Łódzka premiera filmu "Położna" z udziałem Marii Stachurskiej i Anny Lewandowskiej

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
W Teatrze Wielkim w Łodzi w poniedziałek 31 maja odbyła się premiera filmu dokumentalnego „Położna”, opowiadającego historię heroicznej akuszerki z Auschwitz - łodzianki Stanisławy Leszczyńskiej. Obraz wyreżyserowała Maria Stachurska, a narratorem opowieści jest Elżbieta Wiatrowska, wnuczka Leszczyńskiej. Autorka filmu była gościem wczorajszej premiery, towarzyszyła jej córka, Anna Lewandowska (tytułowa „Położna” była babcią cioteczną teściowej Roberta Lewandowskiego). Na widowni pojawili się również minister kultury, prof. Piotr Gliński oraz arcybiskup Grzegorz Ryś.

Stanisława Leszczyńska – przez swoje obozowe podopieczne nazywana mamą – w nieludzkich warunkach obozu zagłady przyjęła ponad 3 tys. porodów, nie tracąc żadnego dziecka. Film w reżyserii Marii Stachurskiej ma przybliżyć jej niezwykłe cele.

Urodzona w Łodzi Maria Stachurska prywatnie jest krewną Stanisławy Leszczyńskiej. – Moje pierwsze wspomnienie cioci jest bardzo ciepłe, natomiast już jako dorastająca dziewczyna postrzegałam ją raczej, jako osobę wzbudzającą respekt. Przynajmniej dzisiaj tak to mogę nazwać – mówi Maria Stachurska i podkreśla, że do stworzenia dokumentu zainspirowali ją wujowie, którzy opowiadali jej o losach swojej matki.

Stanisława Leszczyńska urodziła się w 1896 roku w Łodzi i całe jej życie było związane z naszym miastem. W Łodzi przystępowała do sakramentów, poznała swojego męża, wyszła za mąż, urodziła i wychowywała dzieci. W Łodzi też umarła. Całe jej życie było związane z Bałutami, gdzie pracowała jako położna, poza niecałymi dwoma latami spędzonymi w obozie koncentracyjnym Auschwitz Birkenau.

– Stanisława w obozie przyjęła ponad 3 tysiące porodów, żadnego dziecka nie straciła. Sama nie lubiła opowiadać o latach spędzonych w obozie. Głęboka miłość do Boga i ludzi była motorem jej działania. Z niej czerpała siłę, a wierność powołaniu sprawiła, że jej postawa była niezłomna przez całe jej życie – podkreśla reżyserka dokumentu.

Za heroiczne dokonania nazwisko Stanisławy Leszczyńskiej, jako jednej z czterech najwybitniejszych Polek ostatniego tysiąclecia, umieszczono na Kielichu Życia i Przemiany Narodu na Jasnej Górze.

„Położna” to nie pierwszy film dokumentalny w dorobku reżyserki. Dotychczas zajmowała się także pisaniem scenariuszy i tworzeniem krótkometrażowych filmów i słuchowisk radiowych. Do produkcji dokumentu o swojej krewnej zaprosiła nie tylko rodzinę, ale także dorosłe już dzieci urodzone w obozie, które uratowała Leszczyńska.

Prace nad dokumentem trwały trzy lata. – W filmie przedstawione zostały również historie osób, które dzięki Stanisławie Leszczyńskiej przeżyły obóz koncentracyjny. Zdjęcia były fabularyzowane, a narratorem opowieści została wnuczka Stanisławy – Elżbieta. Wybrałam ją, by przeprowadziła widzów przez ten film, opowiadając o swojej babci, która ją wychowywała i do której jest bardzo podobna nie tylko z urody ale i charakteru – wyjaśnia Maria Stachurska.

Producentem filmu jest SQUARE film studio. Film powstał dzięki wsparciu ze strony Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowego Centrum Kultury, Telewizji Polskiej, EC1 Łódź – Miasto Kultury, firmy DI Factory i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Zdjęcia zrealizował Paweł Sobczyk, związany z realizacją filmów dokumentalnych. Muzykę do filmu napisał Michał Lorenc, pięciokrotnie nagradzany za muzykę filmową na Festiwalach Polskich Filmów Fabularnych. Scenografię do zdjęć fabularyzowanych stworzył Piotr Stachurski, który był także drugim reżyserem. Fragmenty listów czytała m.in. Danuta Stenka. A opieką artystyczną film objął Jacek Bławut

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Oj pisiory!

Dodaj ogłoszenie