Łódzki biznesmen da pieniądze za pomoc w odnalezieniu Iwony Wieczorek

Wiesław Pierzchała
Krzysztof Rutkowski z matką zaginionej dziewczyny
Krzysztof Rutkowski z matką zaginionej dziewczyny Przemek Świderski/Dziennik Bałtycki
Krzysztof Rutkowski będzie zabiegał o to, aby dwoje biznesmenów - spośród dziesięciu, którzy zadeklarowali wypłacić milion złotych za pomoc w wyjaśnieniu zagadki zniknięcia trzy lata temu na Wybrzeżu 19-letniej Iwony Wieczorek - zgodziło się przedstawić opinii publicznej.

Rozmowy w tej sprawie przeprowadzi w najbliższych dniach. Jeśli zakończą się powodzeniem nie jest wykluczone, że wkrótce - na przykład na konferencji prasowej - poznamy dwoje oferentów i motywy, jakie nimi kierowały przy dołożeniu się do tak wysokiej nagrody.

Chodzi o jedno z najgłośniejszych zniknięć w ostatnich latach w Polsce. Z pomocą pośpieszyli poważni - jak zaznacza łódzki detektyw - przedsiębiorcy z Wybrzeża i z innych stron Polski, którzy gotowi są wyłożyć milion złotych za odnalezienie - żywej lub martwej - Iwony Wieczorek.

Wśród nich jest mieszkaniec Łodzi oraz kobieta z Warszawy, którą spotkało podobne nieszczęście. Dwa lata temu zniknęli jej rodzice i do dzisiaj nie zostali odnalezieni. Zdaniem detektywa, wszystko wskazuje na to, że ojciec i matka warszawianki zostali uprowadzeni i najpewniej zamordowani.

A co stało się z Iwoną Wieczorek? Czy możliwe jest, że widziano ją niedawno w paryskiej restauracji? Czy to oznacza, że jednak żyje? - Takie opowieści to bzdura totalna. Nie wierzę w to, że Iwona była widziana w stolicy Francji. Jeśli ktoś ją widział, to dlaczego do niej nie podszedł i nie porozmawiał - pyta Krzysztof Rutkowski. - Jeśli chodzi o zaginięcie Iwony, to bierzemy pod uwagę dwie wersje wydarzeń. Iwona wsiadła do samochodu człowieka, który czekał na nią i który ją znał. Potem między nimi doszło do awantury, która zakończyła się śmiercią dziewczyny. Według innego wariantu, Iwona została porwana, wywieziona, zapewne zgwałcona i zamordowana. Od niedawna bierzemy pod uwagę jeszcze jedną wersję, ale o niej na razie nie mogę mówić.

Detektyw dodaje, że za pomoc w wyjaśnieniu zaginięcia Iwony Wieczorek jest gotów wypłacić 10 tysięcy euro.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
on
idiota jestes
l
lodzianin
a kto Krzysztofowi R. pożyczy pieniądze ? hahaha tylko jakiś dziwny naiwniak ;) niech pan R. powie jak tam sprawy karne i kiedy idzie na "urlop" ?
Dodaj ogłoszenie