Miasto Łódź sprzeda Zieloną Ostoję deweloperom? Jest decyzja

Marcin Darda
Marcin Darda
Co dalej z Zieloną Ostoją, terenem zielonym w otulinie Lasu Łagiewnickiego, którego sprzedaż deweloperom rozważało miasto Łódź, choć pod protestem podpisało się pięć tys. ludzi. W środę (28 kwietnia) o północy zakończyło się głosowanie Vox Populi, którego wynik miał powiedzieć o przyszłości zielonego zakątka.CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNYM SLAJDZIE>>>Zielnik Łódzki
Co dalej z Zieloną Ostoją, terenem zielonym w otulinie Lasu Łagiewnickiego, którego sprzedaż deweloperom rozważało miasto Łódź, choć pod protestem podpisało się pięć tys. ludzi. W środę (28 kwietnia) o północy zakończyło się głosowanie Vox Populi, którego wynik miał powiedzieć o przyszłości zielonego zakątka.

Mieszkańcy osiedli Julianów, Marysin i Rogi o pozostawienie Zielonej Ostoi w stanie takim, jakim jest dziś, walczą od ponad roku, bo właśnie rok temu Miejska Pracownia Urbanistyczna zaczęła pracę nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. Chodzi o kilkanaście hektarów terenu między ulicami Wycieczkową a Centralną, na którym do 1992 r. mieściła się szkółka drzew i krzewów. Po likwidacji szkółki, teren naturalnie zarósł, a jego atrakcyjność przyrodniczą podkreślono nawet w studium uwarunkowań i kierunków rozwoju przestrzennego Łodzi z 2018 r. Tyle tylko, że w tym samym studium znalazł się zapis pozwalający na zabudowę tego terenu mieszkaniami. Miejscowy plan zagospodarowania musi być zgody ze studium, zatem uchwalenie go skutkowałoby sprzedażą terenu deweloperom i wycinką większości drzew.

W lutym na komisji planu przestrzennego nie przeszło stanowisko zgłoszone przez niezrzeszonego radnego Bartłomieja Dybę-Bojarskiego, który proponował odstąpienie od prac nad planem, ale głosowanie zakończyło się remisem, czyli nie przeszło. Przeciw byli radni KO i SLD. W kwietniu sytuacja się odwróciła: niezrzeszona radna Marta Grzeszczyk na komisji ochrony środowiska zaproponowała stanowisko wedle którego komisja "apeluje do Prezydenta Miasta Łodzi o ochronę zielonego, zadrzewionego obszaru naturalnej zielonej ostoi dla wielu gatunków min. owadów, ptaków i ssaków w tzw. Zielonej Ostoi" oraz "wspiera mieszkańców w proteście przeciwko umożliwieniu realizacji zabudowy mieszkaniowej w/w obszaru, który skutkować będzie bezpowrotnym zniszczeniem zieleni i wycinką drzew na obszarze tzw. Zielonej Ostoi". Tym razem stanowisko przeszło głosami radnych klubów KO, PiS i radnych niezrzeszonych, a od głosu wstrzymała się tylko radna SLD.

Po głosowaniu wiceprezydent Adam Pustelnik stwierdził, że i on jest za tym, by nie ingerować w przestrzeń Zielonej Ostoi, ale zapowiedział uruchomienie głosowania na platformie VOX POPULI, by mogły się również wypowiedzieć osoby, które "widzą zagospodarowanie tego terenu inaczej, czy też myślą o budowie swojego domu i szukają miejsc pośród zieleni, takich jak to".

Głosowanie zakończyło się w środę o północy, wzięło w nim udział 11 tys. 145 osób. Wyniki? Najwięcej osób wybrało opcję
"pozostawienie terenu jakim jest", za zabudową oddano tylko około 600 głosów.

W czwartek, gdy decyzję ogłaszał na konferencji wiceprezydent Pustelnik, przy Zielonej Ostoi pojawili się również protestujący mieszkańcy, choć ich nie zaproszono. Pustelnik stwierdził, że wynik głosowania go ucieszył, bo ma identyczne zdanie. Zapowiedział, że UMŁ jest otwarty na ewentualne życzenia mieszkańców co do ustawienia na tym zielonym terenie choćby ławek.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie