Mandaty do 5 tys. zł zakłada nowelizacja prawa ruchu drogowego. Sprawdź taryfikator mandatów

Martyna Urban
Martyna Urban
Nowe wysokości mandatów od 1 stycznia 2022. Co na to kierowcy? Sprawdź.
Nowe wysokości mandatów od 1 stycznia 2022. Co na to kierowcy? Sprawdź. Jaroslaw Jakubczak/Polska Press
Udostępnij:
Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację Prawa o Ruchu Drogowym. Oznacza to, że kierowcy m.in. jednorazowo będą mogli otrzymać wyższy mandat, a punkty karne będą kasowane dopiero po dwóch latach. W sprawie wypowiedzieli się policjanci ze śląskiej drogówki, a także psycholog transportu. Czy ich zdaniem zaostrzone przepisy poprawią poziom bezpieczeństwa na drogach?

Od 1 stycznia 2022 roku wejdzie w życie podpisana przez Andrzeja Dudę nowelizacja Prawa o Ruchu Drogowym. Oznacza to, że kierowcy łamiący przepisy drogowe, będą musieli liczyć się z wyższymi mandatami oraz punktami karnymi nakładanymi przez policjantów. Przykładem jest zwiększona maksymalna kara grzywny z 5 do 30 tysięcy złotych.

Wyższe mandaty: Statystyki zadecydują o skuteczności wyższych kar

Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Katowicach bezradnie rozkładają ręce. Jak mówią od 1 stycznia będą musieli dostosować się do nowych wyższych kar przewidzianych dla kierowców łamiących przepisy. Obecnie ciężko jest im określić, jak nowelizacja Prawa o ruchu drogowym wpłynie na bezpieczeństwo na drogach. Pierwsze wnioski zostaną wyciągnięte dopiero po tygodniu od wejścia w życie nowej taryfikacji mandatów.

- Przyszłe dane statystyczne pokażą czy poziom bezpieczeństwa na drogach się poprawił. Pierwsze dane spłyną w styczniu, wskaźnik ten będzie wymierny do sytuacji. - wyjaśnia mł. asp. Szymon Czysz, z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Katowicach.

Od 1 stycznia w Polsce obowiązuje nowy taryfikator mandatów. Przewiduje ogromne kary dla kierowców, którzy łamią prawo drogowe, a zwłaszcza przekraczają dopuszczane limity prędkości.Regulacja zaostrza kary dla kierowców i podwyższa maksymalną wartość grzywny z 5 do 30 tysięcy złotych.Zobacz taryfikator mandatów. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE

Mandaty dla kierowców są drakońskie. Zobacz, co się zmieniło...

Sierż. szt. Damian Sokołowski przedstawił nam dane dotyczące roku 2021. Dotyczą one wykroczeń polegających na przekroczeniu prędkości za okres od 1 stycznia do 14 grudnia 2021r. w województwie śląskim. Policjanci ze śląskiej drogówki zanotowali 262 211 wykroczeń zakończonych mandatem lub upomnieniem. Natomiast aż 2995 kierowców, którzy zostali spisani przez Śląski Wydział Ruchu Drogowego przekroczyło prędkość powyżej 50km/h. Dodatkowo śląscy policjanci zanotowali 139369 przekroczeń prędkości w rejonie przejścia dla pieszych.

Wyższe mandaty nie wpłyną na ogół społeczeństwa

Nowy taryfikator mandatów skłoni część kierowców do przepisowej jazdy. Jednak nie na wszystkich wyższe kary zrobią wrażenie

-Zmiana przepisów może pozytywnie wpłynąć na ograniczenie liczby niepożądanych zachowań na drodze, ale należy pamiętać, że są kierowcy, którzy są bardziej skłonni do ryzykownych zachowań na drogach i mimo wszystko będą nadal łamać przepisy, ale są zachowawczy kierowcy, którzy będą jeździć ostrożnie. - tłumaczy Katarzyna Polok, psycholog transportu.

Jak dodaje Katarzyna Polok, czasami świadomość wyższej kary może nie pomóc w przestrzeganiu przepisów drogowych, jeżeli ktoś ma predyspozycję do łamania przepisów to jego zachowania nadal pozostaną ryzykowne. Zdaniem psycholog w przestrzeganiu przepisów drogowych nie ma znaczenia staż kierowcy, lecz jednostkowe predyspozycje.

Nie przeocz

Mandaty powinny być dostosowane do zarobków

Wysokość mandatów od 1 stycznia mocno uderzy w kieszeń kierowców. Za przykładowe przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 30 km/h uczestnik ruchu drogowego otrzyma co najmniej 800 zł mandatu, zamiast 200 zł - to ponad czterokrotnie więcej. O zdanie zapytaliśmy właściciela ośrodka szkolenia kierowców Auto Expert w Katowicach.

-Uważam, że wysokości mandatów powinny być adekwatne do zarobków. Jeżeli ktoś zarabia więcej, niech płaci karę 5 lub 10 procent swoich dochodów. Nie można karać wszystkich kierowców po równo, nie każdy z nich zarabia krocie. - mówi Ireneusz Domagała, właściciel OSK Auto Expert.

Domagała dodaje, że maksymalna wysokość kary powoduje, iż kierowcy pomimo braku uprawnień nadal wyjeżdżają na drogi i powodują kolejne zdarzenia drogowe. Jego zdaniem, kary są działaniem prewencyjnym i pomagają w przestrzeganiu przepisów drogowych, ale powinny być dostosowane do statusu kierowcy. Zbyt wysoki mandat może doprowadzić do zaciągania długów i poczucia bezradności, a także zniechęcenia do prowadzenia pojazdów przez młodych kierowców.

W nowelizacji nie uwzględniono konkretnej grupy docelowej

O nowych wysokościach mandatów dotkliwie przekonają się zawodowi kierowcy, którzy na co dzień mają styczność z kontrolami służb drogowych. Jak ich zdaniem wpłyną na bezpieczeństwo wyższe kary?

- Wydaje mi się, że na drogach będzie bezpieczniej, z powodu wyższych mandatów. Inflacja oraz podniesienie zarobków wpłynęło na to, że kara 500 złotych piętnaście lat temu wydawała się być wysoka, a obecnie każdego stać na zapłacenie takiego mandatu. Kwota 1500 zł na pewno bardziej da do myślenia nieprzepisowym kierowcom. - komentuje Maciej Piegza, taksówkarz z firmy TG Taxi.

Maciej Piegza uzasadnia, że często kierowcy nie dostosowują się do przepisów i jeżdżą często zbyt wolno. Taksówkarz podkreśla, że w szczególności dotyczy to osób starszych, którzy pomimo spowolnionego czasu reakcji i swojego wieku nadal wyjeżdżają na drogi i utrudniają płynny ruch drogowy. Zdaniem Piegzy, rząd powinien wprowadzić dodatkowe badania psychotechniczne dla osób powyżej 65 roku, by badać ich czas reakcji.

- Z moich obserwacji wynika, że coraz więcej kierowców szczególnie w okresie świątecznym to osoby starsze. Emeryci ci mają nowe samochody, ale ich czas jest dłuższy od przeciętnego. Nie twierdzę, że młody kierowca jest lepszy od tego z długoletnim stażem, ale osoby te powinny być częściej badane pod kątem psychofizycznym. - dodaje Piegza.

Musisz to wiedzieć

Nowe stawki mandatów

Kilka dni temu pisaliśmy o poszczególnych zmianach nowelizacji Prawa o ruchu drogowym. Przypomnijmy, jakie zmiany wejdą w życie od 1 stycznia.

  • Przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 30 km - mandat o wartości niemniejszej niż 800 zł,
  • Tamowanie ruchu lub utrudnianie ruch - 500 zł lub nagana,
  • Ignorowanie zakazu wyprzedzania - co najmniej 1 tys. zł mandatu,
  • Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, mandat w wysokości 1,5 tys. zł,
  • Naruszenie zakazu jazdy po chodniku lub przejściu dla pieszych - kara w wysokości 1,5 tys. zł,
  • Prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem alkoholu, grzywna o wartości co najmniej 3 tys. zł,
  • Niezachowanie należytej ostrożności lub spowodowanie zagrożenia przez sprawcę znajdującego się w stanie po użyciu alkoholu - co najmniej 2,5 tys. zł,
  • Wjazd na przejazd kolejowy gdy brak możliwości zjazdu po drugiej stronie - nie mniej niż 2 tys. zł,
  • Prowadzenie pojazdu na drodze publicznej, strefie zamieszkania i strefie ruchu bez wymaganego uprawnienia - co najmniej 1 tys. zł,
  • Prowadzenie pojazdu bez dopuszczenia go do ruchu - nie mniej niż 1 tys. zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polska elektromobilność w liczbach

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jak najbardziej rozumiem wyższe kary za niektóre z wykroczeń, jednak 1500zł za drobną kolizję, to nie wiem czym zostało podyktowane. Chyba zbiórką na 500 plusy. Czasami ktoś ma auto firmowe lub w leasingu i - choćby nie chciał - musi wezwać policję gdy zadrapiesz mu lusterko. Szkoda znikoma, a sprawca dostanie grzywnę w wysokości pół swojej pensji. Pewna grupa społeczeństwa będzie miała to w d..., bo więcej wydaje na waciki, ale dla ogromnej większości taki wydatek rozwali całkowicie budżet domowy. Za drobny, niezamierzony błąd o żadnej szkodliwości społecznej. Co oni z nami robią?
G
Gość
Nareszcie, może chociaż ubytki w portfelach naszych miszczuf kierownicy czegoś nauczą... Póki co we Wrocławiu aż oczy krwawią od tego jak kierowcy łamią dosłownie wszystkie przepisy drogowe! Oby tylko służby to egzekwowały!
Przejdź na stronę główną Dziennik Łódzki
Dodaj ogłoszenie