Lotnisko w Łodzi prowadzi rozmowy w sprawie nawiązania połączeń lotniczych z trzema ukraińskimi miastami. Nawet jeśli zakończą się powodzeniem, lotów na pewno nie będzie w 2019 roku.

Na portalu ukraińskiego miasta Chersoń, położonego u ujścia Dniepru do Morza Czarnego, pojawiła się mapka z pożądanymi połączeniami lotniczymi, gdzie figuruje również Łódź (obok Warszawy, Lublina i Gdańska). Nie jest to tylko lista pobożnych życzeń. W ubiegłym roku delegacja z Chersonia była w łódzkim porcie lotniczym, ale rozmów nie sfinalizowano.

Mapa potencjalnych połączeń z Chersonia zamieszczona przez ukraiński portal
Mapa potencjalnych połączeń z Chersonia zamieszczona przez ukraiński portal Źródło: kherson.net.ua

Jak mówi Wioletta Gnacikowska, rzecznik łódzkiego portu, kierunek ukraiński jest jednak cały czas brany pod uwagę. W centrum uwagi znajdują się trzy miasta: Kijów, Lwów i wspomniany Chersoń. W takiej właśnie kolejności.

Według rzeczniczki, wszystko zależy jednak od przewoźników. Nie musiałyby to być tanie linie takie jak Ryanair czy Wizzair, ale na przykład jakieś linie ukraińskie. W ubiegłym roku loty czarterowe z Chersonia do Lublina realizowały linie ukraińskie Bravo Airways, ale połączenia przetrwały tylko od czerwca do września.