ZOBACZ
    ZDJĘCIA

    Wystawa Kotów w Łodzi.

    Rozwiń
    Łódzkie: Rower publiczny o zasięgu wojewódzkim

    Łódzkie: Rower publiczny o zasięgu wojewódzkim

    Sławomir Burzyński

    Dziennik Łódzki

    Rower publiczny o zasięgu wojewódzkim

    Rower publiczny o zasięgu wojewódzkim ©Grzegorz Gałasiński

    Łódzki Urząd Marszałkowski rozpoczyna realizację projektu pod roboczym tytułem „Rowerowe Łódzkie”, czyli budowę sieci miejskich rowerów.
    Rower publiczny o zasięgu wojewódzkim

    Rower publiczny o zasięgu wojewódzkim ©Grzegorz Gałasiński

    Na jednej z wielu stacji rowerowych w Skierniewicach będzie można wypożyczyć rower, płacąc przez internetową aplikację, i leśnymi ścieżkami Puszczy Bolimowskiej pojechać na przykład do Łowicza. Tam przy stacji kolejowej rower wpiąć do stojaka i wrócić do Skierniewic pociągiem. Taka podróż będzie możliwa w połowie przyszłego roku, gdy w Łódzkiem zacznie działać sieć rowerów publicznych.

    Propozycja budowy sieci rowerów wyszła od Łódzkiej Kolei Aglomeracyjnej.
    Wymyślono, żeby w miastach, do których ta kolej dociera, umożliwić mieszkańcom podróżowanie po mieście oraz dojazd do dworca wypożyczonymi rowerami. Pomysł wzorowany jest na sieci miejskich rowerów publicznych, która działa już w większych polskich miastach, także w Łodzi. Duże zainteresowanie samorządów, a także możliwość uzyskania dotacji spowodowały, że liderem projektu stał się Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego.

    Przewóz roweru w ŁKA jest bezpłatny, ale trzeba mieć bilet

    Swój akces do projektu zgłosiły samorządy m.in. Zduńskiej Woli, Zgierza, Pabianic, Łowicza i Skierniewic.

    - Do 10 kwietnia musimy złożyć wszystkie dokumenty oraz zagwarantować wkład własny w wysokości 15 procent wartości projektu. Podobnie jak inne miasta, musimy do tego czasu zwołać sesję rady miejskiej, by radni zgodzili się na dofinansowanie. Jego wysokość zależy od ilości rowerów i stacji rowerowych, w naszym przypadku miasto dołoży 200-230 tysięcy złotych - mówi Eugeniusz Góraj, wiceprezydent Skierniewic.

    Akces zgłosiły samorządy m.in. Zduńskiej Woli, Pabianic, Łowicza i Skierniewic

    Skierniewice planują budowę 14 stacji rowerowych, gdzie będą stojaki na oddawane jednoślady oraz rowery do wypożyczenia - od 9 do 12 sztuk na każdej. W całym mieście do dyspozycji skierniewiczan ma być 122 rowerów.

    W związku z tym, że całą siecią będzie zarządzał jeden operator, rower wypożyczony na przykład w Skierniewicach będzie można oddać w Łowiczu lub w każdym innym mieście, które przystąpiło do projektu „Rowerowe Łódzkie”.

    Nie wiadomo jeszcze, ile będzie kosztowało wypożyczenie jednośladu. W Łodzi, gdzie działa już sieć rowerów miejskich, pierwsze 20 minut korzystania z roweru jest za darmo, a za pełną godzinę trzeba zapłacić złotówkę. Rower wypożycza się - za pośrednictwem Internetu (aplikacja w telefonie lub terminal przy stacji rowerowej) - oraz zwraca na dowolnej stacji.

    - A na przykład w Krakowie jest też możliwość abonamentu, miesięczny z możliwością korzystania przez godzinę dziennie kosztuje 19 zł. Myślę, że u nas stawki byłyby podobne - mówi Zbigniew Sawicki, naczelnik wydziału pozyskiwania środków zewnętrznych w skierniewickim ratuszu.

    Przegląd najważniejszych wydarzeń tygodnia w Łódzkiem

    Czytaj treści premium w Dzienniku Łódzkim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kiedy masa krytyczna, nie możemy się doczekać.

    Mieszkańcy (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdyby rower miejski był takim dobrym interesem,

    b (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    firmy płaciłyby miastu / władzy za to, by mogły za swoje pieniądze go zainstalować w Łodzi i zbijałyby na tym kasę. Miasto przy okazji dostawałoby kasę za dzierżawę miejsca pod stacje rowerowe.
    A...rozwiń całość

    firmy płaciłyby miastu / władzy za to, by mogły za swoje pieniądze go zainstalować w Łodzi i zbijałyby na tym kasę. Miasto przy okazji dostawałoby kasę za dzierżawę miejsca pod stacje rowerowe.
    A tak, z rowerem miejskim będzie jak z MPK.
    Wszyscy płacą na tego potworka, bez względu czy korzystają z jego usług, czy też nie, a potworek jest wciąż nienasycony i od zawsze, i na zawsze deficytowyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Po co firmie Nextbike mój PESEL?

    Trollo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Może ktoś wie? Napisałem do nich ale zero odzewu. Widać mają w düpie obecnych i przyszłych użytkowników. Łódź też ma najwyższą kwotę "abonamentu". Dlaczego? Też mi nie odpowiedzieli. Może ktoś z...rozwiń całość

    Może ktoś wie? Napisałem do nich ale zero odzewu. Widać mają w düpie obecnych i przyszłych użytkowników. Łódź też ma najwyższą kwotę "abonamentu". Dlaczego? Też mi nie odpowiedzieli. Może ktoś z dziennikarzy zapyta zamiast tylko ich wychwalać.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    By jakiś kredycik wziąć

    cc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pieniądze są

    lump (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    Na takie "ważne" przedsięwzięcia pieniądze są. Na komunikację miejską dla ludzi nie dla systemu i siatki, nie ma. Trzeba pozabierać tysiącom ludzi mieszkajacym w starych osiedlach dobre połączenia...rozwiń całość

    Na takie "ważne" przedsięwzięcia pieniądze są. Na komunikację miejską dla ludzi nie dla systemu i siatki, nie ma. Trzeba pozabierać tysiącom ludzi mieszkajacym w starych osiedlach dobre połączenia by dać lepsze nowo budowanym mini osiedlom. Inaczej, jak to na zebraniach tłumaczą twórcy rewolucji, się nie da. Rower się da. Niedługo powstanie łódzki o zasięgu krajowym, europejskim, co nie byłoby czymś złym ale najpierw podstawowe rzeczy. Ganianie ludzi po mieście od przesiadki do przesiadki, wystawanie na przystankach w deszczu, sniegu, upale z braku funduszy, uzasadnienia istnienia wybudowanych centrów przesiadkowych i braku chęci reorganizacji ruchu w tym uprzywilejowania empeków by mogły wyjechać z przystanku i zmienić pas bez czekania aż jakiś osobowy się zmiłuje i przynajmniej zrównania czasu świateł na skrętach gdzie jeździ komunikacja, nie jest chyba zapewnieniem lepszego funkcjonowania i komfortu. Empekowe łódzkie ?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fenomenalni debile z UMŁ

    No jasne, spieprzylismy MPK wsiadajcie na rowery. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 8


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Debil to jesteś ty

    . (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

    Treść artykułu nie ma nic wspólnego z UMŁ, ani MPK. Cóż głupota nie boli, a umiejętność czytania ze zrozumieniem jest ci obca.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    spadaj cwelu robić laske kolegom w piwnicy.

    ala (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

    Polecamy

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    25 lat Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Młodzi fonoholicy potrzebują pomocy. Rodzicu, zadbaj o swoje dziecko.

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Do Łodzi zjadą specjaliści od zarządzania. Wśród gości profesor Zimbardo

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny

    Szamanie na ekranie - nowy program kulinarny