Łodzianka pnie się w górę rankingu WTA i na kortach zarobiła już pół miliona dolarów

Dariusz Kuczmera
Fot. Andrzej Szkocki
Tenis. Magdalena Fręch poradziła sobie z pandemią i po wznowieniu rywalizacji spisywała się świetnie – pisze Tomasz Dobiecki, Polski Związek Tenisowy.

Zapowiada walkę o TOP 100

Urodzona 15 grudnia 1997 roku w Łodzi zawodniczka Lotos PZT Team zakończyła sezon na 156. miejscu w rankingu WTA Tour, ale zapowiada walkę o wejście do Top 100.
- Podczas pierwszej fali pandemii starałam się cały czas regularnie ćwiczyć i dbać o formę - mówi Magdalena Fręch. – Najgorsze były ciągłe przesunięcia restartu sezonu międzynarodowego, bo to utrudniało przygotowanie się właściwe do powrotu na korty. Bywały też problemy z motywacją, ale na szczęście pojawiły się turnieje Lotos PZT Polish Tour i Narodowe Mistrzostwa Polski.
Przed powrotem do międzynarodowej rywalizacji Magda wystąpiła w trzech imprezach zaliczanych do Lotos PZT Polish Tour 2020, cyklu dziewięciu imprez dla krajowej czołówki. Na obiekcie Olimpijskiego Clubu we Wrocławiu odniosła podwójne zwycięstwo, pokonując w finale Martynę Kubkę (Lotos PZT Team), a następnie razem z nią w grze podwójnej.
W połowie lipca potwierdziła wysoką formę i wielkim stylu zdobyła złoty medal w 94. Narodowych Mistrzostwach Polski, nie tracąc w pięciu meczach seta. Na kortach Górnika Bytom, razem z Kubką, dotarła też do finału debla, ale w nim zostały pokonane przez Paulę Kanię-Choduń i Szoszynę.

Zaraz po wznowieniu międzynarodowej rywalizacji ruszyła za granicę i ambitnie walczyła w eliminacjach imprez WTA Tour. Przeszła je z sukcesem w Pradze (pula nagród 220 tys. dol.), gdzie osiągnęła pierwszy w karierze ćwierćfinał, a w nim przegrała z drugą na świecie Rumunką Simoną Halep. Wcześniej, w głównej drabince, wyeliminowała Rumunkę Elenę-Gabrielę Ruse i doświadczoną Holenderkę Arantxę Rus.

Sukcesy łodzianki

Kolejny dobry rezultat odnotowała we wrześniu, dochodząc do półfinału turnieju ITF we francuskim Saint-Malo (pula 60 tys. dol.). A w grze podwójnej, ze Szwajcarką Viktoriją Golubic, były w finale.
Miesiąc później osiągnęła kolejny półfinał w jeszcze większej imprezie ITF w amerykańskim Macon (pula nagród 80 tys. dol.), a także triumfowała w deblu z Katarzyną Kawą. Na początku listopada Polki powtórzyły ten wynik w turnieju z tego cyklu w Charleston (pula nagród 100 tys. dol.).
- Aktualnie jestem na Florydzie, jestem w trakcie okresu przygotowawczego do nowego sezonu. Wstępne plany to przygotowanie do startu w eliminacjach do Australian Open, a kolejne jeszcze nie są sprecyzowane, ponieważ wciąż nie ma gotowego kalendarza WTA na przyszły rok. Także cały czas trenuję, żeby być gotową na styczeń - powiedziała Fręch.
W styczniuMagda odniosła piąte w karierze zwycięstwo singlowe w cyklu ITF, wygrywając turniej w Canberrze (pula nagród 25 tys. dol.). Dwa tygodnie później była w ćwierćfinale większej imprezy z tego cyklu we francuskim Andrezieux-Boutheon (60 tys. dol.). Wystartowała w eliminacjach Australian Open i Roland Garros, ale przegrywała w nich w pierwszych meczach.
Jak podaje Tomasz Dobiecki z PZT Magdalena Fręch zarobiła na kortach 478.429 dol. Miejsca w rankingu WTA singiel – 156. (najwyższe - 115.) debel – 262. (najwyższe – 209.). ą

Gigantyczne kary dla sieci fitness

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie