"M jak miłość" po wakacjach 2013. To już tysiąc spotkań z rodziną Mostowiaków

Anna Gronczewska
Tomasz Bolt/Polskapresse
Udostępnij:
Kto dziś pamięta, co było w pierwszym odcinku "M jak miłość"? Mostowiakowie świętują czterdziestolecie ślubu Barbary i Lucjana. Do Grabiny przyjeżdża cała rodzina. Z Niemiec przybywa Marek - nie taki ideał, jak teraz, bardziej syn marnotrawny, przez którego beztroskę rodzice rwali włosy z głowy. Jest też Maria z mężem oraz bliźniakami Piotrkiem i Pawłem. Ale i ona ukrywa tajemnicę. Jest w ciąży... Marta, która samotnie wychowuje syna Łukasza, poznała nowego mężczyznę. Dobrych wiadomości dla rodziców nie ma też najmłodsza córka, Małgosia. Dziewczyna nie dostała się na studia...

Te sceny obejrzeliśmy niemal 13 lat temu, 4 listopada 2000 roku. Przez te lata "M jak miłość" stał się jednym z najpopularniejszych polskich seriali wszech czasów. W najlepszym okresie jeden odcinek oglądało ponad 11 milionów Polaków. Teraz, gdy polskich seriali jest znacznie więcej, jeden odcinek ogląda około 7 milionów widzów. W poniedziałek, 16 września, obejrzymy 1000 odcinek "M jak miłość"!

Kiedy Ilona Łepkowska, nazywana matką i ojcem "M jak miłość", rozpoczynała pracę na tą produkcją, chyba w najśmielszych marzeniach nie przypuszczała, że będziemy oglądać tysięczny odcinek tego serialu. Kiedy kilka lat temu pytaliśmy ją o to, na czym polega fenomen "M jak miłość", odpowiadała, że serial popularność zawdzięcza temu, że jest dobrze skrojony.

- To znaczy, że występują w nim różnorodne postacie, są w różnym wieku, mają różne wykształcenie, mieszkają na wsi, w dużym mieście - wyjaśniała.- Sukces serial zawdzięcza też ciepłemu tonowi opowieści oraz temu, że nie odcinamy kuponów od popularności. Staramy się wciąż robić go bardzo dobrze.

Dziś główną scenarzystką serialu jest Alina Puchała. To ona decyduje, co wydarzy się w życiu głównych bohaterów. I pewnie ona podjęła decyzję o tym, w jaki sposób z serialem pożegna się Małgorzata Kożuchowska, która grała Hankę Mostowiak, żonę Marka. Przypomnijmy, że o tej śmierci długo dyskutowano w internecie. A Hanka zmarła na skutek wypadku samochodowego... Kilku bohaterów żegnało się z serialem w tragiczny sposób. Mąż Marysi, Krzysztof Zduński, którego grał Cezary Morawski, zmarł nagle na zawał serca. Kiedy umarł na nowotwór aktor Mariusz Sabiniewicz, z życiem pożegnał się też Norbert Wojciechowski, mąż Marty.

Ale niekiedy pożegnania następowały z innych powodów. Kiedy Małgorzata Pieńkowska zdecydowała, że nie chce już występować w "M jak miłość", jej bohaterkę Marysię wysłano do Norwegii. Taki wyjazd dawał szansę powrotu do serialu. I wiele wskazuje na to, że Małgorzata Pieńkowska wróci do "M jak miłość". Ten powrót jest o tyle ważny, że za granicę, do Stanów Zjednoczonych, wyjedzie Małgosia. I tam zginie. Śmierć wstrząśnie całą rodziną Mostowiaków. Małgosia była oczkiem w głowie Lucjana... Śmierć Małgosi jest związana z tym, że po trzynastu latach z "M jak miłość" postanowiła odejść Joanna Koroniewska.

Nadal w serialu oglądamy znakomitych aktorów. Jak choćby Witolda Pyrkosza, który gra Lucjana Mostowiaka. Mimo że ma już 87 lat, to świetnie radzi sobie na planie. Choć, jak zauważyły kolorowe gazety, coraz częściej widzimy, że podczas kręconych scen aktor siedzi. To ponoć przez to, że ma kłopoty z chodzeniem. - Ja jestem Lucjanem, a on mną! - lubi mówić o swym bohaterze Witold Pyrkosz. - Mam też nadzieję, że widzowie wciąż traktują "M jak miłość" jak swojego dobrego sprawdzonego przyjaciela!

Barbarę Mostowiak gra Teresa Lipowska i budzi sympatię fanów "M jak miłość". Aktorka co prawda urodziła się w Warszawie, ale powojenne lata spędziła w Łodzi. Mieszkała z rodzicami przy ul. Zacisze. Chodziła do do XII LO, dawniej gimnazjum im. Czapczyńskiej. - Budowałam w czynie społecznym łódzki Teatr Wielki - opowiadała nam Teresa Lipowska. - Nosiłam cegły na budowę kościoła św. Teresy, biegałam tam na majowe, na którym chłopcy przepięknie grali na trąbkach!

Teresa Lipowska bardzo lubi postać Barbary. Przyznaje, że Grabina dla całej ekipy stała się prawdziwym serialowym domem. W swojej bohaterce docenia to, że mimo przypływu lat, różnych, nie zawsze pozytywnych zdarzeń, wcale się nie zmienia: wciąż jest tą samą, troszczącą się o rodzinę, opoką. Na co dzień doświadcza też sympatii widzów.

- Ludzie potrzebują ciepła, normalności, stabilizacji - tłumaczy. - A rodzina Mostowiaków taka jest. To ustabilizowana, pełna miłości rodzina, oczywiście z różnymi problemami. Kiedyś byłam na przyjęciu w ambasadzie amerykańskiej. Jedna z pań podeszła do mnie i powiedziała, że wyjeżdża na placówkę do Nowego Jorku. I jak tam wróci, to nie wyobraża sobie, że nie będzie oglądać naszego serialu!

Serial wykreował kilka polskich gwiazd. Jak choćby Kasię Cichopek, która gra Kingę Zduńską. Przypomnijmy, że młoda studentka psychologii miała zagrać w tym serialu tylko epizod. Dziś Kasia jest gwiazdą kolorowych pism, uznano ją za najładniejszą Polkę, wygrała jedną z edycji "Tańca z gwiazdami". Razem z mężem Marcinem Hakielem założyła szkołę tańca. Prowadziła popularny program "Jak oni śpiewają". Karierę medialną robią też Marcin i Rafał Mroczkowie, czyli Piotr i Paweł Zduńscy.

Bliźniacy z Siedlec, gdy zaczynano kręcić serial, byli nikomu nieznanymi chłopcami. Teraz brylują na warszawskich salonach. Marcin niedawno zmienił stan cywilny. Poślubił Marlenę Muranowicz, która prowadzi agencję hostess i zaliczyła epizod w serialu "Szpilki na Giewoncie". Rafał Mroczek pozostaje kawalerem. Bardzo lubi granego przez siebie Pawła. Uważa, że jest on najciekawszym bohaterem "M jak miłość". Zapewnia, że z nikim nie zamieniłby się na rolę.

- Przypuszczam, że to większość moich kolegów z obsady chętnie by się ze mną zamieniła - twierdzi odważnie Rafał Mroczek. - Ostatnio doszedłem do wniosku, że Pawłowi brakuje kumpli. Jedynym przyjacielem mojego bohatera jest Janek, którego gra Jacek Lenartowicz. Ciągle pojawiają się wątki kolejnych kobiet, a przyjaciel jest tylko jeden. Przydałoby się jeszcze kilku. Byłaby wtedy możliwość nagrywania odjazdowych scen, niczym z filmu "Kac Vegas"!

W życiu Pawła dzieje się rzeczywiście wiele. Rafał Mroczek przyznaje, że trudno byłoby mu wymienić wszystkie serialowe partnerki. - Myślę, że mieliby z tym kłopot nawet scenarzyści, a przecież to oni wymyślają te postaci! - śmieje się Rafał Mroczek. - Mój bohater, oprócz kilku poważniejszych związków i romansów, miał również sporo znajomości, które kończyły się na jednej nocy.

Aktor zdradza, że drastycznie zakończy się związek jego bohatera z Izą, którą gra Sandra Staniszewska. Rzuci pracę w korporacji i pozostanie mu tylko bar "Za rogiem". Jako kelner zacznie tam pracować Japończyk Taro, którego zagra Hiroaki Murakami. A na miejscu Izy w życiu Pawła pojawi się szybko nowa dziewczyna. To Ala, którą zagra Olga Frycz. Jest ona mamą małej Basi (Gabriela Raczyńska), była częstym gościem baru "Za rogiem".

- Moja bohaterka jest młodą, zagubioną i samotną osobą - mówi Olga Frycz. - Nie najlepiej radzi sobie z macierzyństwem, którego smak poznała dosyć wcześnie. Sama siebie oskarża o to, że nie jest odpowiedzialną matką. Gdy ktoś jej zwraca uwagę, że nie radzi sobie z wychowywaniem dziecka, jak to uczyni Paweł, zaczyna się bronić i jest agresywna.

Początki znajomości Ali i Pawła nie wróżą nic dobrego, ale ponoć złe miłego początki... - Paweł podoba się Ali, a Ala Pawłowi, do tego Basia nie będzie dawała za wygraną - zdradza Olga Frycz. - Wszystko idzie ku temu, że zostaną parą. Na razie się poznają, ich relacja jest niestabilna, potrzebują czasu. O tym, że Ala traktuje Pawła poważnie, może świadczyć między innymi decyzja, którą podejmie. Wyjedzie na jakiś czas do Kanady, gdzie obroni pracę magisterską i pozałatwia wszystkie sprawy, a potem wróci na stałe do Polski.

Kolejnym aktorem, o którym usłyszeliśmy dzięki "M jak miłość", jest Kacper Kuszewski, czyli serialowy Marek Mostowiak. - Gdy zaczynaliśmy tworzyć serial, mój bohater był czarną owcą w porządnej rodzinie Mostowiaków - wspomina aktor. - Bardzo się cieszyłem, że zagram taką postać, chciałem być wiecznym utrapieniem dla rodziców i rodzeństwa. Potem, nie wiem kiedy, zamieniłem się w idealnego ojca i męża. Podobno Marek wygrywa w rankingach na najlepszego kandydata na zięcia, w których głosują panie oglądające serial. Jeżeli o czymś marzę, to o tym, by mój bohater nie był taki grzeczny. Niech jeździ na motocyklu, podrywa piękne kobiety, niech ma kłopoty, robi lewe interesy. To byłoby coś!

Kacper Kuszewski mówi, że gdyby był scenarzystą serialu, to wprowadziłby do niego bardziej drapieżne wątki. - Był czas, kiedy Marek zanurzył się po same uszy w życiu rodzinnym, relacjach z żoną i wychowywaniu dzieci - mówi. - Niewiele się u niego działo, tylko czasami przestawał być grzecznym, ułożonym mężczyzną. Gdy zaczynał rozrabiać, jak w przypadku pamiętnego romansu z Grażyną (Bożena Stachura), od razu lepiej się czułem! Chciałbym, żeby częściej popełniał błędy, szalał. Ostatnio w jego życiu pojawiły się dwie kobiety naraz i zrobiło się bardzo ciekawie, ale teraz znowu Marek staje się dojrzały i rozsądny. Szkoda. Czasem mam wrażenie, że w "M jak miłość" złe postaci pojawiają się tylko jako kontrapunkt dla naszej idealnej rodziny, żebyśmy na ich tle wydawali się jeszcze lepsi.

Ale teraz Kacper Kuszewski nie powinien narzekać. Jego bohater nie wie, którą kobietę wybrać. Choć serce bardziej bije mu na widok Ewy (Dominika Kluźniak), to jednak nie może zerwać całkowicie z Anną (Tamara Arciuch).

Będzie się działo... Także w 1000 odcinku. Między innymi w wątku dotyczącym Marka. Najpierw będzie romantyczny spacer z Ewą, który skończą w łóżku. A potem Anna zakomunikuje Markowi, że jest w nim w ciąży! Czy to prawda? Ponoć potem w ciąży będzie też Ewa... Natomiast Janka (Joanna Osyda) zostanie brutalnie pobita przez kierowcę tira i wyląduje w szpitalu. Natomiast Andrzej (Krystian Wieczorek) przyzna się żonie do swych problemów z mafią i do tego, że zostanie zawieszony przez Radę Adwokacką...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie