Łodzianka narzeczoną uczestnika programu "Rolnik szuka żony". Kiedy ślub?

Anna Gronczewska
TVP Rolnik Szuka Żony/Instragram/Facebook
23-letni Michał Tyszka ze wsi Kalinówka na Podlasiu to uczestnik dziewiątej edycji „Rolnik szuka żony”. W programie znalazł miłość. Okazała się nią 20-letnia Adrianna Jasiaczek z Łodzi. Czy wzięli już ślub?

Łodzianka narzeczoną chłopaka z programu "Rolnik szuka żony"

Michał z Podlasia zgłosił się do programu „Rolnik szuka żony”, by znaleźć miłość. Ma 23 lata i mieszka we wsi Kalinówka na Podlasiu. Tam z rodzicami prowadzi 130-hektarowe gospodarstwo. Specjalizują się w hodowli krów mlecznych. Mają ich 150. Hodują też konie ciężkie – zimnokrwiste.

Michał wybrał trzy kandydatki: 19-letnią rolniczkę Martę z województwa kujawsko – pomorskiego, 24-letnią Sylwię z Lublina i 20-letnią Adriannę z Łodzi. I właśnie łodzianka została miłością Michała. W metryczce zamieszczonej na stronie programu „Rolnik szuka żony” Ada wyjaśniała, że do wzięcia w nim udziału skłoniły ją oczy Michała. Sama określiła się jako wielka miłośniczka dzieci. Jest studentką pedagogiki i opiekunką pięciu maluchów.

- Jestem osobą energiczną, gotową na nowe wyzwania i doświadczenia – napisała Ada zgłaszając się do programu. - Uwielbiam długie spacery, podróże samochodem, jazdę na rolkach i łyżwach oraz taniec, który regularnie trenuje. Sześć lat spędziłam w klasie wojskowej jako dowódca szkoły, byłam też członkiem brygady strzeleckiej i mam ukończony kurs wychowawcy kolonii i animatora dla dzieci. Mój wymarzony facet powinien być szczery, wspierający, wyrozumiały i zabawny (ale nie na siłę), nie toleruje natomiast arogancji i nadużywania alkoholu.

Dziś Ada i Michał są parą. Pod koniec roku zaręczyli się. Uroczystość miała miejsce w Kazimierzu nad Wisłą.

Chciałbym podziękować całej ekipie „Rolnik szuka żony'” za wspaniałą przygodę, z której wyniosłem narzeczoną – napisał na „Instagramie” Michał. - Nie miałem nic, a mam wszystko!

Ada Jasiaczek opuściła rodzinną Łódź i przeprowadziła się na Podlasie. Powiedziała nam, że nie żałuje decyzji i jest szczęśliwa.

Już dawno chciałam uciec z miasta – powiedziała nam Ada. - Uwielbiam ciszę, spokój. Teraz odpoczywam na Podlasiu.

Ada urodziła się w Łodzi. Mieszkała w centrum miasta. Chodziła do Szkoły Podstawowej nr 46 im. Józefa Chełmońskiego i uprawiała łyżwiarstwo figurowe. Ale nie długo.

Zaczęłam, gdy miałam sześć lat, a skończyłam w trzeciej klasie podstawówki – tłumaczy. - Mój tata bardzo chciał, bym została łyżwiarką figurową. Sam kiedyś był łyżwiarzem. Ale to nie była moja pasja i zrezygnowałam z tego sportu.

Adrianna zadecydowała, że przeprowadza się na Podlasie. Spełniło się jej marzenie, by mieszkać na wsi.

Kiedy dawniej jeździłam na wieś to dalszej rodziny to wiele czasu spędzałam ze zwierzętami – dodaje Ada. - Szybko zaaklimatyzowałam się na wsi.

W Kalinówce odwiedzili ją już rodzice. Zapoznali się z mamą i tatą Michała. Bardzo im się tam podobało. Sami lubią ciszę, spokój.

Pomagam Michałowi! - zapewnia łodzianka. - Codziennie doję krowy! To była moja inicjatywa i jestem z tego zadowolona

Ada i Michał myślą o ślubie. Jednak łodzianka nie chce zdradzić kiedy do niego dojdzie. Portale internetowe wspominają o lecie. Ma to być podlaskie wesele!

Łodzianka narzeczoną uczestnika programu "Rolnik szuka żony"...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Stanisław Żaryn o ruchach prorosyjskich

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie