Łódzki Instytut Teatralny im. Hertza chce ożywić kino...

    Łódzki Instytut Teatralny im. Hertza chce ożywić kino „Polonia”

    Łukasz Kaczyński

    Dziennik Łódzki

    Jacek Orłowski przed wejście na podwórze kina „Polonia”. W szyldzie kina odbija się fasada Hotelu Grand - oba miejsca łączy teatr

    Jacek Orłowski przed wejście na podwórze kina „Polonia”. W szyldzie kina odbija się fasada Hotelu Grand - oba miejsca łączy teatr ©Krzysztof Szymczak

    Kreacja, edukacja i dokumentacja - to filary działalności Fundacji Instytut Teatralny im. M. Hertza, nowego bytu na kulturalnej mapie Łodzi i kraju.
    Jacek Orłowski przed wejście na podwórze kina „Polonia”. W szyldzie kina odbija się fasada Hotelu Grand - oba miejsca łączy teatr

    Jacek Orłowski przed wejście na podwórze kina „Polonia”. W szyldzie kina odbija się fasada Hotelu Grand - oba miejsca łączy teatr ©Krzysztof Szymczak

    Najpierw reżyser Jacek Orłowski i Bronisław Wrocławski, jeden z czołowych aktorów polskich, założyli Fundację „studio/teatr/Łódź”, która m.in. wspiera artystyczną młodzież (szerzej pisaliśmy o tym w „DŁ”). Wznowiła też głośny monodram Wrocławskiego, „Seks, prochy i rock and roll”. Teraz Orłowski, jako pedagog związany ze szkołami teatralnymi w Łodzi i Krakowie, finalizuje powołanie nowej organizacji pozarządowej. Fundacja Instytut Teatralny im. Mieczysława Hertza będzie stawiać na: kreację (wydarzeń artystycznych i projektów społecznych), edukację (refleksję nad zjawiskami w sztuce i społeczeństwie, publikacje) i dokumentację (artystycznej praktyki za pomocą tzw. historii mówionej, dorobku m.in. łódzkiego teatru).

    PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Teatr pod znakiem Komancza. Fundacja „Teatr/Studio/Łódź” rozpoczyna działalność

    - Niepokoi mnie, że pamięć o różnych dokonaniach Łodzi szybko przemija, nie zostaje po nich ślad - mówi Orłowski. - Chcemy to zmienić. Być też platformą, gdzie mogą spotkać się różne podmioty, np. uczelnie wyższe, realizując wspólne cele.

    ITMH ma skupiać środowisko artystów, teoretyków teatru i literatury, historyków, socjologów, znawców historii Łodzi, ludzi książki. Chce oddziaływać na otoczenie nie przez pojedyncze spektakle, ale działania podejmujące szerszą diagnozę danego zjawiska. Takim działaniem ma być akcja społeczna przywracająca społeczną świadomość o miejscach związanych z teatrem. Być może też rewitalizacja tych miejsc, na pewno dokumentacja ich historii i oznaczenie ich w przestrzeni miasta. Będą to m.in. kino „Polonia” (dawniej Teatr „Victoria”, którym w 1908 roku dyrektorował Aleksander Zelwerowicz i wprowadził poważny repertuar, m.in. Czechowa; gdy teatr się spalił, aktorzy przeszli do Teatru Miejskiego, dzisiejszego „Jaracza”); Stary Teatr Wielki ufundowany przez cukiernika Fryderyk Sellina; Hotel Grand (na jego scenie występowały m.in. „Reduta” Juliusza Osterwy i Moskiewski Teatr Artystyczny Konstantego Stanisławskiego, jednego z reformatorów sztuki aktorskiej); Teatr „Pstrąg”, ale i pałac Schweikerta, gdzie w 1963 roku Teatr „13 Rzędów” Jerzego Grotowskiego pokazał „Tragiczne dzieje doktora Fausta”; na pokaz w tajemnicy delegatów Kongresu Międzynarodowego Instytutu Teatralnego przywiózł z Warszawy wynajętym autobusem reżyser Eugenio Barba - efektem były zaproszenia Grotowskiego zagranicę.

    PRZECZYTAJ TAKŻE: "Próby" Schaeffera pierwszą premierą Fundacji „teatr/studio/łódź”

    Nieprzypadkowo patronem fundacji jest Mieczysław Hertz, wciąż nie dość znany łodzianom (Instytut chce to zmienić). W 1903 roku w „Victorii” miała prapremierę jego sztuka „Ananke”, wyróżniona w konkursie dramaturgicznym z okazji otwarcia Starego Teatru Wielkiego. Hertz był przedsiębiorcą i działaczem społecznym, przedstawicielem polskiej inteligencji, współtwórcą Komitetu Obywatelskiego podczas I wojny światowej. Zginął podczas kolejnej wojny, po której jego rodzina współtworzyła Instytut Literacki we Francji. W Łodzi mieszka jego prawnuczka, która dała fundacji zgodę przyjęcie Hertza jako patrona. Na 20 października ITMH planuje inaugurację działalności dając w Grand Hotelu pokazując „Ananke” w formie łączącej pół-improwizowane performatywne czytanie i spektakl. Właśnie trwa kompletowanie obsady.

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo