Masa Krytyczna w Łodzi, czyli kowboje na rowerach

Sowa z dziupli
Sławomir Sowa
Sławomir Sowa fot. Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego
Dzięki Bogu, minął piątek - można by sparafrazować tytuł starego musicalu. I dodać - bo przejechała Masa Krytyczna. Dla wielu łodzian taka "manifestacja obecności rowerzystów w Łodzi", jak reklamują się organizatorzy Masy, przestała być ruchem walczących o równe prawa rowerzystów.

Jest prowokacją wobec kierowców i pieszych, którzy tej "manifestacji obecności" i tak mają dosyć na co dzień. Tych kowbojów na rowerach śmigających przez pasy, przecinając na skos jezdnię przed maską samochodu, pędzących środkiem chodnika slalomem między zdezorientowanymi pieszymi.

Słyszałem już niejeden raz rozmowy kierowców w przeddzień Masy Krytycznej. "Którędy jadą?", "O której?", "To zdążę jeszcze wyjechać z Łodzi". Brzmiało to trochę tak, jakby tornado nadciągało. Nową jakość Masie Krytycznej nadała fala rozkopów w mieście. Nie dość, że nie ma jak przejechać, to jeszcze na ulice pakuje się gromada rowerzystów w celu "zamanifestowania obecności rowerzystów w Łodzi".

Ciekawe, kiedy organizatorzy Masy Krytycznej wpadną na to, że Masa Krytyczna została już przekroczona - ruch rowerowy w mieście osiągnął już taką skalę, że incydentalne kiedyś i niemal niezauważalne łamanie przepisów przez rowerowych kowbojów dziś stało się plagą i coś z tym trzeba zrobić.

Aha, sam codziennie jeżdżę na rowerze do pracy i z powrotem. Nie potrzebuję do tego żadnej Masy.

Sławomir Sowa

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

E
EE
Więcej takich artykułów, więcej pisania o przewinieniach rowerzystów i ich totalnej ignorancji przepisów ruchu drogowego.
W
Wojciech z Gdyni
po pijaku ? Wypadki które odbiły się głośnym echem w kraju ? Strach tu przyjeżdżać, aby nie zostać staranowanym na amen jako kierowca, pieszy czy rowerzysta.
W
Wojciech z Gdyni
Niech pan p. Sowa sobie daruje ten swój tekst, określenie "kowboje". Łamanie przepisów przez nich ? A kiedy skończy się łamanie przepisów przez piratów drogowych ? Hipokryzja takich jak pan nie zna granic.
T
Topik
i jeszcze jedno powiedzenie: "większość ma rację". W Łodzi pedalotów na spędzie było 131 a potrafisz sobie wyobrazić ilu w tym czasie na ulicach było innych uczestników ruchu? To oczami tych właśnie mieszkańców Łodzi jesteście widziani. To im utrudniacie podróż autobusem, tramwajem czy samochodem. A ktoś tu wcześniej pisał o wzajemnym zrozumieniu. Do was nawet nie dociera o co mamy pretensje. My wiemy, że chcecie bezpieczeństwa na ulicach. Ale my chcemy tego również. Rower niech się porusz po swojej drodze jeśli przebiega ona wzdłuż ulicy. Zgodnie z prawem obowiązującym w naszym państwie.
T
Topik
tolerancja dla roweru - tak. Dla masy debilów - NIE!!! Nie przyrównuj rowerzysty traktującego rower jako środek transportu do chuligana na rowerze, którego jedynym celem przejazdu jest zrobienie innym na złość.
A
Auto
Jezdnia jest dla samochodów, dla rowerów są tzw ścierzki i tam sobie manifestować obecność.
c
czytacz
Zadajesz to pytanie komuś, kogo nie interesuje odpowiedź na te pytania, nie interesuje go dialog, ani tym bardziej zrozumienie czegokolwiek. Działa jak internetowy bot, przy każdym wpisie zawierających słowo "rower" wkleja tej beznadziejny wpis. Szkoda czasu na dyskusję z tym półgłówkiem.
K
KOLEGA Z GAZETY
Kto wypisuje takie brednie ??? Nie jest normalny(m) użytkownikiem drogi . Do kanału tam twoje miejsce i dla twojej gazetki.
s
skunk.s
Ale co to ma wspólnego z Masą? Powinno się karać za wszystkie wykroczenia, dlatego nazywają się wykroczeniami.
r
rowerowa
to jeszcze cyrk pana B, sie nie zakonczyl?

ozesz..... szkoda a mialam nadzieje,ze juz konie c tego show
!!!
i po przejściach dla pieszych !
Zacząć montować progi zwalniające na chodnikach, bo strach po nich chodzić między rozpędzonymi rowerzystami!
Wprowadzić obowiązkowe OC dla rowerzystów !
Przestać zamieniać istniejące chodniki i jezdnie na ścieżki rowerowe !
Ujawnić jakie koszty ponosi UMŁ w związku z organizacją Masy Krytycznej !
Ile osób z fundacji Fenomen jest zatrudnionych w instytucjach utrzymywanych przez podatników ?
S
Siwuszenko
pierdolony szmatławiec, po raz kolejny dajecie popis rzetelnosci, skad wy bierzecie tych pożal sie dziennikarzynkow,
Z
Zawiedziona
Podobno każdy uczestnik w ruchu drogowym ma równe prawa, pieszy czy rowerzysta. To nie rowerzyści są postrachem ulic a właśnie kierowcy aut, którzy nie tolerują innych na drodze. Czas nauczyć się wzajemnej tolerancji i spuścić z tonu. Takie artykuły nie pomagają we wzajemnym zrozumieniu wszystkich uczestników i integracji ruchu drogowego, a szkoda...
K
Konrad
Dlaczego redaktor nie napisał o kierowcach, którzy przelatują bezczelnie na "późnym żółtym", jeżdżą po "kielichu" itd itd ? Dziwna sprawa bo wracając wczoraj z pracy, ok 15:30 na Włókniarzy był ogromny korek, czyżby to masa? Nie, do masy było jeszcze 2,5 godziny, zatem co i kto powoduje korki w mieście? No nikt mi nie powie że to zorganizowana manifestacja która jeździ raz w miesiącu, napisze jeszcze raz dużymi literami bo może ktoś niedowidzi, RAZ W MIESIĄCU (!). W poniedziałek jadąc rowerem do pracy ja i jeszcze kilka osób o mało nie zostało zmiecionych na przejeździe rowerowym bo ów kierowca własnie przeleciał sobie na takim "późnym żółtym". Wiem że kogoś to drażni, ale nas też drażni to że jesteśmy szykanowani na drodze. Może pora pomyśleć o wspólnym zrozumieniu? EOT.
K
Konrad
Dlaczego redaktor nie napisał o kierowcach, którzy przelatują bezczelnie na "późnym żółtym", jeżdżą po "kielichu" itd itd ? Dziwna sprawa bo wracając wczoraj z pracy, ok 15:30 na Włókniarzy był ogromny korek, czyżby to masa? Nie, do masy było jeszcze 2,5 godziny, zatem co i kto powoduje korki w mieście? No nikt mi nie powie że to zorganizowana manifestacja która jeździ raz w miesiącu, napisze jeszcze raz dużymi literami bo może ktoś niedowidzi, RAZ W MIESIĄCU (!). W poniedziałek jadąc rowerem do pracy ja i jeszcze kilka osób o mało nie zostało zmiecionych na przejeździe rowerowym bo ów kierowca własnie przeleciał sobie na takim "późnym żółtym". Wiem że kogoś to drażni, ale nas też drażni to że jesteśmy szykanowani na drodze. Może pora pomyśleć o wspólnym zrozumieniu? EOT.
Dodaj ogłoszenie