Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna od 24 lat napędza samorządy

Andrzej Gębarowski
Andrzej Gębarowski
Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes ŁSSE zarządza Łódzką Strefą od 2016 r. Za działalność na rzecz innowacji została wybrana do listy TOP 15 Kobiet w 5G
Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes ŁSSE zarządza Łódzką Strefą od 2016 r. Za działalność na rzecz innowacji została wybrana do listy TOP 15 Kobiet w 5G fot. ŁSSE
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
323 gminy w województwie łódzkim, mazowieckim i wielkopolskim – to obszar, na jakim Łódzka Strefa wspiera przedsiębiorców. Stwarza doskonałe warunki inwestycyjne wsparte pomocą publiczną – co przyciąga zarówno zagranicznych jak i polskich inwestorów. Na jej obszarze ponad 300 firm zainwestowało blisko 20 mld zł i utworzyło ponad 40 tys. miejsc pracy, co na przestrzeni lat diametralnie zmieniło sytuację społeczno-gospodarczą kilkudziesięciu gmin.

Pomysł na stworzenie specjalnych stref ekonomicznych wymusiła sytuacja, jaka panowała w latach 90. ubiegłego wieku. Duże zakłady produkcyjne upadały jeden za drugim. Z dnia na dzień pracę traciło kilka, a czasami kilkanaście tysięcy pracowników. Łódź i okolice jako zagłębie przemysłu włókienniczego szczególnie odczuły upadek tej branży.

- Mierzyliśmy się z wysokim bezrobociem, z brakiem kapitału, stagnacją na rynku inwestycyjnym. Kluczowym elementem wsparcia rozwoju przedsiębiorczości były strefy ekonomiczne. Po dwóch latach działalności strefy w Łodzi i okolicach ulokowało się dziesięciu inwestorów – mówi Marek Michalik, prezes Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Łódzka Strefa nabierała rozpędu, powiększała ofertę terenów inwestycyjnych i wychodziła także w rejon. W pierwszej kolejności jednak inwestorzy rozpatrywali ofertę Łodzi.

- Prawdziwy inwestycyjny boom nastąpił w czasie, gdy gospodarzem Łodzi był Prezydent Jerzy Kropiwnicki, czyli między 2002 a 2009 rokiem. W samej Łodzi pojawiło się ponad 30 firm, które zainwestowały blisko 2 mld zł. Tylko te inwestycje przełożyły się na blisko 8 tysięcy miejsc pracy i miały ogromny wpływ na rozwój regionu. Pojawiły się takie firmy jak: B/S/H, Dell, Indesit – obecnie Whirlpool, Gilette, Coko-Werk, Amcor czy Fujitsu – dodaje Marek Michalik.

Za największymi producentami AGD przyszli poddostawcy, dystrybutorzy, firmy logistyczne. Punktem logistycznym ze względu na swoje położenie stał się Stryków. Tam również lokują się producenci tektury falistej i wszelkiego rodzaju opakowań. Dużą rolę w rozwoju regionu odegrała podstrefa w Radomsku, która o pozycję drugiej podstrefy w województwie łódzkim rywalizuje od początku z Kutnem.

– Radomsko w liczbach to ponad 40 strefowych projektów inwestycyjnych, blisko 1,5 mld zł zainwestowanych w budowę zakładów i ich wyposażenie oraz prawie 4 tysiące miejsc pracy. Strefowe inwestycje napędziły nie tylko miasto, ale cały region. Powstały nowe biznesowe mosty między lokalnymi firmami, a tymi które pojawiły się w strefie. Lokalny rynek pracy ewoluował w kierunku rynku pracownika. Region stał się drugim najważniejszym po Łodzi ośrodkiem przemysłowym w woj. łódzkim – mówi Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes ŁSSE.

W 2018 r. Łódzka Strefa liczyła już 46 podstref, a jej powierzchnia urosła do blisko 2 tys. ha. Obsługiwała też tak kluczowe regiony jak Warszawa, gdzie bardzo dużą inwestycję ulokował Procter & Gamble. Wtedy też w życie weszły nowe przepisy, dotyczące działalności stref. Pojawiła się Polska Strefa Inwestycji, która zniosła obowiązek inwestowania tylko w wyznaczonych obszarach, czyli tzw. podstrefach.

– Polska Strefa Inwestycji uwolniła tereny inwestycyjne. Od ponad dwóch lat firmy mogą inwestować na dowolnym terenie i otrzymać od nas zwolnienie z podatku dochodowego. Ten prosty zabieg pozwolił na odwrócenie trendu. Dziś wśród nowych inwestorów mamy blisko 60 procent firm polskich, głównie z sektora MŚP, a około 40 procent to duże zagraniczne firmy – wyjaśnia Agnieszka Sygitowicz, wiceprezes Łódzkiej SSE.

– Mamy kilkudziesięciu przedsiębiorców, którzy inwestycji w strefie nie robili wcześniej, właśnie ze względu na ograniczenie obszaru. Dziś mogą zbudować zakład po drugiej stronie ulicy, na działce obok, czy rozbudować go w miejscu, w którym już istnieje i nie zapłacić podatku dochodowego do wysokości przyznanej w decyzji – dodaje Marek Michalik, prezes ŁSSE S.A.

Łódzka Strefa w polskiej i światowej czołówce pojawia się od 2017 r. Od tego czasu z powodzeniem notowana jest w światowych rankingach stref ekonomicznych. W ubiegłym roku została uznana za trzecią strefę na świecie i pierwszą w Europie.

– Od samego początku, gdy zaczęliśmy zarządzać Łódzką Strefą, postawiliśmy na poszerzanie oferty. Dziś strefa ekonomiczna to nie tylko zwolnienia z podatku. To zaplecze dla biznesu, wyposażone we wszystkie niezbędne dla inwestora narzędzia, co jest zauważane zarówno przez międzynarodowych ekspertów jak i w naszym regionie – wyjaśnia Marek Michalik, prezes ŁSSE.

– Łódzka Strefa jest widoczna w województwie, nie tylko za sprawą pojawiających się inwestorów. Warto podkreślić, że wsłuchuje się w głos samorządów i rynku, czego odpowiedzią jest na przykład projekt dofinansowania szkoleń dla pracowników firm z sektora MŚP. Osobiście dumny jestem także, że nasz lokalny inwestor Ceramika Tubądzin zaangażował się wraz ze Strefą i innymi partnerami w utworzenie pierwszego w Polsce Technikum Automatyki i Robotyki. To szkoła przyszłości, która idealnie wpisuje się w potrzeby inwestorów – mówi Paweł Osiewała, prezydent Sieradza.

Technikum Automatyki i Robotyki powołane zostało przez Łódzką Strefę i trzech inwestorów: Miele, wspomnianą Ceramikę Tubądzin i Delię Cosmetics. Zarządzane jest przez Strefę Edukacji, na czele której stoi Wiesława Zewald, od lat związana z łódzką oświatą. Łódzka Strefa dziś to także hub innowacyjny wspierający młode technologiczne firmy, promotor innowacji opartych o 5G dla przemysłu, ekosystem przyciągający do Łodzi startupy z zagranicy, współpracujący z największymi światowymi organizacjami działającymi na rzecz rozwoju technologii, jak Cambridge Innovation Center Warsaw. W siedzibie Strefy działa 5G Lab, czyli wewnętrzny kampus sieci 5G, stworzony z myślą o startupach testujących innowacje oparte o 5G.

Pierwszą inteligentną fabryką dzięki działaniom ŁSSE ma szansę stać się fabryka Miele w Ksawerowie. Niemiecki potentat z branży AGD zainwestował w zakład produkcyjny ponad 200 mln zł. Ksawerów to jedna z najstarszych podstref w Łódzkiej Strefie. Dziś, dzięki staraniom zarządu strefy i lokalnych władz, jest dobrze skomunikowana, z dostępem do mediów i imponuje rozmiarem – to blisko 50 ha terenów inwestycyjnych.

- Dziś brakuje gotowych, dużych obszarowo terenów inwestycyjnych. Niestety, miasto Łódź nie ma takich w dyspozycji, nie zabezpieczyło takich terenów. Dlatego w Łódzkiej Strefie przygotowujemy w regionie taką ofertę terenów, jak nasza podstrefa Ksawerów, byśmy mieli możliwość obsłużyć największe projekty inwestycyjne – wyjaśnia Marek Michalik.

W podstrefie sieradzkiej na 30 ha zrealizowało się 12 inwestycji. Inwestowała tam wspomniana Ceramika Tubądzin, Zakłady Farmaceutyczne Polpharma S.A, Scanfil, czy polski producent odzieży firma Cornette Underwear.

- Łódzka Strefa dała impuls do rozwoju i ożywiła tereny, które kiedyś były zupełnie martwym obszarem. W ostatnich latach bardzo dobra współpraca ze strefą stworzyła kolejne możliwości rozwoju. W sumie blisko 3 tys. miejsc pracy stworzonych przez firmy strefowe to nie tylko korzyść dla miasta, ale całego regionu – dodaje Paweł Osiewała.

Swoją szansę wykorzystał też Ozorków, który we współpracy z Łódzką Strefą właściwie wypełnił podstrefę inwestorami.

- Funkcjonowanie ozorkowskiej podstrefy ŁSSE znacząco przyczyniło się do zmniejszenia bezrobocia pod koniec ubiegłego wieku, kiedy wiele osób straciło pracę w wyniku upadku ozorkowskich fabryk włókienniczych, m.in. Latony i Morfeo. Firmy w Ozorkowie sukcesywnie się rozwijają, rozbudowują nowe linie produkcyjne, co przekłada się na powstawanie nowych miejsc pracy. Wielu mieszkańców Ozorkowa znalazło i nadal znajduje zatrudnienie w firmach na terenie podstrefy Ozorków. To nowoczesne przedsiębiorstwa, których produkty są wysoko oceniane pod względem jakości w Polsce i na świecie, co przekłada się również na wizerunek Ozorkowa jako miasta z nowoczesnymi zakładami pracy, wykorzystującymi najnowsze technologie - mówi Jacek Socha, burmistrz Ozorkowa.

W Ozorkowie najwięcej zainwestowały Ceramika Tubądzin, Geberit, czy niemiecki Interprint. W podobnej wielkością podstrefie w Łowiczu prym wiedzie działający w branży spożywczej koncern ZPOW Agros Nova. Znany w regionie jest także brytyjski Hellyar Plastics. W stosunkowo niewielkiej podstrefie udało się zgromadzić blisko 10 inwestycji za blisko 200 mln zł, które przełożyły się bezpośrednio na ponad tysiąc miejsc pracy.

- O podstrefie kilkanaście lat mówiło się jak o „Ziemi Obiecanej”. Ze względu na warunki, jakie zostały tam stworzone dla inwestorów. Na przestrzeni lat powstało kilka ważnych inwestycji, które dały wsparcie regionowi. Z efektów pozyskania inwestorów korzysta nie tylko Łowicz, ale cały region, ponieważ wiele osób znalazło tam zatrudnienie. Pojawiały się w przeszłości pomysły scalania kolejnych gruntów z przeznaczeniem inwestycyjnym i to temat do rozważenia w kontekście przyszłości – mówi Marcin Kosiorek, starosta łowicki.

Czas pokazał, że dobre przygotowanie terenów inwestycyjnych okazało się kluczem do sukcesu. Budowa sieci dróg prowadzących do podstref, zorganizowanie komunikacji dla pracowników, doprowadzenie mediów do nieruchomości – to wszystko zagrało na korzyść samorządów, m. in. Kutna, które dzięki podstrefie ekonomicznej przeszło diametralną przemianę.

– Kutnowska podstrefa Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej to przede wszystkim około 4 tysiące miejsc pracy dla mieszkańców regionu. Powiat kutnowski tuż po przemianach ustrojowych w kraju borykał się z ogromnym bezrobociem. Okres po 2001 roku, czyli lata po powstaniu podstrefy kutnowskiej, jest okresem zwiększonego prosperity – mówi Daniel Kowalik, starosta powiatu kutnowskiego.

W Kutnowskiej podstrefie najbardziej znaną marką jest producent chipsów i przekąsek. Jest to jednocześnie inwestor przełomowy, który zainwestował w fabrykę ponad pół miliarda złotych, a mowa o amerykańskiej firmie UMA INVESTMENTS. Działają tam też producenci podzespołów dla branży AGD, czy mebli i akcesoriów dla dzieci.

- Wszystkie nowe zakłady produkcyjne miały ogromny wpływ na sytuację naszych mieszkańców. Ludzie zatrudnieni wydają zarobione środki w Kutnie, co dodatkowo jest impulsem dla rozwoju lokalnych małych i średnich przedsiębiorców. Rok 2001 dzięki Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej był punktem zwrotnym dla prawie 100 tysiąca mieszkańców ziemi kutnowskiej i miejmy nadzieje, że kolejne lata tego trendu nie odwrócą – dodaje Daniel Kowalik.

Podstrefa w Kutnie rozrastała się sukcesywnie z upływem lat. Dzięki współpracy z władzami miasta, odpowiednim inwestycjom drogowym i infrastrukturalnym okazała się atrakcyjnym miejscem do inwestowania.

- Wpływ utworzonej w 2001 r. Podstrefy Kutno Łódzkiej Specjalnej Stref Ekonomicznej na miasto i jego rozwój jest nie do przecenienia. Kutnowska podstrefa zaczynała z 23 hektarami. Obecnie to ok. 130 hektarów, które w większości są zagospodarowane przez firmy z Polski i zagranicy. W działających tam przedsiębiorstwach pracuje ponad 3 tysiące ludzi z Kutna i regionu kutnowskiego. Dzięki tym firmom, a także dzięki pozostałym przedsiębiorcom działającym w Kutnowskiej Strefie Przemysłowej, bezrobocie w mieście zmalało ponad 5-krotnie - mówi Jacek Boczkaja, zastępca prezydenta Miasta Kutno.

Polska Strefa Inwestycji to nowy rozdział w życiu nie tylko Łódzkiej Strefy, ale wszystkich stref w Polsce. Uwolnienie obszarów spowodowało, że coraz chętniej z pomocy publicznej w postaci zwolnienia w podatku korzystają firmy z sektora MŚP. Po zmianie przepisów Łódzką Strefę zasiliło już ponad 100 firm, które zainwestowały blisko 7 mld zł. Budują fabryki, zakłady, rozbudowują się tam, gdzie funkcjonują od wielu lat, zwiększając potencjał samorządów. Nadal w cenie są dobrze przygotowane tereny inwestycyjne, których firmy szukają i odpowiednia opieka merytoryczna inwestora. Jednak wiele udało się już zrobić, co widać jak na dłoni gdy spojrzymy na sytuację w „Małych Ojczyznach” w pierwszym roku po powstaniu samorządów terytorialnych i dziś.

Widok na zakład produkcyjny firmy Roldrob w Tomaszowie Maz. To jedna z największych firm w branży przetwórstwa mięsa w Polsce

Rządowa tarcza antyinflacyjna

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie