zasiedziałością. To znaczy, że odsetek ludności, która mieszka w miejscu swojego urodzenia jest największy w Polsce - tłumaczy Szukalski. - Dana ta oznacza, że w regionie łódzkim stosunkowo mało jest ludności napływowej.

    Jak podkreśla demograf z UŁ, Łódź jest mniej atrakcyjna niż inne duże miasta Polski, nie mówiąc już o stolicy.

    - Łódź przyciąga głównie mieszkańców województwa, tymczasem do Wrocławia i Poznania migrują ludzie z pięciu czy sześciu najbliższych województw - wyjaśnia Szukalski. - Kluczem do zrozumienia potencjał miasta jest jego rynek pracy. Tymczasem poziom bezrobocia w Łodzi jest porównywalny z tym w miastach średnich. Nie ma powodu, by ludzie tu przyjeżdżali.

    LUDNOŚĆ ŁODZI

    W swojej historii Łódź przyciągała przybyszów z daleka
    Choć trudno w to uwierzyć w 1800 r. w Łodzi mieszkało 428 osób. W 1900 r. było to już 314 tys. W 1914 r. liczba ludności przekroczyła pół miliona. Z tego połowę stanowili Polacy, 30 proc. Żydzi, nieco ponad 20 proc. Niemcy. Najmniej liczni byli Rosjanie, których było w Łodzi 2 proc.

    Prognozy GUS nie są dla Łodzi optymistyczne
    Po wojnie większość mieszkańców Łodzi stanowili Polacy. Jednak Łódź nadal przyciągała osoby z całej Polski. Najwięcej mieszkańców miała w 1988 r. - 850 tys. Jednak od tego czasu liczba ludności zaczęła spadać. Obecnie Łódź traci ok. 6 tys. osób rocznie. W 2014 r. liczba mieszkańców Łodzi wynosiła 720 tys. Jednak od tego czasu prawdopodobnie spadła już poniżej 700 tys. Między rokiem 2040 a 2050 prawdopodobnie liczba ludności Łodzi spadnie poniżej pół miliona.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (18)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie wpuszczajmy obcych!

    Polska dla Polaków!!! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

    Nie wpuszczajmy obcych do naszego miasta!!!
    Jak się taki urodził we Włocławku, to niech wypier*dala na swoje Kujawy, a nie będzie nam genetycznie zaśmiecał naszą Łódź!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Natomiast znacznie trudniej zbadać ile osób za granicą pochodzi z Łodzi,

    mietek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 7

    bo jak już stąd wyjadą, to się do łódzkiego pochodzenia zazwyczaj nie przyznają.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    rwt (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Chyba mówisz o sobie...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    totalna beezdura!

    ! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 11

    Łodzianie pochodzą z całego świata? - totalna beezdura! p.redahtor.
    Łodzianie pochodzą z Łodzi!
    z całego świata pochodzą obcokrajowcy, kosmopolici lub żydzi, he he he.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    może tak zrobić mapę

    okonek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    gdzie podziali się "nasi"? będzie bardziej pouczająca.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A czy ten geograf ma jakas rade na smieciowki

    beztrpskie zycie biurokratow/pasozytow panstwowych (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

    czy tez przyczynia sie do podwyzszenia podatkow wlacznie z tymi na smieciowkach?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do prof.

    hmm (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Jak profesor wytłumaczy fakt, iż do Łodzi napływa rokrocznie więcej mieszkańców niż np. do Krakowa? Co prawda odpływ jest także znacznie większy, ale i napływ to b. duża liczba?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    odpowiedź

    PSz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    Skąd ma Pan/Pani takie dane? - według GUS w ostatnim dostępnym roku 2014 (http://demografia.stat.gov.pl/bazademografia/Tables.aspx, migracje ludności, migracje wewnętrzne, plik 13) do Łodzi na...rozwiń całość

    Skąd ma Pan/Pani takie dane? - według GUS w ostatnim dostępnym roku 2014 (http://demografia.stat.gov.pl/bazademografia/Tables.aspx, migracje ludności, migracje wewnętrzne, plik 13) do Łodzi na pobyt stały przyjechało 3747 osób (wyjechało 4966), a do Krakowa 7507 (wyjechało na stałe 6016).
    Lepiej zatem przywołać źródło, a nie bazować na "pogłoskach".zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    na to jest wyjaśnienie

    prof. dr Iktór (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Wina Tuska!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    a skąd masz takie dane?

    nn (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    możesz podać jakieś źródło??


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    hmm

    taaa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    no z GUS-u, a skąd?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dziennikarze...

    Marian C. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Porównajcie artykuł ten, a artykuł na stronie wbdata.pl

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Statystyk od siedmiu boleści.

    K111 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

    Bzdury. Miejsce urodzenia to nie pochodzenie. Wielu łodzian urodziło się w szpitalu w Zgierzu, ale przecież nie można powiedzieć, że pochodzą ze Zgierza. Starsi mieszkańcy Łodzi urodzeni przed...rozwiń całość

    Bzdury. Miejsce urodzenia to nie pochodzenie. Wielu łodzian urodziło się w szpitalu w Zgierzu, ale przecież nie można powiedzieć, że pochodzą ze Zgierza. Starsi mieszkańcy Łodzi urodzeni przed wojną we Lwowie i Wilnie urodzili się w Polsce a nie za granicą. Autor opracowania chyba chciał udowodnić, że statystyka jest stopniem najwyższym słowa kłamstwo.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    xyz

    xyz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Pod koniec lat osiemdziesiątych oddział położniczy szpitala z Łagiewnickiej był przeniesiony do Zgierza i przez kilka lat urodziło się tam wielu Łodzian


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do xyz

    eee (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Wcześniej niz koniec wiekszość nie jestem pewna czy nie 1984 bo w 85 napewno. Wszyscy rodzili sie w Zgierzu i stad duza imigracja;)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Precz z przyjezdnymi!

    !!! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 7

    Najgorsi są ci imigranci ze Zgierza i Parzęczewa!


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    musisz

    lol (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    w takim razie , wygnać rodziców

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    musisz

    gość (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    w takim razie wygnać rodziców

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Polecamy

    Mapa inwestycji w Łodzi

    Mapa inwestycji w Łodzi

    ☀ Kup dostęp do prenumeraty cyfrowej za POŁOWĘ CENY! ☀

    ☀ Kup dostęp do prenumeraty cyfrowej za POŁOWĘ CENY! ☀

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny