ZOBACZ
    KONIECZNIE

    Ile się zarabia w województwie?

    Rozwiń
    Łódzki Rower Publiczny. Nowe stacje na obrzeżach Łodzi

    Łódzki Rower Publiczny. Nowe stacje na obrzeżach Łodzi

    Agnieszka Magnuszewska

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Przez ostatnie pół roku rowery miejskie wypożyczono ponad milion razy

    Przez ostatnie pół roku rowery miejskie wypożyczono ponad milion razy ©Krzysztof Szymczak

    Jeszcze przez miesiąc można w Łodzi wypożyczać miejskie rowery. W 2017 r. system może zostać poszerzony o 110 - 140 stacji
    Przez ostatnie pół roku rowery miejskie wypożyczono ponad milion razy

    Przez ostatnie pół roku rowery miejskie wypożyczono ponad milion razy ©Krzysztof Szymczak

    Jeszcze przez miesiąc można wypożyczać łódzkie miejskie rowery. Od 1 grudnia nie będzie to możliwe, ale przez trzy następne dni będzie można zdawać wypożyczone jednoślady. Przez ostatnie pół roku rowery wypożyczono ponad milion razy.

    - Przez okres zimowy rowery będą magazynowane. Nextbike wymontuje też komputery z terminali. Natomiast stojaki na rowery nie będą demontowane - wyjaśnia Tomasz Andrzejewski, rzecznik Zarządu Dróg i Transportu w Łodzi.

    Zimą rowery mają być serwisowane. Na łódzkie ulice powrócą 1 marca. A jest co naprawiać.

    - Kontrola, jaką przeprowadził ZDiT, wykazała, że doszło do wymiany aż stu rowerów z tysiąca. To naprawdę sporo, najwięcej w Polsce. Chociaż stopień zniszczenia rowerów w Łodzi był porównywalny do innych miast, to u nas sporo pojazdów zginęło - mówi Bartosz Domaszewicz, radny PO i przewodniczący komisji ds. transportu.

    Łódzki Rower Publiczny. Nowe stacje? Jeśli na nie zagłosujemy

    W przyszłym roku system łódzkiego roweru publicznego ma zostać rozbudowany o kolejne 75 stacji, które łodzianie wytypowali do sfinansowania z budżetu obywatelskiego. Obecnie stacji jest 101 (w tym jedną z nich sponsoruje Port Łódź), a rowerów 1010. Trudno jednak będzie się ograniczyć tylko do utworzenia 75 wybranych lokalizacji.

    - Zgodnie z oczekiwaniami łodzian stacje roweru publicznego mają powstać jeszcze na Widzewie, Teofilowie, Radogoszczu, Retkini. W głosowaniu przeszedł więc „obwarzanek”. Nie uwzględniono stacji w środku miasta. Żeby system spiąć w całość i żeby sensownie działał, potrzebne jest jeszcze 30 kolejnych stacji roweru publicznego - wyjaśnia Bartosz Domaszewicz. - Tylko w Nowym Centrum Łodzi konieczne będzie utworzenie trzech lub czterech stacji. Łącznie musiałoby ich powstać 110. Natomiast objęcie systemem roweru publicznego całego miasta wymaga utworzenia 140 stacji. Zatem warto pomyśleć o kompleksowym rozwiązaniu.

    Łódzki Rower Publiczny wystartował. Na mieszkańców Łodzi i turystów czeka tysiąc rowerów

    Radny Domaszewicz zwrócił się już do prezydent Łodzi z propozycją utworzenia od razu 140 stacji zamiast 110. Wymaga to oczywiście zwiększenia budżetu na ten cel, ale okazuje się, że pieniędzy zarezerwowanych w budżecie obywatelskim i tak nie wystarczy.

    - Kwoty uwzględnione w budżecie obywatelskim zostały niedoszacowane. Nie uwzględniono, że obsługa stacji roweru publicznego na al. Kościuszki wiąże się z innym kosztem niż na obrzeżach miasta, przykładowo na Janowie. Nawet na dowóz rowerów trzeba zużyć więcej paliwa - tłumaczy Domaszewicz.

    Łódzki Rower Publiczny... na dachu hali Górniak

    Poza tym pieniądze z projektu z budżetu obywatelskiego są tylko na rok. Utrzymanie stacji na Widzewie lub Retkini przez kolejne lata też wiąże się ze znalezieniem dodatkowych pieniędzy w budżecie miasta. - Montaż dodatkowych 75 stacji i dostarczenie rowerów to koszt 5,7 mln zł. Kolejne 1,8 mln zł to obsługa tych stacji. Zatem utrzymanie nowych stacji przez rok będzie kosztować 7,5 mln zł. W przypadku umowy trzyletniej różnica nie jest wielka, bo mówimy o 11 mln zł, więc korzystniej byłoby zawrzeć umowę na trzy lata - mówi Domaszewicz.

    Na razie magistrat sprawdza w jaki sposób pod kątem formalno-prawnym najlepiej poszerzyć system. - Niby można zrobić zamówienie uzupełniające do 50 proc. wartości zamówienia , ale prawdopodobnie inwestycja przekroczy tę wartość - mówi radny Domszaszewicz. - Nowa ustawa o zamówieniach publicznych zezwala też na zamówienie z wolnej ręki, gdy mamy do czynienia z wąską technologią. Jednak czy takie rozwiązanie można zastosować do poszerzenia systemu roweru publicznego? Pismo z takim zapytaniem wysłano do prezesa urzędu zamówień publicznych. Kolejne rozwiązanie to po prostu przetarg, w którym uwzględniona zostanie kompatybilność nowego systemu z obecnym - dodaje radny Domaszewicz.

    Łódzki Rower Publiczny. Jak z niego korzystać?

    ZOBACZ TEŻ | Wystartował Łódzki Rower Publiczny

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tacy jak Domaszewicz miliony (nie swoje) rozdają lekką ręką

    brrrum (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 11

    A żeby miasto było bogate to powinno "oglądać" każdą złotówkę.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szykuje sie kolejny skok na publiczną kasę.

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 11

    Tym razem chodzi o 11 milionów.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A co będą sobie folgować

    pieniądz nie śmierdzi, a dla elit (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 10

    szczególnej troski jest niezbędny i się należy

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo