18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Łódzki MOPS. Kto zaopiekuje się chorymi?

Jolanta Baranowska
Małgorzata Wagner, p.o. dyrektora łódzkiego MOPS
Małgorzata Wagner, p.o. dyrektora łódzkiego MOPS archiwum
Kto będzie się opiekował podopiecznymi Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Łodzi, którzy leżą w domach w ciężkich stanach, np. z odleżynami? Od początku stycznia robi to Stacja Opieki Środowiskowej przy Konwencie Bonifratrów w Łodzi. Nieodpłatnie.

MOPS ma obowiązek zapewnić swoim podopiecznym usługi opiekuńcze. Chodzi tu o wykonywanie trzech rodzajów usług: zwykłych, specjalistycznych oraz dla osób ze schorzeniami psychiatrycznymi. Z wykonywaniem usług zwykłych oraz dla osób ze schorzeniami psychiatrycznymi problemu nie ma. Ośrodek pomocy ogłasza przetarg, wyłania firmę i zleca wykonanie usługi.

Ale przy usługach specjalistycznych w tym roku pojawiły się schody. Od lat, na zlecenie MOPS, wykonuje je Stacja należąca do konwentu Bonifratrów. W 2012 roku korzystało z nich 71 osób. Ale w lutym radni nie zgodzili się na przekazanie Stacji kolejnych 136 tys. zł. Zażądali kontroli, czy MOPS mógł zlecać placówce bonifratrów usługi bez uprzedniego przeprowadzenia przetargu.

Na środowym posiedzeniu komisji ochrony zdrowia i opieki społecznej Rady Miejskiej w Łodzi, Małgorzata Wagner, p.o. dyrektora łódzkiego MOPS poinformowała radnych, że teraz Stacja wykonuje usługi specjalistyczne z własnej woli. MOPS od 1 stycznia nie ma z nią umowy, więc Bonifratrzy nie dostaną też zwrotu pieniędzy za usługi wykonane w styczniu i lutym.

MOPS poprosi radnych o przekazanie pieniędzy na takie usługi, a gdy już będzie miał zapewnione finansowanie - ogłosi konkurs i wybierze instytucję, która będzie wykonywała usługi specjalistyczne.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
M
Dopiero co, po dwu miesiącach, ponownie zaczęły funkcjonować szalety publiczne. Wytłumaczono nam, że przetarg się opóźnił. Teraz okazuje się, że nie tylko przez dwa miesiące MOPS nie realizuje jednego ze swoich zadań, ale nawet w swoim budżecie nie ma na to pieniędzy ("MOPS poprosi radnych o przekazanie pieniędzy na takie usługi"). Przy tej sprawie też jakieś tłumaczenia o prztargach lub ich braku.
Nie chciałbym żeby zabrakło wody w kranach ponieważ opóźnił się przetarg, konkurs lub nie zdążono podpisać umowy ze ZWiKiem.

Komuś chyba się pomyliła, w wydatkowaniu pieniędzy budżetowych, forma i treść.
Prawo zamówień publicznych jest tylko i wyłącznie formą. Czy to jest tak trudne do zrozumienia przez decydentów, że miasto nie może nie realizować nakazanych ustawowo zadań dlatego, że nie wyszedł przetarg. Sugerowana zasada przekazywania zadań publicznych( i środków na nie) jeżeli jest to możliwe sektorowi drugiemu i trzeciemu, nie zwalnia administaracji z realizacji zadań. Ujmując to w sposób dobitny: przez te dwa miesiące (gdy nie można było tych zadań i środków z jakichkolwiek przyczyn przekazać) szalety powinny być obsługiwane przez pracowników UMŁ a "usługi specjalistyczne" powinny być wykonywane przez pracowników MOPSu (nawet można było zatrudnić na ten okres w urzędzie dodatkowych pracowników).
Władzo, obudź się.
Dodaj ogłoszenie