Łódzkie. Motocykliści, spośród wszystkich kierowców, najczęściej giną w wypadkach, głównie przez nadmierną prędkość

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Wypadki z udziałem motocyklistów są najtragiczniejsze w skutkach. Do takiego wniosku doszli pracownicy firmy Rankomat, którzy przeanalizowali śmiertelność wypadków z udziałem kierowców aut, motocykli, rowerów, quadów, komunikacji miejskiej. Potwierdzają to także dane z województwa łódzkiego.Czytaj dalej na kolejnym slajdzie: kliknij strzałkę „w prawo", lub skorzystaj z niej na klawiaturze komputera. mk
Wypadki z udziałem motocyklistów są najtragiczniejsze w skutkach. Do takiego wniosku doszli pracownicy firmy Rankomat, którzy przeanalizowali śmiertelność wypadków z udziałem kierowców aut, motocykli, rowerów, quadów, komunikacji miejskiej. Potwierdzają to także dane z województwa łódzkiego.

Kierowcy motocykli powinni szczególnie uważać na drogach i zapobiegać lub unikać wypadków. Ze statystyk wynika bowiem, że w razie zdarzenia to właśnie oni mają ucierpieć najbardziej.

- W 2019 roku na polskich drogach statystycznie każdego dnia ginęło 8 osób - wyliczyli pracownicy formy Rankomat.pl. - Najwięcej ofiar śmiertelnych odnotowano w wypadkach z udziałem samochodów osobowych. Odsetek ofiar śmiertelnych we wszystkich zdarzeniach (kolizje i wypadki) dla aut osobowych był jednak najniższy i wyniósł 0,5 proc. Biorąc pod uwagę pojazdy
poruszające się po drogach, to wypadki z udziałem motocyklistów są najtragiczniejsze w skutkach - odsetek wynosi 2,9 proc.

Czytaj także

To w skali całego kraju. Dane z województwa łódzkiego za ten sam rok są jeszcze bardziej alarmujące. W wypadkach zostało bowiem rannych 2403 kierowców i pasażerów samochodów osobowych, a zginęło 103 z nich, co daje odsetek śmiertelności na poziomie 4,29 proc. Zginęło również 6 ze 105 poszkodowanych motorowerzystów - 5,71 proc. i aż 22 z 241 rannych motocyklistów - 9,12 proc.

Czytaj także

W tym roku również doszło do tragedii. We wrześniu w Łodzi podczas wyprzedzania zginął 46-letni motocyklista, który zahaczył o opla. Nie żyje także 32-latek, którego na motocyklu postanowił przewieźć pięć lat starszy kolega. Kierowca był pijany, stracił panowanie nad motorem, wjechał w latarnię i sygnalizator. Pasażer uderzył głową w sygnalizator i zginął na miejscu.

Zdaniem st.asp. Marzanny Boratyńskiej z łódzkiej drogówki statystyki wynikają z tego, ze motocykliści nie są chronieni przez karoserię, jak kierowcy aut.

Czytaj także

- Wielokrotnie sami ryzykują życiem, poruszając się z nadmierną prędkością lub wykonując niedozwolone manewry, czasem wina leży po stronie innych kierowców, np. samochodów - mówi policjantka.

Marzanna Boratyńska zwraca uwagę na to, ze ciągle pogoda sprzyja jeździe na motorze i prosi kierowców, by zwracali na nich uwagę.

Nowe przepisy prawa ruchu drogowego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Sprawa jest prosta: motorower się kupuje, żeby się przemieszczać, ale motocykl jest po to żeby poszaleć. Zwłaszcza że za te pieniądze można mieć samochód.

Tylko rzadko który motocyklista kupuje motocykl razem z torem wyścigowym.

A że to zwykle są ludzie młodzi i głupi, to na efekty nie trzeba długo czekać.