Matka chce odzyskać 8-miesięcznego chłopca, którego oddała do okna życia z Łodzi. Kobieta skontaktowała się z ośrodkiem adopcyjnym

Alicja Zboińska
Alicja Zboińska
Niesamowity zwrot w sprawie ośmiomiesięcznego chłopca, który w wielkanocny poniedziałek trafił do okna życia u łódzkich sióstr urszulanek. Chłopiec otrzymał imię Antoś i trafił do rodziny zastępczej. Kilka dni później do Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego zadzwoniła mama chłopca, która chce odzyskać malucha, gdyż nie potrafi bez niego żyć.Sprawa oddania Antosia wzbudziła ogromne emocje i zainteresowanie. Niezwykle rzadko zdarza się bowiem, żeby do okna życia trafiło tak duże dziecko, z reguły maluchy są są tam zaraz po urodzeniu. Przedstawiciele Ośrodka apelowali w mediach, by rodzice chłopca się odezwali, dali znać, jeśli potrzebują pomocy. Uznali bowiem, że decyzją o oddaniu chłopca kryje się wielki rodzinny dramat.Czytaj dalej Krzysztof Szymczak
Niesamowity zwrot w sprawie ośmiomiesięcznego chłopca, który w wielkanocny poniedziałek trafił do okna życia u łódzkich sióstr urszulanek. Chłopiec otrzymał imię Antoś i trafił do rodziny zastępczej. Kilka dni później do Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego zadzwoniła mama chłopca, która chce odzyskać malucha, gdyż nie potrafi bez niego żyć.

Sprawa oddania Antosia wzbudziła ogromne emocje i zainteresowanie. Niezwykle rzadko zdarza się bowiem, żeby do okna życia trafiło tak duże dziecko, z reguły maluchy są są tam zaraz po urodzeniu. Przedstawiciele Ośrodka apelowali w mediach, by rodzice chłopca się odezwali, dali znać, jeśli potrzebują pomocy. Uznali bowiem, że decyzją o oddaniu chłopca kryje się wielki rodzinny dramat.

Mama chce odzyskać dziecko

Kilka dni później okazało się, że mieli rację. Z Archidiecezjalnym Ośrodkiem Adopcyjnym skontaktowała się bowiem matka dziecka.

- To ja jestem mamą chłopca z okna życia, myślałam, że tak będzie lepiej, że będzie miał godne życie, którego ja nie mogę mu dać - usłyszała osoba, która odebrała ten telefon. - Bardzo tęsknię, nie mogę bez niego żyć, chcę, żeby do mnie wrócił.

Telefony z całego kraju

Z mamą Antosia, która mieszka poza naszym województwem, rozmawiała Magdalena Lesiak, dyrektorka Ośrodka. Ze względu na dobro kobiety i jej dziecka nie podaje żadnych bliższych informacji, m.in. o jej wieku czy województwie, w którym mieszka. Zaczęła od sprawdzenia, czy kobieta rzeczywiście jest mamą chłopca, po apelu w mediach, do Ośrodka zaczęły dzwonić bowiem osoby z całego kraju, które podejrzewały, że chłopiec może być ich wnukiem lub siostrzeńcem.

- W czasie rozmowy telefonicznej kobieta podała wiele informacji, które wskazywały na to, że urodziła chłopca - mówi Magdalena Lesiak. - Następnego dnia przyjechała do nas, pokazała dokumenty, odbyłyśmy długą rozmowę. Sytuacja jest bardzo złożona, to efekt zarówno braku wsparcia jak i trudności finansowych i mieszkaniowych.

Antoś jest w rodzinie zastępczej

Kobieta pragnie odzyskać chłopca, ale Antoś przebywa w rodzinie zastępczej. Decyzję w tej sprawie podejmie sąd. Kobieta będzie musiała się postarać, aby władza rodzicielska została jej przywrócona, a chłopiec mógł do niej wrócić.

- Zachęcamy rodziny rozważające decyzję o adopcji lub skorzystania z okna życia, do kontaktu a ośrodkiem adopcyjnym - zaznacza Magdalena Lesiak. - Będzie można wówczas zastanowić się nad innymi możliwymi rozwiązaniami, udzielić konkretnych informacji i realnej pomocy. Kiedy dziecko zostaje włożone do okna życia, nie tylko ono traci swoją tożsamość i więź, ale również matka, bo pozostaje sama ze swoim problemem, poczuciem winy, często wstydem, porażką i tęsknotą za dzieckiem. Nie ma tez informacji o tym, co się dalej dzieje z dzieckiem.

Mniej dzieci trafia do adopcji

Okazuje się, że w ostatnich latach zmniejszyła się liczba dzieci, które trafiły do adopcji. Jeszcze w 2019 roku pozostawiono w szpitalach z zamiarem oddania do adopcji 46 maluchów w województwa łódzkiego, w tym 35 z samej Łodzi. Rok później było ich 36, a 28 w Łodzi. W pierwszym kwartale tego roku do Archidiecezjalnego Ośrodka Adopcyjnego w Łodzi trafiły cztery maluchy.

- To efekt wsparcia, jakie otrzymują matki - ocenia Magdalena Lesiak. - To nie tylko świadczenie Rodzina 500 +, ale także tzw. kosiniakowe, które wynosi 1000 zł i jest wypłacane przez rok mamom, które nie mają prawa do zasiłku macierzyńskiego.

Dzieci w oknach życia

Ciągle jednak dużo jest maluchów, które trafiają do okien życia. Antoś jest trzecim dzieckiem, które umieszczono w oknie życia sióstr urszulanek w ciągu ostatniego pół roku. Niezwykle rzadkie jest natomiast zachowanie matki chłopca i jej pragnienie odzyskania synka. Głośna była historia sprzed kilku lat z Rzeszowa. Rodzice chcieli odzyskać dziecko po ok. dwóch tygodniach od oddania go do okna życia. Chłopiec wrócił do rodziców.

Rząd przyspiesza luzowanie obostrzeń

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie