Łodzianie przestali się szczepić. Lekarze przypominają, że najgorsze przed nami - najwięcej zachorowań na grypę jest w styczniu i lutym

Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Liliana Bogusiak-Jóźwiak
Fot. Tomasz Holod / Polskapresse
Na grypę nadal warto się zaszczepić, bo najwięcej zachorowań jest w styczniu i lutym. Ale łodzianie przestali zgłaszać się na szczepienia. Wyhamowały również te na covid. Część poradni szczepienia na grypę rozpoczęła w tym roku już pod koniec sierpnia, bo wyjątkowo w aptekach była szczepionka. Kto więc chciał się zaszczepić już to zrobił.

Pacjenci mogą się szczepić przeciwko grypie w swoich poradniach podstawowej opieki zdrowotnej. Od 1 września dodatkowo NFZ uruchomił 300 punktów szczepień. Jak wynika z danych funduszu w tych drugich naszym województwie zaszczepiło się niecałe 21 tys. mieszkańców. Dodanych dotyczących zaszczepionych w poz-ach nie ma.

Szczepionka za darmo
- Wydaje mi się, że jest niewielki wzrost liczby zaszczepionych na grypę w porównaniu z poprzednimi latami – mówi dr Paweł Lewek, lekarz medycyny rodzinnej i właściciel poradni na Karolewie. - Ale mówię to wyłącznie na podstawie własnych obserwacji, bo danych liczbowych nie mam. W tym sezonie póki co na grypę szczepili się głównie pacjenci w wieku 75 plus, którzy szczepionkę mogą nabyć za darmo. Znacznie mniejszy odsetek zaszczepionych jest w populacji osób pracujących.

Bardzo rzadko szczepią się na grypę dzieci i młodzież. Sporadycznie – jak mówią lekarze – zdarza się, że do poradni aby zabezpieczyć się przeciwko grypie i przyjąć szczepionkę przyjdzie cała rodzina.
- Co roku szczepimy naszych pacjentów przeciwko grypie – mówi dr Beata Szadkowska z poradni rodzinnej na Górnej. - Obserwuję, że ci którzy się zaszczepili nie chorują.

Covida już się nie boimy
Jak mówią lekarze aktualnie mamy dużo przeziębień, jest też grypa choć póki co w laboratoriach Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w wymazach pobranych od zainfekowanych pacjentów nie wyizolowano wirusa grypy. Od 1 września lekarze pobrali ich 5.

Pacjenci odpuścili sobie szczepienia na covid. Zgodnie z zaleceniami mogą być one jednoczasowo podane ze szczepionką przeciwko grypie, tyle że w różne miejsca.
- Omikron nie jest tak niebezpieczny jak wcześniejsze warianty wirusa i przebiega jak przeziębienie – mówi dr Lewek. - Powinniśmy się szczepić choć patrząc na to zdroworozsądkowo nie stanowi już on dla nas takiego zagrożenia.  
W łódzkich poradniach od dawna lekarze nie konsultowali pacjenta, który wymagałby leczenia szpitalnego. Poradnie poz dysponują darmowymi testami na covid. Wykonuje się je głównie pacjentom u których infekcja przebiega z dusznościami aby chory miał świadomość choroby i izolował się od otoczenia.

W Łodzi do końca ubiegłego miesiąca wykonano 1 421 677 szczepień przeciw COVID-19. Pierwszą dawkę przyjęło 550 tys. pacjentów, drugą 485 tys., trzecią 300 tys., a czwartą – 86 tys. W ciągu dwóch i pół miesiąca ta ostatnia liczba zwiększyła się o 19 tys., a pierwsza o 1200.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

kup najtaniej

Fitbit

Fitbit Sense Beżowy

799,00 zł

kup najtaniej

Haylou

Haylou LS02 Czarny

127,99 zł

kup najtaniej

Garmin

GARMIN Fenix 7S Srebrno-szary (100253901)

2 619,00 zł

kup najtaniej

Hama

Hama Fit Watch 6900 czarny GPS (178607)

229,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Nocna bitwa nad Dnieprem. Batalion Terror stoczył bój z Rosjanami

Materiał oryginalny: Łodzianie przestali się szczepić. Lekarze przypominają, że najgorsze przed nami - najwięcej zachorowań na grypę jest w styczniu i lutym - Express Ilustrowany

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
13 listopada, 16:24, Gość:

Są dwa problemy.

Pierwszy jest taki, że ludzie ogłupieni przez opłacanych z Rosji trolli uwierzyli w antyszczepionkowe brednie i przestali szczepić dzieci. Gwałtownie zmieniają zdanie gdy dziecko już zachoruje na chorobę, której mogło uniknąć - oj wtedy się dzieje! Widywałem takie rzeczy w szpitalu.

Druga sprawa jest chyba gorsza - rozkład publicznej służby zdrowia. Ludzie się nie szczepią, bo to się staje coraz trudniejsze. Znajomy właśnie mi opowiadał jak to próbował się zaszczepić przeciw grypie. Dno i żenada. Nawet pakiet firmowy w PZU był taki... że w końcu przyjechał do mnie z kupioną na receptę szczepionką i mu zrobiłem zastrzyk. Szczepionka to akurat najmniejszy koszt w tym całym zamieszaniu.

13 listopada, 16:56, Gość:

A piszesz jako lekarz z prywatnej służby zdrowia? Bo raz widzisz coś w szpitalu a drugi raz znajomy musi lecieć do państwowej służby zdrowia żebyś coś zobaczył :D:D. Odstaw może wódkę bo już masz haluny jakieś ;).

13 listopada, 19:00, Gość:

Nie jestem lekarzem, ale ze służbą zdrowia mam coś wspólnego i zastrzyki domięśniowe robię bez żadnego problemu. Lekarzy mam w rodzinie. A to, że widzę rzeczy w wielu miejscach to chyba normalne. Jak się wysilisz, to sam zrozumiesz, że widzisz coś w domu, w pracy, na przystanku, w szkole - jeżeli masz dzieci, itd.

13 listopada, 19:15, Gość:

A czyli specjalista od wszystkiego. Znaczy do niczego. Takie zastrzyki to robi sobie każdy w domu jak potrzeba :D:D. Dzięki za sprostowanie. Przynajmniej wiadomo, że żyjesz urojeniami :).

13 listopada, 22:10, Gość:

A, czyli głupek, który chce się trochę powymądrzać. No to spadaj głupku.

14 listopada, 19:14, Gość:

Myślałem, że jesteś specjalistą a nie głupkiem. Ale przynajmniej dobrze, że jesteś uświadomiony i pogodzony z tym smutnym faktem. Mimo wszystko współczuję.

15 listopada, 0:50, Gość:

Spadaj głupku

Ale moment. Najpierw stwierdzasz, że jesteś głupkiem i mówisz o tym z dumą a potem przyrównujesz do siebie innych? Przecież pogrążasz się coraz bardziej z kolejną swoją odpowiedzią "specjalisto głupku". A może czas już żebyś opuścił swój świat urojeń? Zapewne przestaniesz być wtedy głupkiem.

G
Gość
13 listopada, 16:24, Gość:

Są dwa problemy.

Pierwszy jest taki, że ludzie ogłupieni przez opłacanych z Rosji trolli uwierzyli w antyszczepionkowe brednie i przestali szczepić dzieci. Gwałtownie zmieniają zdanie gdy dziecko już zachoruje na chorobę, której mogło uniknąć - oj wtedy się dzieje! Widywałem takie rzeczy w szpitalu.

Druga sprawa jest chyba gorsza - rozkład publicznej służby zdrowia. Ludzie się nie szczepią, bo to się staje coraz trudniejsze. Znajomy właśnie mi opowiadał jak to próbował się zaszczepić przeciw grypie. Dno i żenada. Nawet pakiet firmowy w PZU był taki... że w końcu przyjechał do mnie z kupioną na receptę szczepionką i mu zrobiłem zastrzyk. Szczepionka to akurat najmniejszy koszt w tym całym zamieszaniu.

13 listopada, 16:56, Gość:

A piszesz jako lekarz z prywatnej służby zdrowia? Bo raz widzisz coś w szpitalu a drugi raz znajomy musi lecieć do państwowej służby zdrowia żebyś coś zobaczył :D:D. Odstaw może wódkę bo już masz haluny jakieś ;).

13 listopada, 19:00, Gość:

Nie jestem lekarzem, ale ze służbą zdrowia mam coś wspólnego i zastrzyki domięśniowe robię bez żadnego problemu. Lekarzy mam w rodzinie. A to, że widzę rzeczy w wielu miejscach to chyba normalne. Jak się wysilisz, to sam zrozumiesz, że widzisz coś w domu, w pracy, na przystanku, w szkole - jeżeli masz dzieci, itd.

13 listopada, 19:15, Gość:

A czyli specjalista od wszystkiego. Znaczy do niczego. Takie zastrzyki to robi sobie każdy w domu jak potrzeba :D:D. Dzięki za sprostowanie. Przynajmniej wiadomo, że żyjesz urojeniami :).

13 listopada, 22:10, Gość:

A, czyli głupek, który chce się trochę powymądrzać. No to spadaj głupku.

14 listopada, 19:14, Gość:

Myślałem, że jesteś specjalistą a nie głupkiem. Ale przynajmniej dobrze, że jesteś uświadomiony i pogodzony z tym smutnym faktem. Mimo wszystko współczuję.

Spadaj głupku

G
Gość
13 listopada, 16:24, Gość:

Są dwa problemy.

Pierwszy jest taki, że ludzie ogłupieni przez opłacanych z Rosji trolli uwierzyli w antyszczepionkowe brednie i przestali szczepić dzieci. Gwałtownie zmieniają zdanie gdy dziecko już zachoruje na chorobę, której mogło uniknąć - oj wtedy się dzieje! Widywałem takie rzeczy w szpitalu.

Druga sprawa jest chyba gorsza - rozkład publicznej służby zdrowia. Ludzie się nie szczepią, bo to się staje coraz trudniejsze. Znajomy właśnie mi opowiadał jak to próbował się zaszczepić przeciw grypie. Dno i żenada. Nawet pakiet firmowy w PZU był taki... że w końcu przyjechał do mnie z kupioną na receptę szczepionką i mu zrobiłem zastrzyk. Szczepionka to akurat najmniejszy koszt w tym całym zamieszaniu.

13 listopada, 16:56, Gość:

A piszesz jako lekarz z prywatnej służby zdrowia? Bo raz widzisz coś w szpitalu a drugi raz znajomy musi lecieć do państwowej służby zdrowia żebyś coś zobaczył :D:D. Odstaw może wódkę bo już masz haluny jakieś ;).

13 listopada, 19:00, Gość:

Nie jestem lekarzem, ale ze służbą zdrowia mam coś wspólnego i zastrzyki domięśniowe robię bez żadnego problemu. Lekarzy mam w rodzinie. A to, że widzę rzeczy w wielu miejscach to chyba normalne. Jak się wysilisz, to sam zrozumiesz, że widzisz coś w domu, w pracy, na przystanku, w szkole - jeżeli masz dzieci, itd.

13 listopada, 19:15, Gość:

A czyli specjalista od wszystkiego. Znaczy do niczego. Takie zastrzyki to robi sobie każdy w domu jak potrzeba :D:D. Dzięki za sprostowanie. Przynajmniej wiadomo, że żyjesz urojeniami :).

13 listopada, 22:10, Gość:

A, czyli głupek, który chce się trochę powymądrzać. No to spadaj głupku.

Myślałem, że jesteś specjalistą a nie głupkiem. Ale przynajmniej dobrze, że jesteś uświadomiony i pogodzony z tym smutnym faktem. Mimo wszystko współczuję.

G
Gość
14 listopada, 02:23, Gość:

pocałujcie mnie w dupencje ! poniżej 40 stki są problemy z sercem po tym gunwie.

przekaz moskwa kanał pierwszy !!

G
Gość
14 listopada, 2:23, Gość:

pocałujcie mnie w dupencje ! poniżej 40 stki są problemy z sercem po tym gunwie.

Troll. Będzie tak straszył, zmieniał narracje, udawał coraz to inne osoby. Bo to troll.

N
NIE POLECAM.
OSTATNIO PODAWALI W INTERIA . PL ŻE SZCZEPIONKI NA COVID SZKODZĄ MŁODYM PONIŻEJ 40 STKI.
G
Gość
pocałujcie mnie w dupencje ! poniżej 40 stki są problemy z sercem po tym gunwie.
G
Gość
13 listopada, 16:24, Gość:

Są dwa problemy.

Pierwszy jest taki, że ludzie ogłupieni przez opłacanych z Rosji trolli uwierzyli w antyszczepionkowe brednie i przestali szczepić dzieci. Gwałtownie zmieniają zdanie gdy dziecko już zachoruje na chorobę, której mogło uniknąć - oj wtedy się dzieje! Widywałem takie rzeczy w szpitalu.

Druga sprawa jest chyba gorsza - rozkład publicznej służby zdrowia. Ludzie się nie szczepią, bo to się staje coraz trudniejsze. Znajomy właśnie mi opowiadał jak to próbował się zaszczepić przeciw grypie. Dno i żenada. Nawet pakiet firmowy w PZU był taki... że w końcu przyjechał do mnie z kupioną na receptę szczepionką i mu zrobiłem zastrzyk. Szczepionka to akurat najmniejszy koszt w tym całym zamieszaniu.

13 listopada, 16:56, Gość:

A piszesz jako lekarz z prywatnej służby zdrowia? Bo raz widzisz coś w szpitalu a drugi raz znajomy musi lecieć do państwowej służby zdrowia żebyś coś zobaczył :D:D. Odstaw może wódkę bo już masz haluny jakieś ;).

13 listopada, 19:00, Gość:

Nie jestem lekarzem, ale ze służbą zdrowia mam coś wspólnego i zastrzyki domięśniowe robię bez żadnego problemu. Lekarzy mam w rodzinie. A to, że widzę rzeczy w wielu miejscach to chyba normalne. Jak się wysilisz, to sam zrozumiesz, że widzisz coś w domu, w pracy, na przystanku, w szkole - jeżeli masz dzieci, itd.

13 listopada, 19:15, Gość:

A czyli specjalista od wszystkiego. Znaczy do niczego. Takie zastrzyki to robi sobie każdy w domu jak potrzeba :D:D. Dzięki za sprostowanie. Przynajmniej wiadomo, że żyjesz urojeniami :).

A, czyli głupek, który chce się trochę powymądrzać. No to spadaj głupku.

A
Art
Zaczynam się gubić... To na co mam się szczepić? Covid Grypę czy Ospę?
G
Gość
13 listopada, 16:24, Gość:

Są dwa problemy.

Pierwszy jest taki, że ludzie ogłupieni przez opłacanych z Rosji trolli uwierzyli w antyszczepionkowe brednie i przestali szczepić dzieci. Gwałtownie zmieniają zdanie gdy dziecko już zachoruje na chorobę, której mogło uniknąć - oj wtedy się dzieje! Widywałem takie rzeczy w szpitalu.

Druga sprawa jest chyba gorsza - rozkład publicznej służby zdrowia. Ludzie się nie szczepią, bo to się staje coraz trudniejsze. Znajomy właśnie mi opowiadał jak to próbował się zaszczepić przeciw grypie. Dno i żenada. Nawet pakiet firmowy w PZU był taki... że w końcu przyjechał do mnie z kupioną na receptę szczepionką i mu zrobiłem zastrzyk. Szczepionka to akurat najmniejszy koszt w tym całym zamieszaniu.

13 listopada, 16:56, Gość:

A piszesz jako lekarz z prywatnej służby zdrowia? Bo raz widzisz coś w szpitalu a drugi raz znajomy musi lecieć do państwowej służby zdrowia żebyś coś zobaczył :D:D. Odstaw może wódkę bo już masz haluny jakieś ;).

Nie jestem lekarzem, ale ze służbą zdrowia mam coś wspólnego i zastrzyki domięśniowe robię bez żadnego problemu. Lekarzy mam w rodzinie. A to, że widzę rzeczy w wielu miejscach to chyba normalne. Jak się wysilisz, to sam zrozumiesz, że widzisz coś w domu, w pracy, na przystanku, w szkole - jeżeli masz dzieci, itd.

G
Gość
13 listopada, 16:24, Gość:

Są dwa problemy.

Pierwszy jest taki, że ludzie ogłupieni przez opłacanych z Rosji trolli uwierzyli w antyszczepionkowe brednie i przestali szczepić dzieci. Gwałtownie zmieniają zdanie gdy dziecko już zachoruje na chorobę, której mogło uniknąć - oj wtedy się dzieje! Widywałem takie rzeczy w szpitalu.

Druga sprawa jest chyba gorsza - rozkład publicznej służby zdrowia. Ludzie się nie szczepią, bo to się staje coraz trudniejsze. Znajomy właśnie mi opowiadał jak to próbował się zaszczepić przeciw grypie. Dno i żenada. Nawet pakiet firmowy w PZU był taki... że w końcu przyjechał do mnie z kupioną na receptę szczepionką i mu zrobiłem zastrzyk. Szczepionka to akurat najmniejszy koszt w tym całym zamieszaniu.

13 listopada, 16:57, Gość:

przeciw grypie 50 zl wolaja

Za samą szczepionkę już od ok. 25zł. Ceny orientacyjne, ale tyle kosztował Vaxigrip. Były też takie za niemal 50zł.

G
Gość
13 listopada, 16:24, Gość:

Są dwa problemy.

Pierwszy jest taki, że ludzie ogłupieni przez opłacanych z Rosji trolli uwierzyli w antyszczepionkowe brednie i przestali szczepić dzieci. Gwałtownie zmieniają zdanie gdy dziecko już zachoruje na chorobę, której mogło uniknąć - oj wtedy się dzieje! Widywałem takie rzeczy w szpitalu.

Druga sprawa jest chyba gorsza - rozkład publicznej służby zdrowia. Ludzie się nie szczepią, bo to się staje coraz trudniejsze. Znajomy właśnie mi opowiadał jak to próbował się zaszczepić przeciw grypie. Dno i żenada. Nawet pakiet firmowy w PZU był taki... że w końcu przyjechał do mnie z kupioną na receptę szczepionką i mu zrobiłem zastrzyk. Szczepionka to akurat najmniejszy koszt w tym całym zamieszaniu.

przeciw grypie 50 zl wolaja

Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie