Łodzianki w Voice Senior. Czy któraś pójdzie w ślady sióstr Szydłowskich?

Anna Gronczewska
Dwie łodzianki znalazły się w kolejnym etapie „Voice Senior” trzeciej edycji popularnego programu emitowanego przez TVP 2. To Czesława Sowińska i Małgorzata Seide. Przypomnijmy, że jego pierwszą edycję wygrały łodzianki, siostry Szydłowskie.
Dwie łodzianki znalazły się w kolejnym etapie „Voice Senior” trzeciej edycji popularnego programu emitowanego przez TVP 2. To Czesława Sowińska i Małgorzata Seide. Przypomnijmy, że jego pierwszą edycję wygrały łodzianki, siostry Szydłowskie. TVP/archiwum prywatne
Udostępnij:
Dwie łodzianki znalazły się w kolejnym etapie „Voice Senior” trzeciej edycji popularnego programu emitowanego przez TVP 2. To Czesława Sowińska i Małgorzata Seide. Przypomnijmy, że jego pierwszą edycję wygrały łodzianki, siostry Szydłowskie.

Czesława Sowińska ma 64 lat i jest z Łodzi. Muzyka towarzyszyła jej przez całe życie. Ma za sobą m.in. występy na Festiwalu Piosenki Żołnierskiej w Kołobrzegu. Była też jedną z solistek zespołu Primo Voto. Występowała tam z Jolantą Szydłowską, która z dwoma siostrami Krystyną i Elżbietą, wygrały pierwszą edycję „Voice senior”. Rodzice pani Czesławy też śpiewali. Stworzyli duet, który śpiewał na różnych uroczystościach, nie tylko rodzinnych. Po odejściu z zespołu Primo Voto Czesława Sowińska stworzyła zespół Top Duo, z którym występowała na imprezach okolicznościowych przez 20 lat. W 2014 roku wyjechała do Wielkiej Brytanii, gdzie była szefową kuchni w jednym z przedszkoli. Do udziału w programie namówiła ją Jolanta Szydłowska i towarzyszyła jej w czasie występu. Zaśpiewała „Jesienne róże”. Odwróciły się fotele wszystkich jurorów, a więc Witolda Paszta, Maryli Rodowicz, Piotra Cugowskiego i Alicji Majewskiej. Pani Czesława wybrała Piotra Cugowskiego.

Do dalszej rywalizacji o zwycięstwo przystąpi też inna łodzianka, 70-letnia Małgorzata Seide. Jej rodzice w 1945 roku przyjechali z Wilna i osiedli w Łodzi. Pani Małgorzata pracowała jako referent ekonomiczny. Ale w liceum śpiewała na akademiach i innych uroczystościach szkolnych. Na emeryturze wróciła do śpiewu. Brała udział w przeglądach artystycznych dla seniorów, należała do zespołów artystycznych: Kabaret „Bi-Ba-Bo” z Śródmiejskiego Forum Kultury w Łodzi. Obecnie jest członkiem Towarzystwa Śpiewaczego „Anna” działającego przy Widzewskich Domach Kultury. W czasie programu zaśpiewała piosenkę „Gdzie są kwiaty z tamtych lat”. Odwróciły się fotele Maryli Rodowicz i Alicji Majewskiej. Pani Małgosia wybrała tę ostatnią.
Przypomnijmy, że pierwszą edycję „Voice Senior” wygrały siostry Szydłowskie z Łodzi -Krystyna, Elżbieta i Jolanta. Kiedy zaśpiewały „Kwiat jednej nocy” Alibabek. Odwróciły się panie Alicja Majewska i Urszula Dudziak. Siostry Szydłowskie wybrały Urszulę Dudziak.

- Wybrałyśmy panią Urszulę ze względu na elementy jazzowe – tłumaczyła nam Elżbieta Szydłowska. - Ten jazz gram gdzieś w duszy gra. Ale bardzo cenimy Alicję Majewską. Jest wspaniałą piosenkarką i człowiekiem.

Muzyka siostrom Szydłowskim towarzyszyła od dziecka. Wychowywały się i dorastały na łódzkich Kozinach, w blokach przy ul. Kasprzaka. Ich mama Zofia zajmowała się domem i przepięknie szyła. Miała też zdolności muzyczne. Śpiewała w chórze „Lutnia”, chórze katedralny. Śpiewała też w tercecie z dwoma koleżankami.

Dla Krystyny Szydłowskiej muzyka stała się zawodem. Skończyła wyższe studia muzyczne i śpiewała w lubelskiej Operetce. Losy jej sióstr ułożyły się inaczej. Kiedy Krystyna stała się zawodową artystką Ela i Jola zaczęły śpiewać w duecie. Występowały na festiwalach w Zielonej Górze, Kołobrzegu. Z kołobrzeskiego Festiwalu Piosenki Żołnierskiej przywiozły Srebrny Pierścień i nagrodę ministra kultury. Jola śpiewała potem w zespole Primo Voto. Jednak ani Jola, ani Ela nie związały swego dalszego życia z muzyką.

- Rodzice chcieli byśmy miały konkretny zawód, byśmy skończyły studia – opowiadała nam Elżbieta. - Lubili muzykę, ale zdawali sobie sprawę, że nie da się z tego wyżyć. Ja skończyłam chemię na Politechnice Łódzkiej. Wiele lat uczyłam chemii w XXIX LO w Łodzi.

Jola długo była związana ze śpiewaniem. Jednak nadeszły ciężkie czasy, zmiany ustrojowe. Uznali z mężem, że to najlepszy czas, by się ustatkować. Najpierw na świat przyszedł Michał, potem Rafał. Obaj są uzdolnieni muzycznie. Michał jako dziecko wygrywał konkursy pianistyczne.

- Muzykami nie zostali – mówi Jolanta Szydłowska – Cichoń. - Może ja byłam za ambitna i za dużo wymagałam. Zdolności muzyczne ma Julia, córka Michała. Może jej się uda?

Jolanta Szydłowska prowadziła bar na Politechnice Łódzkiej. To ona najdłużej się opierała, by wystąpić w The Voice Senior. A na pomysł, by siostry w nim wystąpiły wpadła Justyna, córka Elżbiety. Najpierw udało się jej przekonać mamę, potem ciocie Krysię, przy pomocy jej córki.

-Ja najdłużej się opierałam – przyznaje Jolanta. - Ja lubię mieć wszystko pod kontrolą, zapięte na ostatni guzik. Nie byłam do końca amatorka, śpiewałam na nie małych scenach. To zobowiązuje. Wiedziałam, że mogą mnie oglądać dawni fani i bałam się, że mogę nie sprostać ich oczekiwaniom. Ale w końcu się ugięłam. Nie mogła zawieść sióstr! Mama bardzo by się cieszyła, że razem śpiewamy. Spełniliśmy jej marzenie!

W pierwszej edycji The Voice Senior znalazł się też prof. Mieczysław Gajos, romanista z Uniwersytetu Łódzkiego. Bogumiła Kucharczyk-Włodarek, nauczycielka fizyki z Łodzi. A także Władysław Jarecki, mieszkający w Głownie kominiarz, który był jedną z indywidualności programu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Spora przewaga PiS nad KO - sondaż

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie