Łodzianie słabo słyszą

Joanna Barczykowska
Aż 62 proc mieszkańcy Łodzi źle słyszy
Aż 62 proc mieszkańcy Łodzi źle słyszy Dziennik Łódzki / archiwum
Mieszkańcy trzech miast woj. łódzkiego należą do najgorzej słyszących Polaków - wynika z przeprowadzonego w wakacje Narodowego Testu Słuchu. Najgorzej jest w Łodzi, która zajęła w rankingu niechlubne trzecie miejsce.

W woj. łódzkim lekarze przebadali ponad tysiąc osób. U 54 proc. z nich stwierdzili wady lub ubytki w słuchu. Najgorzej jest w Łodzi, ale niewiele mniej osób z ubytkiem słuchu mieszka w Łowiczu i Aleksandrowie Łódzkim. Najlepiej jest w Łasku.

- Aż dwie trzecie przebadanych osób miało stwierdzone wady słuchu. To bardzo dużo - podkreśla Katarzyna Ostrowska, protetyk słuchu i koordynator badań.

Duża część pacjentów przebadanych w woj. łódzkim to osoby poniżej 40. roku życia.

- Mieliśmy wielu pacjentów, którzy pracują w fabrykach. Panujący tam hałas uszkodził im słuch. Do bardzo poważnych ubytków słuchu doszło też w przypadku kilku muzyków, którzy na co dzień grają koncerty na dyskotekach. Przyszli się przebadać z ciekawości i okazało się, że czeka ich leczenie - mówi Ostrowska.

Podczas Narodowego Testu Słuchu specjalny pojazd odwiedził 35 polskich miast. Przebadano 10 tys. osób. Badania pokazały, że słyszymy coraz gorzej. Często w ogóle o tym nie wiemy.

- Ponieważ kłopoty ze słyszeniem nie bolą, dlatego często bagatelizujemy oznaki tej choroby. Otacza nas jednak coraz więcej czynników, które mają negatywny wpływ na nasze uszy. Oprócz życia w wielkich i głośnych miastach, pracujemy w hałasie i głośno słuchamy muzyki. Młodzi ludzie uszkadzają sobie słuch na własne życzenie. Niestety diagnostyka wciąż kuleje, bo nie organizuje się badań przesiewowych u starszych dzieci i dorosłych - podkreśla Katarzyna Ostrowska.

CZYTAJ TEŻ: Co piąty pierwszak w Łódzkiem źle słyszy

A problem niedosłuchu dotyka coraz młodszych.

W woj. łódzkim problemy ze słuchem ma już co piąty uczeń pierwszej klasy. Niestety 60 proc. rodziców dzieci, u których stwierdzono niedosłuch, w ogóle nie zdawało sobie z tego sprawy.

Gorsza sytuacja panuje tylko na Górnym Śląsku. W Sosnowcu wady słuchu rozpoznano u pond 77 proc. osób. Z kolei w Warszawie problemy ze słuchem dotykają jedynie 30 proc. mieszkańców.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie