Mażoretki Driady z Uniejowa zdalnie przygotowały układ do muzyki z filmu "Maska" (ZOBACZ FILM)

Krzysztof Kaniecki
Krzysztof Kaniecki
Mażoretki Driady z Uniejowa zdalnie przygotowały układ do muzyki z filmu "Maska" Mażoretki Driady Uniejów
Mażoretki Driady z Uniejowa zdalnie przygotowały układ do muzyki z filmu "Maska". To odpowiedź dziewczyn oraz ich trenerki na brak możliwości występu w Mistrzostwach Mażoretek Polski Środkowej, które w maju miały odbyć się w Poddębicach. Przełożenie imprezy na jesień sprawiło, że 16 dziewczyn, które od września ćwiczyły do tego ważnego występu, będą musiały marzenia odłożyć na później.

Mażoretki Driady z Uniejowa zdalnie przygotowały układ do muzyki z filmu "Maska". To odpowiedź dziewczyn oraz ich trenerki na brak możliwości występu w Mistrzostwach Mażoretek Polski Środkowej, które w maju miały odbyć się w Poddębicach. Przełożenie imprezy na jesień sprawiło, że 16 dziewczyn, które od września ćwiczyły do tego ważnego występu, będą musiały marzenia odłożyć na później. Sytuacja epidemiologiczna w kraju pokrzyżowała im plany.

- Już od marca nie mamy treningów - zauważa Oliwia Olczyk, trenerka mażoretek Driady z Uniejowa, która jest brązową medalistką Mistrzostw Świata Tańca Mażoretkowego. - Dziewczyny ćwiczą jednak zdalnie. Proszę je, żeby przesyłały mi filmiki ze swoich prób przez Messengera. Początkowo była to dla wszystkich frajda, ale ćwiczenie cały czas tego samego układu szybko zaczęło się nudzić.



Trenerka zespołu Driady, która od zawsze lubiła układy tematyczne, wpadła na niezwykle ciekawy pomysł. Jaki?

- Pomyślałam, że skoro już wszyscy musimy nosić maski, to można pokusić się o zdalne stworzenie układu do muzyki z filmu "Maska" - mówi Oliwia Olczyk. - Dziewczyny były bardzo smutne, że nie możemy pojechać na zawody i ten filmik miał być na początku takim właśnie wynagrodzeniem. Założenie było takie, aby opublikować go w tym samym dniu, kiedy powinnyśmy być na zawodach.

Zadanie wcale nie było łatwe do zrealizowania. Z jednej strony dlatego, że w tym sporcie liczy się współpraca i synchronizacja, a treningi na odległość sprawiają dodatkową trudność. Do tego doszły też problemy... natury technicznej.

- Dziewięcioletnim dziewczynkom musiałam na przykład tłumaczyć, że ustawianie w pionie czy w poziomie nagrania do filmu, to duża różnica - uśmiecha się Oliwia. - Trochę nam to czasu zajęło, ale dałyśmy radę.

- Nasze treningi wyglądałyby teraz zupełnie inaczej, gdyby nie epidemia. Dlatego teraz trenujemy w domu, wysyłamy trenerce filmiki, jak ćwiczymy i jak się rozciągamy - mówi jedna z uczennic mażoretek Driady.

Efekty pracy zdalnej uniejowskich mażoretek można zobaczyć na tym filmie:

Niespodzianka sprawiła dziewczynkom wiele radości, ale nie zaspokoiła tęsknoty za treningami.

- Mam nadzieję, że w czerwcu wrócimy na normalne zajęcia, bo pracy przez Internet nie da się porównać z bezpośrednim kontaktem z dzieckiem - mówi Oliwia Olczyk. - One bardzo tego potrzebują.

Obostrzenia spowodowane przez pandemię koronawirusa zupełnie zaburzyły plany zespołu. Miały być uszyte stroje, a nie ma nawet, jak zmierzyć dziewczyn. Wciąż nie wiadomo kiedy będzie możliwość normalnych treningów. Nie wiadomo też, czy październikowy termin poddębickich mistrzostw dojdzie do skutku. Jednego, czego można być pewnym, to tego, że zarówno dziewczętom, jak i ich trenerce zapału na pewno nie zabraknie!

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie