reklama

Mateusz Możdżeń w walce o tytuł stawia na Lecha lub Legię

Radosław PatroniakZaktualizowano 
Mateusz Możdżeń (z lewej) zawsze wraca do Poznania z mocniej bijącym sercem
Mateusz Możdżeń (z lewej) zawsze wraca do Poznania z mocniej bijącym sercem Fot. Łukasz Gdak
Lech w piątek meczem u siebie z Koroną (godz. 20.30) rozpoczyna bój o „majstra”. Jego były piłkarz, Mateusz Możdżeń, prognozuje ciekawe spotkanie.

– Wiadomo, że Lech nie nie może się potknąć. Poznaniacy muszą, a my tylko możemy. Czasami taka sytuacja bardziej pomaga tej drużynie, która nie czuje właśnie presji – przyznał 26-letni pomocnik.

Jego zdaniem gościom z pewnością nie zabraknie motywacji. – Przed sezonem mało kto typował Koronę do grupy mistrzowskiej. Nie pomagały nam też zawirowania w klubie, a mimo to znaleźliśmy się w najlepszej ósemce. Radość po ostatnim meczu była więc w pełni uzasadniona. Nie sądzę jednak, że będziemy mieli ją jeszcze w głowach. Poza tym dla nas pozostałych siedem spotkań to będzie swego rodzaju okno wystawowe, bo wielu z nas kończą się po sezonie kontrakty – dodał Możdżeń.

Zapytaliśmy go także o faworyta w walce o tytuł. – Więcej po udanym początku sezonu spodziewałem się po Lechii Gdańsk. Gdybym miał wytypować przyszłego mistrza, to szukałbym go w Poznaniu lub Warszawie. Jagiellonia ma minimalną przewagę, ale nie sądzę, by wytrzymała tempo rozgrywek na ich finiszu. System ESA 37 jest fajny dla tych, którzy załapią się do ósemki, dla pozostałych jest natomiast zdradliwy, o czym przekonałem się w poprzednim sezonie w Podbeskidziu. Dla mnie powrót do tradycyjnego systemu i 18 drużyn w ekstraklasie nie byłby zły – przekonywał wychowanek Ursusa Warszawa.

W stolicy Wielkopolski popularny „Możdżu” zawsze już będzie kojarzony z przepiękną bramką strzeloną Manchesterowi City w Lidze Europy. Od tego czasu minęło już jednak sześć lat...

– Pewnie, że chciałbym jeszcze kiedyś strzelać gole takim drużynom. Robert Lewandowski też chciałby wygrać Ligę Mistrzów, a jakoś na razie mu się to nie udaje. Na co dzień nie żyję więc przeszłością, tylko wolę odbudowywać formę małymi krokami – zakończył Możdżeń, który zawsze przeciwko Lechowi gra z mocniej bijącym sercem i świadomością, że to w Poznaniu zaczęło się jego prawdziwe życie piłkarskie.

MAGAZYN SPORTOWY24 - Piotr Czachowski podsumowuje rundę zasadniczą Ekstraklasy

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Wideo

Materiał oryginalny: Mateusz Możdżeń w walce o tytuł stawia na Lecha lub Legię - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3