Maciej Mas, GKS Bełchatów: Cele są takie, aby solidnie pograć w tej lidze i się utrzymać

Adam KieruzelZaktualizowano 
Mierzący 191 cm wzrostu napastnik Maciej Mas wciąż czeka na pierwszego gola w barwach GKS Adam Kieruzel
PGE GKS Bełchatów zwyciężył na dwa tygodnie przed inauguracją Fortuna 1. Ligi z GKS 1962 Jastrzębie 1:0. W drugiej połowie na boisku pojawił się napastnik Maciej Mas, który został do zespołu "Brunatnych" wypożyczony na rok z UKS SMS Łódź. 18-latek opowiedział o kulisach jego przejścia do Bełchatowa, różnicy klas oraz rywalizacji w składzie.

Witamy w Bełchatowie. Nie boisz się przeskoku z SMS-u do pierwszej ligi?

Maciej Mas (napastnik PGE GKS Bełchatów): Zdaję sobie sprawę. Już będąc tutaj na testach, zauważyłem ogromną różnicę. Zdecydowanie są tutaj dłuższe i cięższe treningi. Powoli się oswajam i z czasem powinno być już tylko coraz lepiej.

Na jednym z portali w komentarzu pod informacją o twoim wypożyczeniu można było przeczytać: "Coś czuję, że zakręci się w walce o króla strzelców. Za rok w Ekstraklasie w ŁKS-ie będzie biegał".

- Też czytałem ten komentarz i myślę, że podchodziłbym do tego na spokojnie. Chciałbym złapać jakieś minuty, zagrać na poziomie pierwszej ligi, a potem myśleć o pierwszych i kolejnych bramkach.

Z grą raczej problemu nie powinno być, bo atak GKS-u, to młode wilki. Nie brakuje wam jednak pewnego doświadczenia w linii ataku?

- Tak, ale trener Derbin mówił, że na tej pozycji chce grać młodzieżowcem. Przemek gra dobrze i myślę, że rywalizacja o to miejsce będzie na pewno.

Jak ocenisz dziś występ swój i kolegów z drużyny w starciu z GKS-em 1962 Jastrzębie?

- Myślę, że dziś wbrew pozorom mieliśmy pod kontrolą ten mecz, ustawiając się niżej i pozwalając rywalowi rozgrywać tę piłkę i gdzieś szukać szans w szybkim ataku, czy po stałych fragmentach gry. Jeśli chodzi o mnie, to nie miałem w ataku zbyt dużego pola do popisu poza dwoma, czy trzema akcjami, ale jestem zadowolony. Myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej.

Całe przygotowania spędziłeś z drużyną, a więc jak ocenisz trenera Artura Derbina, który jest bardzo pozytywną osobą, ale również kolegów z zespołów i cały klub? GKS wraca po paru latach do pierwszej ligi, a więc pewna presja jest.

- Trenera Derbina od samego początku odbieram bardzo pozytywnie. Widać, że jest bardzo ambitnym trenerem, który nie boi się żadnych wyzwań. Cele są takie, aby solidnie pograć w tej lidze i się utrzymać. Widać jednak, że w każdym meczu nastawia zespół na zwycięstwo.

Udało ci się fajnie wkomponować w ten młody zespół, bo oprócz takich graczy jak: Mariusz Magiera, czy Marcin Grolik jest wielu twoich rówieśników. To pomogło w aklimatyzacji?

- Już wcześniej paru chłopaków znałem z juniorów, ale nawet ci starsi są tutaj bardzo pomocni. Wszystko jest super.

Jaka była pierwsza myśl, gdy dowiedziałeś się, że GKS jest tobą zainteresowany?

- GKS dzwonił już do mnie zimą. Wtedy nie udało się mnie sprowadzić, bo SMS mnie potrzebował, ale latem temat powrócił i z tych ofert wybrałem GKS, bo był to klub, który o mnie zabiegał i miałem jasno powiedziane, że będę mógł rywalizować o miejsce w pierwszym składzie i na tej pozycji chcą młodzieżowca, a więc nie zastanawiałem się zbyt długo.

Podobno kluby z PKO Ekstraklasy także chciały cię pozyskać?

- Może nie było tych dużych klubów z Ekstraklasy, ale jednak najkonkretniejsza oferta padła ze strony GKS. Ponadto warunki również sprzyjają, bo z Łodzi nie jest tutaj daleko. Wszystko wskazywało na GKS.

A jakie kluby z PKO Ekstraklasy widziały cię u siebie?

- Nie powinienem tego zdradzać, więc nie powiem.

45 goli, 15 asyst w łódzkim SMS-ie to twój bilans poprzedniego sezonu. Lepiej prezentowałeś się jesienią, wiosną, czy wszystko działo się równoważnie?

- Nie było tak, że wiosną moja forma wystrzeliła. Trafiłem z formą i od jesieni grałem równo, a to były tego efekty.

polecane: FLESZ: Nowe zasady spadków i awansów w ekstraklasie i 1.lidze

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3