Tylko w tym roku Polacy kupią nawet ok. 2,4 mln odbiorników telewizyjnych. To więcej niż w 2012 r. Motorem masowej wymiany okazuje się proces cyfryzacji, czyli przejścia z analogowej technologii nadawania programów telewizyjnych na cyfrową.

Polacy kolejny rok szturmują sklepy z telewizorami - twierdzą zgodnie przedstawiciele handlowców i producentów odbiorników. - Tylko w tym roku sprzedaż według szacunków firm badawczych może sięgnąć od 1,9 do 2,4 mln odbiorników - prognozuje firma Toshiba.

Potwierdzają to dane napływające z firm badawczych i sieci handlowych. Według firmy GFK, która monitoruje rynek, tylko w czerwcu sprzedaż płaskich odbiorników TV była o 5,8 proc. wyższa niż przed rokiem.

Także statystyki GUS potwierdzają, że zarówno sklepy, jak i hurtownie ze sprzętem RTV i AGD nie narzekają na brak obrotów. Podczas gdy w ostatnim półroczu sprzedaż detaliczna utrzymuje się na poziomie niewiele wyższym od ubiegłorocznego, a wiele branż jest na poważnym minusie (np. sprzedaż paliw w niektórych miesiącach była nawet o 12,3 proc. niższa niż przed rokiem, a żywności stanęła w miejscu ), to sprzedaż w kategorii zawierającej RTV, AGD i meble rośnie. Na przykład w kwietniu była wyższa o 8,9 proc. niż przed rokiem, w maju - o 7,5 proc., a w czerwcu - o 5,7 proc.

Na dodatek to kolejny tak dobry rok dla branży. Według rynkowych szacunków w ubiegłym roku sprzedano w Polsce około 2,2 mln nowych telewizorów. Daje to rewelacyjny wynik: łącznie w ciągu tych dwóch lat telewizory wymieni nawet 4,6 mln rodzin - mniej więcej co trzecie polskie gospodarstwo domowe.

Co się stało, że Polacy masowo ruszyli do sklepów po odbiorniki TV? Eksperci zgodnie twierdzą: w ubiegłym roku największy wpływ na dobre wyniki sprzedażowe miały duże wydarzenia sportowe: organizowane w naszym kraju mistrzostwa Europy w piłce nożnej Euro 2012 i letnie igrzyska olimpijskie w Londynie.

W tym roku motorem napędowym stał się proces przejścia z telewizji analogowej na cyfrową. - Klienci z terenów objętych cyfryzacją masowo wymieniali odbiorniki na nowocześniejsze, umożliwiające odbiór sygnału w standardzie cyfrowym - mówi Łukasz Giewartowski, kierownik działu rozwoju i zarządzania ofertą w sieci Neonet.

Ale nie tylko cyfryzacja zachęciła Polaków do zakupów. - Wiele osób, które posiadają już płaskie telewizory, wymienia modele na nowocześniejsze. - Producenci prześcigają się w promowaniu innowacyjnych modeli. Powoli normą stają się już urządzenia m.in. z dostępem do internetu, z funkcją VOD czy możliwością odbioru obrazu w trójwymiarze - dodaje Łukasz Giewartowski z sieci Neonet.

Podstawowym kryterium wyboru odbiornika jest cena. - Aż 64 proc. badanych rozgląda się za telewizorami w cenie od 1500 do 3000 zł - wynika z badania TNS Polska na zlecenie firmy Toshiba. Droższe modele wybrałoby tylko ok. 23 proc. ankietowanych. To ma wpływ na preferowane przekątne ekranu. - Najczęściej deklarowana wielkość to 40-42 cale - wynika z badań TNS.

- Jeżeli chodzi o preferencje zakupowe telewizorów, to aktualnie obserwuje się zdecydowany spadek zainteresowania technologią PDP (plazma). Siłą napędową są natomiast telewizory LCD, szczególnie podświetlane diodami LED - dodaje Janusz Łapacz, kierownik grupy produktowej RTV w dziale zakupu Media Saturn Holding Polska.

Stabilnym zainteresowaniem cieszą się telewizory 3D. - Funkcjonalność ta staje się standardem dla TV o przekątnej 40" oraz większych. Szczególnie w dużych 46/47/55" jest to funkcjonalność powszechna, a wyposażonych w nią jest osiem na 10 sprzedawanych TV o takiej przekątnej - dodaje Janusz Łapacz z Media Saturn.