Marszałek województwa odwoła dyrektora Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi?

Dariusz Pawłowski
Dariusz Pawłowski
Krzysztof Szymczak
Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego rozpoczął procedurę odwołania dyrektora naczelnego i artystycznego Teatru im. Stefana Jaracza w Łodzi, Waldemara Zawodzińskiego.

Jak informuje Urząd Marszałkowski, procedura odwoławcza została wszczęta po planowej kontroli dotyczącej analizy gospodarki finansowej. Zarząd Województwa Łódzkiego wystąpił obecnie o opinię w sprawie ewentualnego odwołania dyrektora Waldemara Zawodzińskiego do dwóch związków zawodowych w teatrze, dwunastu stowarzyszeń twórczych, a także ministra kultury i dziedzictwa narodowego.

- Po nadesłaniu wszystkich opinii podjęte zostaną ewentualne dalsze kroki - wyjaśnia Magdalena Kamińska, rzecznik marszałka województwa łódzkiego. - Wszczęcie procedury nie oznacza, że decyzja już została podjęta. Jednocześnie podkreślam, że Zarząd Województwa docenia talent i dokonania reżyserskie pana Waldemara Zawodzińskiego. Zarzuty pokontrolne nie dotyczą w żaden sposób kwestii doświadczenia i niewątpliwego talentu dyrektora.

Zarząd Województwa Łódzkiego w uzasadnieniu podjęcia decyzji o wszczęciu procedury odwołania zarzuca dyrektorowi „Jaracza” m.in. „nieprzestrzeganie zapisów ustawy o finansach publicznych”. Chodzi np. o brak podpisu głównego księgowego na umowie o dzieło. Wśród przedstawionych przez kontrolerów nieprawidłowości są też np. zawieranie w imieniu teatru umów cywilnoprawnych przez osobę nieposiadającą stosownego upoważnienia czy zawieranie umów cywilnoprawnych z wykonawcą, który po stronie teatru odpowiedzialny był za odbiór dzieła. W uzasadnieniu zapisane jest również, iż główny księgowy teatru odmówił dyrektorowi zaakceptowania umów dotyczących przygotowywanej premiery w reżyserii Jana Klaty.

Waldemar Zawodziński został powołany na stanowisko dyrektora Teatru im. S. Jaracza w lipcu 2018 roku na pięć sezonów, czyli do 31 sierpnia 2023 roku. Artysta nie komentuje sprawy.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
SylwiaMAT

Chyba ponury żart z 1 kwietnia! Nareszcie mamy w Jaraczu prawdziwego artystę, oddanego sztuce wizjonera, stawiającego teatr w Polskiej czołówce, to trzeba to koniecznie zniszczyć? A widzowie nie liczą się dla urzędu? Nie mam słów...

G
Gość

Niestety, standardowa praktyka urzędów w Polsce. Jak wykończyć dyrektora teatru - zrób kontrole z teza „znajdź coś”. Jak urząd może w tym sobie pomoc? Miej człowieka na miejscu, który pokaże palcem gdzie jest błąd, lub sam ten błąd „utworzy”. Z ciekawości dlaczego jest tak ze to tylko dyrektor ma ponosić odpowiedzialność? To po co są Ci wszyscy pracownicy? Wice? Księgowe? Czy one nie maja prowadzić dyrektora przez zawiłości prawne? A może jest tak ze ktoś go chce wyrzucić? Bo o tym mówi się od dawna!

Dodaj ogłoszenie