Łódzki senior jest często samotny i pozbawiony wsparcia. 40 proc. seniorów nie wie, gdzie i jak poprosić o pomoc

Matylda Witkowska
Matylda Witkowska
Pixabay
Łódzki senior bywa samotny i pozostawiony samemu sobie. 40 proc. seniorów z regionu łódzkiego nie otrzymuje żadnej pomocy i nie wie, skąd ją wziąć– wynika z raportu o wsparciu seniorów.

Raport o seniorach. 40 proc. z nich nie dostaje żadnej pomocy i nie wie gdzie jej szukać

Raport przygotowali twórcy aplikacji dla seniorów Senior App. Badanie przeprowadzono w wiosną tego roku na grupie ponad 700 seniorów i ich opiekunów z województwa łódzkiego. Ankiety wypełniali użytkownicy aplikacji, rozesłano je też do DPS-ów w regionie łódzkim. Powstał ten sposób raport dotyczący wspierania seniorów.

Okazuje się, że niecałe 42 proc. badanych seniorów mieszka samotnie, 47 proc. z małżonkiem, a tylko 11 proc. z wielopokoleniową rodziną. Aż jedna czwarta wychodzi z domu tylko gdy jest to konieczne, 45 proc. wychodzi często, a 29 proc. w konkretnym celu. Mniej niż 1 proc. nie wychodzi wcale. Zaledwie 41. proc deklaruje, że radzi sobie samodzielnie. Za to 27 proc. potrzebuje pomocy finansowej, 22 proc. w załatwianiu codziennych spraw, a 42 proc. fachowej pomocy zdrowotnej. 5 proc. potrzebuje po prostu towarzystwa.

Twórcy ankiety zapytali, czy seniorom ma kto pomagać. Okazało się, że jest z tym różnie. 46 proc. otrzymuje pomoc od rodziny, 16 proc. od znajomych, 5 proc. korzysta z pomocy publicznej. Ale aż 40 proc. nie ma żadnej pomocy i nie ma skąd jej wziąć.

Wielu seniorów ma bliskich mieszkających daleko. Podczas gdy18 proc. seniorów może otrzymać pomoc od współdomowników, ale aż 20 proc. seniorów ma kogoś bliskiego dopiero w innym mieście lub za granicą. Co piąty nie prosi o pomoc, bo nie wierzy, że otrzyma wsparcie.

Igor Marczak, współzałożyciel SeniorApp zwraca uwagę na kilka wniosków płynących z raportu.

– Z raportu wynika, że powinniśmy poświęcać sobie więcej czasu, zauważać osoby, które są wokół nas – mówi. Jak dodaje, seniorzy nie otrzymują pomocy wynika z kilku kwestii.

-Seniorzy albo boją się prosić o pomoc, albo nie wiedzą, gdzie z pomocy skorzystać, albo mają poczucie swojej niezniszczalności. Do pewnego momentu wydaje im się, że są samowystarczalne, ale w którymś momencie okazuje się, że nie mają dość sił, by zrobić wszystko we własnym zakresie – wylicza.

Monika Burzyńska, dr nauk o zdrowiu Uniwersytetu Medycznego w Łodzi i ekspertka raportu zwraca uwagę, że może on być punktem wyjścia do rozległej dyskusji o polityce senioralnej.

- Po pierwsze potrzebna jest aktywizacja w grupie seniorów. Po drugie konieczna jest edukacja do starości prowadzona od najmłodszych lat, po trzecie technologia, bez której nie jest możliwe dziś funkcjonowanie również na gruncie społecznym – wylicza.

Władysława Mroczek, emerytka w Łodzi, która od sześciu lat pomaga osobom niepełnosprawnym pracując dla zajmującej się taką pomocą fundacji.

Myję, robię zakupy, sprzątam. Robię zakupy, przychodzę do domu, robię śniadanko – wylicza seniorka. Jak dodaje starsze osoby potrzebują do pomocy osób uczciwych i empatycznych. A także rozmowy, bo po jej wizycie podopieczni zostają często na cały dzień samemu. – Bardzo dużo jest ludzi samotnych – podkreśla Władysława Mroczek.

W raporcie przebadano też opiekunów lub osoby chcące udzielać pomocy. Okazało się, że trzy czwarte z nich pomaga seniorom w drobnych sprawach życiowych, 14 proc. pomaga finansowo, ale też 22 proc. nie pomaga wcale. Najczęstszymi przeszkodami był brak czasu, brak próśb o pomoc, zbyt duża odległość od seniora.

Łódź dla seniorów

Senior App
To aplikacja stworzona z myślą o seniorach, choć mogą z niej korzystać osoby w różnym wieku. Łączy osoby potrzebujące pomocy w różnych sytuacjach życiowych z osobami, które są w stanie zaoferować takie usługi za opłatą. Aplikacja SeniorApp została jednym z dwóch głównych laureatem prowadzonego przez Urząd Miasta Łodzi konkursu Mam Pomysł na StartUp, pomysłodawcy otrzymali 20 tys. zł. Aplikację można ściągnąć na telefon komórkowy lub korzystać w przeglądarce.

Telefon Życzliwości i Halofon

To inicjatywy łódzkiego magistratu i fundacji Subvenio. Od poniedziałku do piątku w godz. 13-16 pod numerami 42 638 50 32 lub 739 903 452 i 739 903 453 w ramach Telefonu Życzliwości i Halofonu seniorzy mogą uzyskać informację jak załatwić bieżące sprawy, także urzędowe, porozmawiać z psychologiem lub kimś życzliwym. Seniorzy mogą też... zgłosić się jako wolontariusze i rozmawiać z innymi seniorami.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
badzmy ludzmi dla kazdego!
czasy sa masakryczne , ludzie maja wszystko by sie odizoolowac , wyalienowac i zgniac samotnie w tlumie, czasy sa bezwzgledne , mlodzi maja wszystko gdzies sa po prostu slepi na to co dzieje dokola tak sa zabsorbowani soba , ze nie widza i NIE CHCA WIDZIEC INNYCH , brakuje ludzkich gestow , rozmowy , zyczliwych slow pomiedzy ludzmi , dlatego tak sie dzieje , samotnosc zabija i starych i mlodych !
e
e pomoc dla glupich
po co seniorom aplikacje jak oni po prostu zwyczajnie tego nie potrzebujai nie rozumieja m oni potrzebuja po prostu towarzystwa i ciepla , czy to tak trudno zrozumiec ?
G
Gość
24 grudnia, 20:14, smutna prawda:

Tak samo osoby starsze często skazane sa na czekanie w długich kolejkach na zbiegi,rehabilitacje itp a młodzi zaraz płaczą i kase na zrzutce zbierają żeby sie prywatnie leczyć czy rehabilitować i przez takich ludzi właśnie sa m.in kolejki bo nikt nie chce na NFZ pracować tylko lepiej prywatnie leczyć

Piedrolisz przygłupie. Ci, którzy mają prywatną opiekę i tak płacą na państwową służbę zdrowia, z której niemal nie korzystają. To oni cię sponsorują.

s
smutna prawda
Tak samo osoby starsze często skazane sa na czekanie w długich kolejkach na zbiegi,rehabilitacje itp a młodzi zaraz płaczą i kase na zrzutce zbierają żeby sie prywatnie leczyć czy rehabilitować i przez takich ludzi właśnie sa m.in kolejki bo nikt nie chce na NFZ pracować tylko lepiej prywatnie leczyć
G
Gość
takie smutne życie ja to bym nie chciał dlatego dożyc takiego wieku i byc samotnym bo to jest dramat
Wróć na dzienniklodzki.pl Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie