18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Made in USA

Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk
Jerzy Witaszczyk Grzegorz Gałasiński
Sensacją wtorku była wpadka sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego. Chłop nie bardzo wiedział, na czyim grobie złożył kwiaty. Tkwił w przekonaniu, że Tadeusz Mazowiecki był ministrem spraw zagranicznych. Jest prawdopodobne, że Kerry w ogóle niezbyt dokładnie wie, gdzie leży Polska i co to za kraj.

Co prawda pod adresem Polski wygłosił kilka komplementów i miłych kłamstw, np. że jesteśmy potęgą gospodarczą, ale praktycznie były to ogólnikowe frazesy, które można powiedzieć w każdym zakątku globu, wstawiając jedynie nazwę kraju, w którym akurat składa się wizytę.

Mylić się jest rzeczą ludzką, jeśli jest się politykiem, zwłaszcza amerykańskim. W lutym wiceprezydent USA Joe Biden pomylił Polskę z Portugalią. Nieco wcześniej jego szef Barack Obama współczuł ofiarom "polskich obozów koncentracyjnych". Nie jestem pewien, ale jego poprzednik na urzędzie, George W. Bush, przyjmując w Waszyngtonie Aleksandra Kwaśniewskiego, nazwał go ministrem. Bush w ogóle był wyjątkowy - pomylił nawet Austrię z Australią, a Bill Clinton, przemawiając w Czarnogórze, cieszył się, że jest w Macedonii.

O tym, że nie jesteśmy pępkiem świata, przekonywaliśmy się już wiele razy. Niemniej warto pamiętać, że nawet jeśli amerykańscy politycy nieraz nie bardzo wiedzą, gdzie są i z kim rozmawiają, to doskonale się orientują się, co mają załatwić dla Ameryki. Nie łudźmy się, że Kerry przyleciał, żeby złożyć kwiaty na grobie "ministra". Polska ma kupić rakiety. Pewnie Kerry był po to, żeby to były rakiety z USA.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marc
Takie wspomnienia z pobytu w USA ma Rafał (skopiowałem z internetu): Amerykanie to ciemny narod. Mieszkalem tam 3 lata z tytulu studiow. Poznalem sporo osob i sie z nimi zaprzyjaznilem. Po pewnym czasie doszedlem do wniosku, ze oni nic nie wiedza na temat mojego kraju.Generalnie slyszeli o French, Germany, Italy, Russia i wiedza, ze te kraje leza gdzies w Europie,ale nie maja pojecia, w ktorym miejscu. Jesli chodzi o Polske, mysleli, ze to czesc Rosji. Oni nie znaja nawet swojego kraju i nie posiadaja orientacji geograficznej odnosnie polozenia ich stanow. Z historii zero wiadomosci. A jesli juz, sporo sfalszowanej. Kiedy podczas grilla, poznalem nowych ludzi, pytali mnie, skad jestem. Z Polski, odpowedzialem. Nie slyszalem nic o tym kraju. Gdzie to jest i czy samolotem jechalem czy samochodem - zapytal:) USA jako kraj jest ciekawy do zwiedzania i warto tam poleciec, ale nie mieszkac.
F
Felix
Następnym razem jak Kerry będzie chciał odwiedzić Polskę to zapraszamy z wiza do Polski, którą nasz rząd wprowadzi wreszcie dla obywateli USA. Niech jej uzyskanie będzie równie drogie, czasochłonne i trudne do otrzymania jak promesa wizowa dla Polaka jadącego do USA.
Dodaj ogłoszenie